25.08.2015 15:36

Vinnie Paul wyproszony z baru przez chustę na głowie

Znanego z Pantery i Hellyeah perkusistę spotkało to, gdy próbował wejść do nowozelandzkiego pubu. To nie jedyna taka sytuacja w tym lokalu. 

Vinnie Paul wyproszony z baru przez chustę na głowie
foto: DingirXul, CC BY-SA 3.0

Wszystko zdarzyło się w pubie The Rockpool. Dziwić może fakt, że muzyk nie zdjął nakrycia głowy, aby wejść do pomieszczenia. Dla większości ludzi kapelusz, czapka czy wspomniana wcześniej chusta nie są niczym wielkim.

Ale nie dla Vinnie’ego Paul’a.

Na niemalże wszystkich zdjęciach - czy to z okresu Hellyeah, Damageplan czy Pantery - muzyk ma na sobie jakieś nakrycie głowy. Raz są to czapki, innym razem kapelusze kowbojskie czy właśnie bandany.

Jedyne zdjęcia perkusisty bez czegoś na głowie mają blisko 30 lat. Pochodzą z początkowych okresów działalności Pantery, gdy ta grała jeszcze hair metal, a wokalistą był Terry Glaze.  

Hellyeah odbywa właśnie trasę koncertową po Australii i Nowej Zelandii. Paul wyjawił ostatnio, że w październiku, zespół zamierza wejść do studia, aby nagrać następcę wydanej rok temu płyty „Blood For Blood”. Premiera krążka zaplanowana jest na 2016 rok.

Nie jest to pierwsza taka sytuacja, jaka zaszła w tym miejscu. Ostatnio The Rockpool jest na językach większości australijskich i nowozelandzkich mediów. Wszystko za sprawą młodego artysty Jesse’ego Wright’a, który przez tatuaże na twarzy, nie został wpuszczony do pubu, gdzie chciał uczcić swoje urodziny.  

Gdy mężczyzna zaproponował zakrycie tatuaży makijażem, ochroniarze nie zgodzili się. Z obawy przed tym, że może on mieć powiązania z gangiem kazali tłumaczyć mu znaczenie swoich tatuaży.

Jesse Wright zastanawia się obecnie nad skargą do rzecznika praw obywatelskich.

Właściciel pubu Peter Whittaker nie skomentował sytuacji z Vinnie’m Paul’em, ale odpowiedział, że ludzie z widocznymi tatuażami na twarzy i szyi nie są mile widziani w jego lokalu.

"

Nie wszyscy są automatycznie wypraszani, ale nie chcemy tutaj takiego rodzaju ludzi. "

Cała sytuacja wywołała falę dyskusji w Nowej Zelandii i Australii na temat dyskryminacji niektórych osób ze względu na tatuaże.

A Wy uważacie, że właściciel klubu zachował się dobrze? 

Mateusz Boronczyk
Tagi: Duperele Pantera Damageplan Vinnie Paul