13.08.2015 12:21

Uliczny black metal na smutno

Profesjonalnie pomalowana na czarno-biało twarz i gitara nie wystarczą. Zobaczcie, jak przechodnie z nowojorskiego Times Square zareagowali na szatańskiego grajka. 

Uliczny black metal na smutno
foto: kadr z wideo

Uliczni muzycy, jeśli są nieźli, dziennie potrafią wyciągnąć całkiem niezłą kasę. Na czteropak wystarczy. A nawet na czteropak i pizzę. Koniecznie metalową ;) 

Obok takich, mówiąc potocznie grajków, często gromadzi się pokaźna grupa ludzi, którą można nawet podzielić na podgrupy.

Część bije brawo, inni śpiewają kawałki, które uda im się rozpoznać (zdarza się, że taki uliczny muzyk bardzo fałszuje), kolejni po prostu stoją i słuchają.

Jest jednak jeszcze jedna podgrupa. Taka, która udaje, że nie widzi muzyka.  

Smuteczek. Biednemu blackmetalowcowi nie pomógł ani z kunsztem wykonany makijaż, ani nawet sportowe buty dobrane kolorystycznie do gitary.

Kilka osób przyglądało się muzykowi z zaciekawieniem, jednak zamiast wyjmować pieniądze wyjmowali telefony i kręcili swoje najprawdopodobniej pierwsze w życiu blackmetalowe filmiki.

Do przyozdobionej pentagramem skrzyneczki monety wrzuciła 1 (słownie: jedna) osoba. To, sądząc po wyglądającym na glany obuwiu akurat nie dziwi ;)

Blackmetalowe wideo jest dziełem komika Dave'a Hilla. Artysta nie po raz pierwszy bierze na warsztat ciężkie brzmienia.

Hill ma na swoim koncie także między innymi projekt The Black Metal Dialogues, w którym przez e-mail prowadził długie, niekoniecznie poważne rozmowy z prawdziwymi muzykami. Oczywiście anonimowe. Podawał się na przykład za Króla Black Metalu z Indiany.

A czy Wy wrzucilibyście grosik do satanistycznego pudełka blackmetalowego, ulicznego grajka?

Małgorzata Wierzejewska
Tagi: Duperele