28.01.2016 08:21

Phil Anselmo jest rasistą?

Były wokalista Pantery kończąc występ na scenie wyciągnął rękę w nazistowskim pozdrowieniu. To tylko przypadek? Następnie na całe gardło wykrzyczał „white power”.

Phil Anselmo jest rasistą?
foto: kadr z wideo

Zajście miało miejsce podczas koncertu z serii Dimebash 2016, który odbył się ku czci zastrzelonego Dimebaga Darrella, gitarzysty Pantery. Doszło do tego po tym, jak muzyk wraz z innymi artystami, m.in. Davem Grohlem, Rexem Brownem, Garym Holtem, Royem Mayorgą, Philem Demmelem i Robem Flynnem, wykonał utwór „Walk”.

Zachowanie Anselmo zarejestrował jeden z uczestników koncertu, który umieszczony w sieci film opatrzył komentarzem:

"

Pierwotnie wyciąłem to z mojego wideo z „Walk”, ale czuję, że ludzie zasługują na to, aby to zobaczyć. Bardzo przykry moment, który zrujnował mi cały wieczór. Nie o to chodziło w Panterze. Zupełnie nieuprzedzony rozumiem już dlaczego Vinnie Paul nie chce mieć nic wspólnego z tym człowiekiem. Philu Anselmo, jesteś rasistowskim ch*jem. "

Zobaczcie wideo z kontrowersyjnym gestem i okrzykiem wokalisty:

Jest to o tyle zagadkowe, że przecież Phil Anselmo urodził się i wychował w Nowym Orleanie, który uchodzi za kulturalną stolicą czarnoskórej Ameryki. To jedno z miast z największym odsetkiem afroamerykańskiej społeczności w całych Stanach Zjednoczonych sięgającym 60%.

Trzeba mieć jednak na uwadze to, że miejscowość znajdująca się w Luizjanie graniczy z innymi stanami, w których w dalszym ciągu na werandzie powiewa flaga Konfederacji - z Teksasem czy z Alabamą, gdzie m.in. Martin Luther King prowadził kampanię o poszanowanie przez władze prawa do powszechnego głosowania przez czarnoskórych.

Głos w tej sprawie zajął sam Anselmo za pośrednictwem fanpage'a swojej wytwórni Housecore Records. Muzyk uważa, że jego zachowanie zostało źle odebrane, gdyż wszystko było tylko żartem:

"

Ludzie, jestem wam to dłużny, ale do cholery, tylko żartowałem. To taki wewnętrzny dowcip, bo tej nocy piliśmy białe wino. Tylko o to ku*wa chodzi (...). Kocham wszystkich, brzydzę się wszystkimi i tyle. Zero przeprosin z mojej strony. "

post

To nie pierwszy raz, kiedy wokalista zostaje oskarżony o rasizm. Do podobnej sytuacji doszło już w 1995 roku podczas koncertu w Montrealu. Wówczas Anselmo powiedział ze sceny, że uważa rap za zmuszający do zabijania białych ludzi. Posypały się oskarżenia, a muzyk wystosował oficjalne oświadczenie:

"

Muszę wziąć odpowiedzialność za krzywdzące słowa, które mogły dotknąć rasowo naszą publiczność, Po pierwsze, do czarnoskórej dziewczyny, która widziała Panterę na żywo sześć razy - dziękuję, że powiedziałaś mi, że się na mnie zdenerwowałaś. To uczyniło różnicę i jestem bardzo szczery ze swoimi przeprosinami. Po drugie, pragnę również przeprosić ochroniarzy. Mieli klasę i byli profesjonalni - przyszli do mnie po koncercie, żeby porozmawiać, choć wcale nie musieli tego robić. Otworzyli mi oczy i tak, byli czarnoskórzy. Mam do nich ogromny szacunek. "

W wywiadzie z 2003 roku Phil Anselmo wypowiedział się na temat postrzegania go jako rasisty:

"

Jestem wszystkim, ale nie tym. Wiem, że są g*wniani i piękni ludzie po obu stronach - zarówno biali, jak i czarni. "

Wokalista swoim zachowaniem z pewnością udowodnił nam jedną z dwóch możliwych rzeczy. Albo to, że Ameryka w dalszym ciągu podszyta jest rasizmem i pomimo tego, że segregację rasową zniesiono dawno temu, to niektórzy wycofaliby 13. poprawkę do Konstytucji Stanów Zjednoczonych zaproponowaną przez Abraham Lincolna. Jest też druga możliwość - niektórym nie wychodzą żarty. Życzylibyśmy sobie, żeby właśnie to było konkluzją zachowania Phila Anselmo.

Robert Skowronski
Tagi: Philip Anselmo Duperele