24.10.2016 15:54

Policjant wpadł na próbę zespołu... i wymiótł na gitarze

Zamiast mandatu, gliniarz postanowił chwycić za instrument i pokazać klasę młodym muzykom...

Policjant wpadł na próbę zespołu... i wymiótł na gitarze
foto: kadr z wideo

Większość na widok policjantów raczej spuszcza wzrok i udaje, że ich w ogóle nie ma. Tym bardziej jeżeli jest się garażowym zespołem znienawidzonym przez sąsiadów. Nikt przecież nie przepada za młodymi gówniarzami, którzy robią sporo hałasu twierdząc, że to jakaś naprawdę dobra metalowa muzyka. Sąsiedzi słyszą jeden wielki huk i marzą o tym, żeby dla tych młodych muzyków wysiadł w końcu sprzęt.

Nic zatem dziwnego, że młodzież z kapeli Misled Youth w Compton w stanie Kalifornia, gdy zobaczyła zbliżającego się w ich stronę policjanta pomyślała, że zaraz skończy się na mandaciku. Miguel Garcia akurat zajmował się sprawą w okolicy, usłyszał muzykę i stwierdził, że ktoś naprawdę dobrze gra.

Poszedł zatem w stronę dobiegającej muzyki, zauważył artystów i sam chwycił za gitarę, żeby nieco pojammować z kapelą. Okazało się, że zastępca szeryfa grał na tym instrumencie od 15 roku życia i całkiem dobrze wymiata na gitarze.

Zobaczcie również cały reportaż z tego zajścia:

Jak więc widać nie ma się co bać policjantów, bo to też ludzie i to w dodatku z całkiem dobrym gustem muzycznym. Pisaliśmy zresztą również o patrolu, który przyjechał na metalową domówkę... i kazał grać kapeli dalej. Co więcej policja z North Richland Hills w stanie Teksas stworzyła klip do „The Sound Of Silence” Disturbed.

Kto mówił, że gliniarze muszą być sztywniakami?

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele