14.01.2016 10:50

Zakk Wylde „zaśpiewał” utwór Adele

Czy muzyk jest fanem brytyjskiej wokalistki? Zobaczcie, jak frontman Black Label Society zabawia się w lip sync wczuwając się w piosence „Hello”.

Zakk Wylde „zaśpiewał” utwór Adele
foto: Romana Makówka / Antyradio.pl; Mistrz grafiki

Wiecznie nieszczęśliwa piosenkarka non-stop wzdychała „Hello, it’s me...”. Ten singiel można już znać na pamięć z powodu częstotliwości jego powtarzania w radiu. Ile można słuchać tego utworu?

Nawet antyfani płaczliwej popowej twórczości znają ten numer, bo nie można przeżyć dnia, by utwór nie dopadł nas gdzieś w sklepie czy podczas przejażdżki w samochodzie. Stacje radiowe grają go kilka razy dziennie. Kawałek ukazał się na najnowszym krążku Adele zatytułowanym „25”, który stał się jej kolejnym komercyjnym sukcesem. Przez siedem tygodni album był na szczycie brytyjskich list przebojów, a „Hello” nuciła co druga osoba.

Numer jest niezwykle popularny i został już wykonany przez wielu artystów, przy czym duża ich rzesza podeszła do kompozycji z przymrużeniem oka. Za kawałek wzięli się YouTuberzy Leo Moracchioli i Jared Dines. Również diva Miss Piggy postanowiła odśpiewać ten utwór.

Do tego grona dołączył również Zakk Wylde. Czyżby uległ urokowi tek kompozycji? Muzyk wczuł się w swoją rolę, aż nagle nastąpił zwrot akcji. W końcu ile można tego słuchać?

Ale to nie koniec tej opowieści! Niepokonany Wylde dalej śpiewa hicior i niestety znowu zostaje znokautowany przez kumpla z zespołu, który zamierza zaśpiewać utwór Adele. Czy ta sytuacja wpłynie na ich relacje w zespole?

Trzeba przyznać, że gitarzysta ma duży dystans do siebie i lubi się powygłupiać, co pieczołowicie dokumentuje i udostępnia za pośrednictwem mediów społecznościowych. Czekamy niecierpliwie na kolejny film z przygodami niepokornego muzyka!

Czy Zakk Wylde słusznie został znokautowany?

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele Zakk Wylde