24.03.2016 15:38

Winyle zarobiły w 2015 roku więcej niż YouTube

Zrzeszenie amerykańskich wydawców muzyki RIAA opublikowało raport sprzedaży za 2015 rok. Co ciekawego się w nim znalazło?

Winyle zarobiły w 2015 roku więcej niż YouTube
foto: kadr z wideo + Bóg Pejnta

Jak nietrudno się domyślić, amerykański rynek muzyczny - podobnie jak reszta świata - kontynuuje przeprowadzkę do cyfrowego świata. Nie chodzi już nawet o sprzedaż muzyki w cyfrowych formatach - która również spada - lecz rosnącą potęgę streamingu. Ogólny dochód amerykańskiego przemysłu muzycznego wzrósł o prawie 1% w stosunku do 2014 roku i wyniósł 7 miliardów dolarów. Wartość sprzedaży hurtowej wyniosła niecałe 5 miliardów dolarów.

Rosnąca popularność streamingu odbiła się na sprzedaży fizycznych nośników i plików mp3. Tym samym po raz pierwszy w historii to właśnie usługi pokroju Spotify stały się najważniejszym narzędziem przemysłu muzycznego i przyniosły mu największy dochód. Wyniki te dotyczą całego rynku strumieniowania z uwzględnieniem płatnych usług jak Spotify, TIDAL i Apple Music, lecz także internetowych stacji radiowych pokroju Pandory i bezpłatnych serwisów opartych na reklamach - tak jak YouTube.

Poniższy wykres ukazuje procentowy udział poszczególnych segmentów rynku:

us_revenues2015

Cyfrowa dystrybucja przyniosła prawie 2,5 miliarda dolarów, warto jednak zwrócić uwagę na kolosalną różnicę pomiędzy dochodem z płatnych subskrypcji usług streamingowych a darmowymi kanałami jak wspomniany YouTube czy darmowa wersja Spotify. Na tym niezwykle ciekawym wykresie znajdziecie porównanie wyników z lat 2013-2015 i zależności pomiędzy płatnymi subskrypcjami, kanałami dystrybucji SoundExchange (Pandora, SiriusXM itp.) oraz źródłami bezpłatnymi.

us_revenues2015-1

Różnica między 1,2 miliarda a 385 milionami dolarów mówi sama za siebie. Robi się jeszcze ciekawiej, kiedy wynik ten porównamy z podanymi przez RIAA dochodami rynku winylowego. Ten wyniósł w 2015 roku 416 milionów dolarów - a więc prawie 30 milionów więcej niż YouTube, bezpłatna wersja Spotify i inne darmowe usługi oparte na reklamach! To zaledwie 6% dochodu w skali amerykańskiego rynku muzycznego, lecz prawie 21% w segmencie nośników fizycznych.

cdvinyl

Jeśli interesuje Was więcej szczegółów dotyczących rynku winyli oraz jego kształt w Polsce, rzućcie okiem na nasz wcześniejszy raport. Tymczasem warto mieć w pamięci te wyniki, gdy następnym razem ktoś będzie krytykował rynek sprzedaży cyfrowej, bądź twierdził, że nie przynosi ona żadnych pieniędzy. Pytanie, do kogo one w takim razie trafiają... Do znanych krytyków usług streamingowych zalicza się Roger Waters, ale już Lars Ulrich patrzy na nie przychylnym okiem.

Najlepszą puentą całej sytuacji wydaje się być wypowiedź dyrektora RIAA, Cary'ego Shermana:

"

Jestem przekonany, że muzyka ma przed sobą świetlaną przyszłość. Jej popularność jest większa niż kiedykolwiek wcześniej. Jak jeszcze nigdy kieruje naszą kulturą i biznesem. To bijące serce serwisów społecznościowych i niezbędny element każdej platformy technologicznej. Jednak niezbędne są pewne reformy, które ustalą pole gry i zapewnią całej społeczności odpowiednią wartość wkładanej przez nią pracy. "

A Wy w jaki sposób dajecie zarobić przemysłowi muzycznemu?

Jakub Gańko
Tagi: Duperele