13.07.2016 13:43

Poznaj „święty prezent” Toola nim wyda 5. album

Nie macie czego słuchać w oczekiwaniu na nowy album Toola? To przynajmniej posłuchajcie nieco innego podejścia do „Lateralusa”.

Poznaj „święty prezent” Toola nim wyda 5. album
foto: kadr z wideo

Do czego są zdolni fani twórczości Maynarda Jamesa Keenana w oczekiwaniu na następcę „10,000 Days”? Jak widać do wielu rzeczy - nawet do... przygotowania na własną rękę nowego albumu. No, chociaż „The Holy Gift” to tak naprawdę nie do końca nowy album. Z pewnością jednak rzuca nowe światło na doskonale znany i powszechnie ceniony krążek „Lateralus”.

Fanowski projekt „The Holy Gift” to oryginalny pomysł na zaprezentowanie znanych nam już utworów. Jego twórca postanowił ułożyć je w nowej kolejności, odpowiadającej ciągowi Fibonacciego. Dla tych, którzy nie studiowali wszystkich istniejących inspiracji Toola: jest to ciąg liczb, który zaczyna się od 0 i 1, a każdy kolejny element jest sumą dwóch poprzednich.

Skąd wiemy, że dla Toola takie matematyczne zabawy miały jakiekolwiek znaczenie? Chociażby z rytmu (9/8, 8/8, 7/8 - 987 to 16. liczba ciągu Fibonacciego) i tekstu tyłowego utworu na „Lateralusie”. Sylaby każdego wersu ułożono zgodnie z powyższym porządkiem: po dojściu do liczby 8, schodzi z powrotem do 1, a następnie rośnie od nowa do 13. Tak to wygląda w praktyce (w nawiasie podaliśmy liczbę sylab):

"

Black (1)
Then (1)
White are (2)
All I see (3)
In my infancy (5)
Red and yellow then came to be (8)
Reaching out to me (5)
Lets me see (3)
There is (2)
So (1)
Much (1)
More and (2)
Beckons me (3)
To look through to these (5)
Infinite possibilities (8)
As below so above and beyond I imagine (13)
Drawn outside the lines of reason (8)
Push the envelope (5)
Watch it bend (3) "

Jeden z fanów do tego stopnia zainspirował się tym ciągiem, że postanowił ułożyć utwory w sześć par dających w sumie 13, przedzielonych samą trzynastką - czyli utworem nr 13, „Faaip de Oiad”: [6,7] [5,8] [4,9] [13] [1,12] [2,11] [3,10]. Ostateczna tracklista prezentuje się więc następująco:

6. Parabol
7. Parabola
5. Schism
8. Ticks & Leeches
4. Mantra
9. Lateralus
13. Faaip de Oiad
1. The Grudge
12. Triad
2. Eon Blue Apocalypse
11. Reflection
3. The Patient
10. Disposition

Ktoś mógłby rzec, że to w pełni przypadkowe ustawienie i nic nowego nie odkrywa, jednak jak zwracają uwagę słuchacze, utwory w takiej kolejności całkiem do siebie pasują. Szczególnie zauważalne jest to przy przejściach utworów „Parabola” i „Schism”, gdzie drugi zdaje się kontynuować rytmikę pierwszego. Podobne nawiązanie w beacie da się wyczuć między „Schism” a „Ticks & Leeches”, który ewidentnie rozpoczyna się dwoma ostatnimi dźwiękami tego pierwszego.

Przekonajcie się na własne uszy:

Udało Wam się otworzyć przy tych dźwiękach trzecie oko?

Jakub Gańko
Tagi: Duperele Tool