24.08.2015 08:55

TOP 10 utworów na koniec świata

Podobno wkrótce czeka nas kolejny koniec rzeczywistości, którą znamy. Internauci twierdzą, że w kierunku Ziemi mknie asteroida, która ma w nas uderzyć już między 15 a 28 września 2015 roku. 

TOP 10 utworów na koniec świata
foto: Pixabay.com

Panika jest na tyle poważna, że kierownik NASA, Paul Chodas, wydał specjalne oświadczenie, w którym napisał, że nie ma żadnych dowodów na to, że jakikolwiek obiekt kosmiczny chce nas zniszczyć. 

Jednak na wszelki wypadek przygotowaliśmy dla Was dziesiątkę muzycznych kompozycji, przy których będzie można miło popatrzeć, jak ziemia sama znika ze swojej powierzchni.

Wybór nie był prosty. W końcu w całej historii muzyki były setki genialnych kawałków, a nawet całych płyt, których warto posłuchać w ostatnich chwilach życia. Dlatego też na Liście Na Koniec Świata znalazły się wyłącznie utwory najciekawsze z najlepszych. Nie zabraknie mocnego uderzenia AC/DC, dzwonów w wydaniu Metalliki i Black Label Society, oraz cmentarzy widzianych oczami Pantery.

10. „A Fine Day To Die” – Bathory

Żeby nie było samych oczywistości, na koniec świata i na 10. miejscu TOP 10 znajdzie się coś dla fanów black metalu. Wśród zimnego północnego wiatru i czarnych chmur obejrzymy sobie wielkie spustoszenie. Piękny dzień, żeby umrzeć.

Grupa Bathory swoją nazwą i tekstami utworów nawiązywała do węgierskiej arystokratki Elżbiety Batory, siostrzenicy Stefana Batorego, zwanej Krwawą Hrabiną. Zespół została rozwiązany po 21 latach w 2004 roku, po śmierci wokalisty Ace'a Forsberga.

9. „Cemetery Gates” – Pantera

Mamy wątpliwości, czy wszyscy na raz zmieścimy się w drzwiach cmentarza razem z Philem Anselmo… Ale tłok jest wart tego, żeby jeszcze raz posłuchać tego utworu.

Kompozycja trafiła na płytę „Cowboys from Hell” z 1990 roku i jest najdłuższą spośród wszystkich nagranych przez zespół. Anselmo podczas jednego z wywiadów przyznał, że poświęcił kawałek kilku przyjaciołom, którzy popełnili samobójstwo.

8. „Funeral Bell” – Black Label Society

Do dzwonów Metalliki dołożymy trochę tych pogrzebowych od grupy Zakka Wylde’a. Nie wiadomo wprawdzie, czy w ogóle będzie czas na jakikolwiek pogrzeb, kiedy już niebo runie nam na głowy, ale trzeba się przygotować na każdą okoliczność.

W Polsce Black Label Society zagrało „Funeral Bell” na Wrocławskich Polach Marsowych w ramach II Eleven Bike Fest, w lipcu 2015 roku.

7. „Voice of the Soul” – Death

Zespół o takiej nazwie musiał obowiązkowo trafić na listę utworów na koniec świata. Słów brak, bo zapewne wszystkim widzom oraz uczestnikom tego niezapomnianego wydarzeniach też ich zabraknie.

To wyjątkowo nietypowy utwór, zarówno na płycie „The Sound of Perseverance”, jak i w całej dyskografii zespołu, który znacząco różni się od pozostałych kawałków. W wywiadzie z 1999 roku Chuck Schuldiner, założyciel grupy Death, przyznał, że kompozycja powstała już cztery lata wcześniej, w trakcie sesji do „Symbolic”.

6. „Electric Funeral” – Black Sabbath

Naszym zdaniem „elektryczny pogrzeb” to idealne określenie na koniec świata. W 1970 roku grupa z Birmingham wiedziała już, jak będzie wszystko wyglądać. Otóż czekają na nas odpowiednio: burze, upadający księżyc i walące się budynki. Trzeba przyznać, że to bardzo obrazowa wizja.

Album „Paranoid”, z którego pochodzi ten utwór, początkowo miał nosić nazwę „War Pigs”. Nazwę zmieniono po tym, jak wytwórnia zarzuciła zespołowi nawiązanie do wojny w Wietnamie. Nie zmieniono jednak okładki, na której do dziś widnieje żołnierz z mieczem.

5. "Brave New World" – Iron Maiden

Koniec świata bez Iron Maiden? Nie ma mowy. Myśleliśmy też o „2 Minutes To Midnight” i „Dance of Death”, ale ostatecznie wygrało „Brave New World” z wersem o „umierających łabędziach ze skręconymi skrzydłami”. Idealnie w nowym wspaniałym świecie, prawda?

Tytuł utworu nawiązuje oczywiście do utopijnej powieści brytyjskiego pisarza Aldousa Huxleya pt. „Nowy wspaniały świat”, która powstała w 1932 roku.

4. "Stairway to Heaven" – Led Zeppelin

Skoro było piekło, to musi być też i niebo. Dla tych, którzy widzą siebie na końcu świata wśród niebiańskich chmur, mamy kawałek od Led Zeppelin. W końcu jakieś schody w bezpieczne miejsce by się przydały.

Aż trudno uwierzyć, że utwór skomponowany przez Jimmy’ego Page’a i Roberta Planta ma już 44 lata. Na liście 500 utworów wszech czasów magazynu Rolling Stone zajął 31 miejsce.

3. "Symphony of Destruction" – Megadeth

Przewidywalne? Może i tak, ale przecież na naszej liście nie może zabraknąć tego utworu. Wyobraźcie sobie, jak podczas jednej z najlepszych gitarowych solówek walą się na przykład wszystkie warszawskie mosty.

Dave Mustaine miał nosa, kiedy komponował ten kawałek w 1992 roku. W wywiadach opowiadał, że do jej stworzenia natchnął go wielki ból głowy, zaś tekst zapisał na rachunku za sushi.

2. „For Whom The Bell Tolls” – Metallica

Obowiązkowa pozycja na naszej liście. Dzwony głośno biją, gitary grają, a James Hetfield przypomina, żeby „koniecznie spojrzeć w niebo przed tym, jak się zginie”. Idealny soundtrack do spektakularnego widowiska, które na nas czeka. 

Utwór znalazł się na drugim albumie studyjnym Metalliki – „Ride The Lightning” z 1984 roku – a jego tytuł został zainspirowany przez powieść Ernesta Hemingwaya pt. „Komu bije dzwon”. 

1. "Highway To Hell" – AC/DC

Co jak co, na czytelników i całą redakcję Antyradio.pl na pewno czekają ognie piekielne. Ale nie martwcie się, w piekle może być całkiem wesoło. W końcu według Frondy możemy spotkać tam potwora Reksia i Hello Kitty.

Autostradą do piekła fani mkną już od 36 lat, bo aż tyle ma ten genialny kawałek. Warto też przypomnieć, że po wydaniu płyty „Highway To Hell” wiele osób spekulowało, że członkowie AC/DC są satanistami. Na jej okładce znalazł się Angus Young z rogami na głowie i ogonem. Australijska grupa oczywiście zaprzeczyła wszystkim plotkom.

Na wszelki wypadek pamiętajcie, że jeśli naukowcy z NASA się mylą, to relację z muzycznego końca świata na pewno znajdziecie na Antyradio.pl. Polecamy się na (niepewną) przyszłość pełną asteroid!

Justyna Kierzkowska
Tagi: Duperele