08.11.2016 14:09

Soundtrack z Silent Hill 2 na metalowo

Ścieżki dźwiękowe z gier nie są zbyt popularnym materiałem dla metalowych coverów. Trudno jednak o lepszy pomysł niż metalowa wersja soundtracka do horroru, dlatego pewien gitarzysta postanowił nagrać cięższą i szybszą wersję „Theme of Laura” z Silent Hill 2.

Soundtrack z Silent Hill 2 na metalowo
foto: kadr z wideo

Ścieżka dźwiękowa z klasycznej, drugiej odsłony serii Silent Hill została odtworzona w ostrej, metalowej wersji. Odegrany tak kawałek zaczyna się niewinnie, prawie identycznie jak pierwowzór, jednak po wejściu gitary zaczyna się robić mocniej, jej brzmienie przypomina połączenie heavy i power metalu ze szczyptą tremolowania, wyraźnymi efektami Wah-Wah, gonitwami, a także innymi elementami charakterystycznymi dla bardziej finezyjnych form metalu.

Oczywiście w tej postaci całość posiada znacznie większego kopa niż kawałek zawarty na soundtracku do gry Konami z 2001 roku. Szybsze partie z powodzeniem mogłyby się znaleźć w scenach ujeżdżania niewytresowanego smoka czy obrazować wznoszenie mieczy ku słońcu przez muskularnych wojów. Przypomina to raczej utwór motywacyjny do biegania niż ścieżkę dźwiękową z horroru, choć nie pozbawiono go charakterystycznego dla „Theme of Laura” smętnego plumkania.

Oto cały kawałek w ostrzejszej odsłonie:

Oryginalna wersja również jest grana na gitarze, choć brzmi znacznie spokojniej, rockowo i sentymentalnie. Pierwowzór stawia przede wszystkim na atmosferę tęsknoty oraz powracającego uczucia pustki i samotności, przerywanego z rzadka błyskami irracjonalnej nadziei.

To główny motyw muzyczny młodej dziewczyny, którą główny bohater, James Sunderland, poznaje w Silent Hill po tym, jak trafia tam po otrzymaniu listu od zmarłej żony, Mary. W mieście okazuje się, że Laura zdążyła wcześniej poznać Mary, toteż protagonista zaprzyjaźnia się z ośmioletnią dziewczynką i próbuje jej pomóc w wydostaniu się z przeklętego miasta pełnego mgły i mrocznych sekretów jego gości.

W grze muzyka także brzmiała znakomicie:

Więcej soundtracku do Silent Hill 2 na metalowo usłyszycie w starszym filmiku tego samego autora:

Pamiętajcie tylko, żeby nigdy nie otwierać listu nadanego przez martwą ukochaną - to nigdy nie kończy się dobrze dla psychiki adresata. Nawet jeśli dzięki temu nawiążecie nowe przyjaźnie - nie było warto.

Maciej Daszuta
Tagi: Duperele