31.10.2018 17:41

Popularny krytyk o Grecie Van Fleet: oni plują na ewolucję artystyczną

Anthony Fantano opublikował niedawno swoją recenzję debiutanckiego albumu Grety Van Fleet, w której wystawił mu ocenę "Not Good" (najniższa w jego skali).

Popularny krytyk o Grecie Van Fleet: oni plują na ewolucję artystyczną
foto: kadr z wideo

Fantano prowadzi na Youtubie kanał The Needle Drop, na którym zgromadził ponad 1,6 miliona subskrybentów. Mężczyzna do tej pory ocenił kilka tysięcy płyt, a średnio na jego kanale pojawia się około 3 recenzji tygodniowo. Jego popularność definitywnie powoduje, że jest jednocześnie jednym z najbardziej wpływowych krytyków na świecie - niektóre z jego recenzji stały się nawet memami i cieszą się kilkumilionową ilością wyświetleń. 

Melon, jak Anthony'ego Fantano pieszczotliwie nazywają go jego fani, opublikował całkiem niedawno recenzje debiutanckiego albumu Grety Van Fleet zatytułowanego "Anthem of the Peaceful Army". Krótko mówiąc - krytykowi nie spodobał się krążek młodego zespołu. Poza standardowymi przymiotnikami, typu "odtwórcze" czy "nieinspirujące", Fantano określił ich "złodziejami pomysłów", a ich twórczość nazwał "splunięciem w kierunku ewolucji stylistycznej". 

The Needle Drop skrytykował Gretę Van Fleet

 W recenzji Fantano nie obyło się oczywiście bez porównania muzyki GVF do twórczości Led Zeppelin. Melon porównał jednak swego rodzaju "proces twórczy" obydwóch zespołów, który nazwał po prostu kradzieżą, zaznaczając, że Jimmy Page i spółka robili to zdecydowanie lepiej:

"

Moim największym problemem z tym albumem jest fakt, że on po prostu pluje na ewolucję artystyczną. Led Zeppelin to prawdopodobnie najwięksi złodzieje w historii rocka, ale przynajmniej wiedzieli, żeby dobrze ukrywać ślady, albo chociaż dodawać coś ciekawego, żeby brzmiało inaczej. Bez tego podstawowego wysiłku, który polegał na osadzeniu w kontekście tego, co pożyczali, to nie mielibyście Led Zeppelin. 

Oryginalność nie jest podstawowym czynnikiem, który powoduje, czy artysta jest dobry. Materiał, który jest całkowicie oryginalny, a także nie korzysta z żadnego kontekstu i znanych źródeł kultury prawdopodobnie nie zdobyłby wielu słuchaczy. Ale to właśnie ta chęć do bycia oryginalnym i próby wyróżnienia się z tłumu powoduje, że muzyka idzie do przodu. "

Melonowi tekst nie spodobał się do tego stopnia, że wystawił mu najniższą ocenę na swojej skali:

"

Nieoryginalność tego zespołu i ich albumu jest wręcz oszałamiająca i szokująca. Tu nie chodzi o ściąganie od Led Zeppelin. Problemem tego krążka jest to, że panowie otwarcie srają na jakiekolwiek artystyczne zasady zmieniania kontekstu, zmian i remiksowania. 

Może część z Was stwierdzi, że przesadzam, ale ja naprawdę nie mogę znieść tego ich bezczelnego jeżdżenia na dokonaniach innych zespołów. Denerwuje mnie to tym bardziej, że efekt ich pracy jest słaby w porównaniu do tego, co ci od których ściągają i moim zdaniem krążek nie jest interesujący. 

Nowy album Grety Van Fleet? Nie jest dobry. "

Debiutancki album Grety Van Fleet - kiedy premiera?

Krążek „Anthem of The Peaceful Army” pojawił się na rynku 19 października 2018. Na płycie znajdziemy single: „When The Curtain Falls”, „Watching Over”, kawałek „Lover, Leaver” oraz balladę „Anthem”.

Kamil Kacperski
Tagi: Duperele Greta Van Fleet