21.08.2015 12:04

Robert Trujillo o podobieństwie metalu i jazzu

Basistę zespołu Metallica inspiruje nie tylko ciężkie granie, ale też pozornie dalekie od takiego nurtu brzmienia, jak np. jazz. Jednak czy aby na pewno temu gatunkowi tak daleko do metalu?

Robert Trujillo o podobieństwie metalu i jazzu
foto: Rex Features/East News

Robert Trujillo wychowywał się na flamenco, z czasem rozbudziła się w nim miłość do muzyki kojarzonej z czarnoskórymi muzykami, takimi jak np. Miles Davis. Po latach nie zrezygnował on ze swojej miłości do jazzu, czego wyraz daje występując w roli współproducenta filmu „Jaco: A Documentary Film” traktującym o basiście, Jaco Pastoriusie.

Jazz i metal - pozornie dwa różne światy. Jednak Trujillo tłumaczy, że to złudne wrażenie wskazując na związek pomiędzy gatunkami:

"

Tony Iommi inspirował się Barneyem Kesselem, który był niesamowitym jazzowym gitarzystą. Kiedy słucha się Black Sabbath słychać udźwięcznione akordy charakterystyczne dla jazzu, to nie zwykłe chwyty barowe. Rytmy Billa Warda nie są w standardowym metrum 4/4 - on gra prawie jak w hip-hopie. Jest taki numer, jak „Sweet Leaf”, gdzie Ward stara się dodać do rytmu trochę swingu i funku. Świetne w tym jest to, że ci goście próbowali zrobić coś jazzowego, czy bluesowego. Ozzy śpiewa z bluesowymi wpływami - to co z tego wychodzi jest magią, jest inne. To właśnie ten składnik, który sprawia, że to coś wyjątkowego.   "

Jak wiadomo Metallica w okresie swojego muzycznego dojrzewania inspirowała się dokonaniami Black Sabbath. Czy zatem jazzowy pierwiastek obecny w utworach Brytyjczyków przeniósł się także na materiał thrashmetalowców? Zdaniem Trujillo jak najbardziej, gdyż przynajmniej jeden z muzyków Metalliki od dziecka znał takie właśnie granie:

"

Lars nie jest jazzowym perkusistą, ale dorastał słuchając takiej muzyki. Jego ojciec, Torben, kochał jazz. W Kopenhadze jazzowa społeczność była bardzo silna, a on był wśród niej znany i poważany. To dlatego Wayne Shorter zadawał się z Torbenem. Ojcem chrzestnym Larsa jest zaś saksofonista Dexter Gordon. Jego pierwszą miłością stała się brytyjska fala heavy metalu i Deep Purple, ale jako dziecko słuchał jazzu. "

Trujillo dodaje, że w grze Larsa Ulricha co prawda nie słychać swingowania, ale uważa, że aranżacje nie są pozbawione jazzowych wpływów i daleko im do tradycyjnego rocka.

Co jeszcze powiedział Robert Trujillo możecie sprawdzić w tym nagraniu:

Zobaczcie też jak muzyk po godzinach miesza przesterowane brzmienie basu z czystymi jazzowymi dźwiękami:

Podzielacie opinię Roberta Trujillo?

Robert Skowroński
Tagi: Duperele Robert Trujillo