02.12.2014 13:53

Za sukcesem Accept stoi kobieta?

Gitarzysta Wolf Hoffman niedawno nazwał swoją żonę i menedżera zespołu „kontrolerem umysłów”. Co na to inni muzycy?

Za sukcesem Accept stoi kobieta?
foto: Franz Mercury, CC BY 3.0

Basista Peter Baltes, drugi pod względem stażu członek Accept, w zasadzie zgadza się ze słowami gitarzysty. O Gaby Hoffman mówi:

"

To Yoda, nadaje wszystkiemu mocy. "

Dołączyła do kapeli w 1981 roku i od razu zaczęła rzucać pomysłami. Napisała kilka tekstów na 4. studyjny album „Restless and Wild” z 1982 roku. Z jej inicjatywy w połowie lat 80. kapela zaczęła występować na scenie w mundurach. Wolf Hoffman nie podważa jej roli.

"

Gaby miała dużo pomysłów w ciągu tych lat. Jest odpowiedzialna za wiele tekstów i za wiele okładek albumów. Wszystko wokół zespołu, naprawdę, w taki czy inny sposób sprowadza się do jej pomysłów. Ona jest niewidzialną, cichą siłą stojącą za zespołem. Czasami jesteśmy jak marionetki na sznurkach, którymi ona z góry kieruje. Kontroler umysłów. "

Nie wiemy, czy rządzi też w małżeństwie. Nie nasza sprawa. Ważne, że Wolf widzi jakieś plusy tego związku z menedżerem. Od razu jednak zaznacza:

"

Pojawiają się także wady – często muszę robić to, co ona powie. "

Pozostali muzycy nie zazdroszczą mu pozycji? Zdaje się, że nie. W końcu zna basistę Petera Baltesa już 40 lat. Tyle lat tworzą i jakoś to się kręci. Na tyle dobrze, że w sierpniu tego roku udało im się wydać trzecią studyjną płytę po reaktywacji w 2009 roku, „Blind Rage”. Promuje ją singiel „Stampede”.

Urszula Drabińska
Tagi: #Accept #Duperele