16.10.2015 10:52

Pierwszy w historii koncert metalowy na górze lodowej

Grenlandia, zimno jak diabli, dryfujące góry lodowe, a na jednej z nich industrialmetalowa kapela, która jak gdyby nigdy nic gra koncert. Niemożliwe?

Pierwszy w historii koncert metalowy na górze lodowej
foto: kard z wideo

Góra lodowa zamieniła się w scenę, na której londyńska kapela The Defiled zagrała 30-minutowy występ w ramach akcji „Jagermeister Ice Cold Gig”. Panowie trafili właśnie do księgi rekordów Guinnessa jako pierwszy zespół, który zagrał koncert w tak nietypowym miejscu. 

Taki pomysł zaskoczył muzyków, którzy jednocześnie bali się, ale też byli ciekawi takiego wyczynu. Sam wokalista Stitch D przyznał, że było to dla nich wielkie wyróżnienie:

"

Jesteśmy z Londynu. Graliśmy koncerty na świecie, ale nie jesteśmy bardzo znanym zespołem. Świadomość, że jesteś pierwszą kapelą, która zagra na górze lodowej jest niewiarygodna! "

The Defiled stresował się przed występem, w końcu nie codziennie gra się w tak nietypowym miejscu. Ekipa została uprzedzona, że niestabilna góra lodowa grozi upadkiem do wody, a to skutkuje...śmiercią. Mimo takiego zagrożenia muzycy się nie wycofali.

Zobaczcie reportaż z tego wydarzenia i lepiej nie próbujcie tego powtarzać:

Klawiszowiec The AvD nadal nie może uwierzyć w ten sukces:

"

Jako dziecko uważałem księgę rekordów Guinnessa za książkę cudów, więc jest to coś niesłychanego, że teraz otwieram ją i widzę siebie oraz moich kumpli z kapeli. "

Kadry z tego nietypowego wydarzenia zostały wykorzystane w teledysku do piosenki „Five Minutes”, która w wersji akustycznej pojawiła się na płycie „Daggers”. W klipie wystąpili również fani zespołu, którzy stracili swoje bliskie osoby. Klawiszowiec zdradził, że ten teledysk był dla wszystkich zaskoczeniem:

"

Początkowo nie planowaliśmy zrobić klipu do tego utworu, ale gdy byliśmy na Grenlandii mieliśmy możliwość nagrania naszego występu. Niesamowite piękno, które nas otaczało, nie wystarczało, by w pełni wyrazić głębokie emocje zawarte w tej kompozycji. Z powodu, iż ten utwór mówi o stracie, poprosiliśmy fanów, by podzielili się z nami swoimi historiami i w ten sposób złożyli hołd osobom, które stracili. Odzew był ogromny, byliśmy bardzo poruszeni tymi wszystkimi opowieściami. "

Obejrzyjcie ten teledysk nagrany na Grenlandii:

Takie wyczyny z gitarową muzyką w tle w celu pobicia rekordu Guinnessa to nie nowość. Jeszcze 6 października 2015 roku Yoko Ono stworzyła pacyfkę dla Johna Lennona z okazji jego urodzin. Również Metallice udało się zagrać rekordowy koncert w Szwecji. Fani mocnych brzmień nie boją sie wyzwań. Z resztą już od dawna wiadomo, że lubią grać w nietypowych miejscach. 

Chcielibyście wybrać się na taki „zimny” koncert na Grenlandii?

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele