13.06.2015 15:41

TOP 8 mopsów kochających metal

Pocieszne pyszczki, króciutkie nóżki, zawinięte ogonki i zbrukane złem serduszka, które biją dla najcięższych odmian metalu. Te psiaki może i wydają się urocze, ale tak naprawdę to wielbiciele okultystycznych treści, blastów i growlu.

TOP 8 mopsów kochających metal
foto: East News

Zwierzaki posiadają doskonały gust muzyczny, np. papugi upodobały sobie AC/DC, Cannibal Corpse i Drowning Pool, zaś kury wolą słuchać Motorhead. Niektóre psy bezustannie poszukują szatana, inne już go odnalazły i oddały się muzyce metalowej. Wśród nich najmroczniejsze dusze mają małe diabelskie pomioty w postaci mopsów!

8. Heavy mops

Zamiast niskich growli ten mops preferuje wysokie rejestry. Wraz ze swoim panem tworzą udany, heavymetalowy duet. To prawie jak połączenie sił Roba Halforda i Bruce'a Dickinsona.

7. Pugtopsy

Psi wokalista grupy nosi pseudonim Cheeto Lovbacken. Pisze bardzo mroczne teksty, już sam tytuł jego utworu wiele zdradza - „Milk bone of the Christ”. Wspomagają go też ludzcy zwolennicy mops black metalu, czyli gitarzysta Jordan Boksel, basista Shan Vittsjo oraz perkusista Casey Liatorp.

6. Parkway Drive ma nowego bębniarza

Mops nazywa się Ruby i od najmłodszych lat zamiast biegać za rzuconymi mu patykami brał je w łapki i zasiadał z nimi za perkusją. Jego ulubionym zespołem jest Parkway Drive. Sumienne uczy się grać ich kawałki na bębnach. Postanowił podzielić się swoim wykonaniem „Dark Days”.

5. Mopsia agresja!

Wściekłość bijąca od metalowego grania udziela się nawet mopsom, zwłaszcza jeśli słuchają kawałków Slipknot. Od razu chce się złapać kołdrę w zęby i ją rozerwać na strzępy.

4. Krótkie łapki = szybkie blasty

I oto kolejny mops, któremu nieobce jest granie na perkusji. Dla Enzo najlepszym gatunkiem jest grindcore. W krótkich łapkach kryje się prawdziwa szybkość w wygrywanych blastach do kawałka „H5N1” zespołu Extortion.

3. Mopsia anarchia

Nie wszystkie pieski lubią metal, niektóre wolą punk rock. Kto by pomyślał, że te zwierzaki są zdolne do bluzgania w swoich tekstach? Co więcej psiaki doskonale wiedzą co to zwalczanie systemu, a jedną z ich metod walki jest negowanie wszelkich zasad. Najbardziej jest to widoczne po zostawionych śladach na trawniku.

2. Hau, SLAYER, hau!

Pogowanie to zwyczaj każdego fana metalu. Oczywiście nie tylko ludzi, ale i mopsów. A czy można wyobrazić sobie lepszy kawałek do szaleńczego tańca niż utwór Slayera? W powietrzu zostają tylko wzbijające się w górę kurz i liście.

1.Temu mopsowi Burzum nie dorasta do łapek

Zdecydowanie największą ikoną mopsiego metalu pozostaje wokalista projektu Pug Destroyer. Gatunek jeszcze nigdy nie miał tak wyszukanych screamów, które przeszywają ciało i duszę. Również sceniczne zachowanie artysty nie ma sobie równych - opętańczo wyrywa się z uścisku właścicielki i chce dopaść kamerzystę. Najzwyczajniej wstąpił w niego diabeł! Varg Vikernes z Burzum mógłby się wiele nauczyć od tego mopsa.

Coraz więcej gatunków zwierząt sięga po metal. Przecież oprócz wcześniej wymienionych, także kozy uprawiają tego typu granie. Czekamy na kolejne zwierzaki, które przedstawią nam swoje podejście do ciężkiej muzyki!

Robert Skowronski
Tagi: Duperele Slayer