28.12.2016 11:36

„Żono moja” grupy Masters w metalowej wersji

Sąsiedzi dobijają Cię puszczanym na cały regulator disco polo? Teraz masz okazję się zemścić!

„Żono moja” grupy Masters w metalowej wersji
foto: kadr z wideo

Wojny muzyczne to normalna sprawa, gdy mieszkamy w bloku lub mamy współlokatorów. Każdy lubi od czasu do czasu zapuścić nieco głośniej swoją ulubioną piosenkę czy zespół - czasem niestety za często i za głośno. Pół biedy, gdy nasz oponent słucha przynajmniej porządnej muzyki...

Tak się jednak złożyło, że w kategorii odgrywania na pełnej głośności zdaje się królować niezbyt szanowany, lokalny nurt muzyki tanecznej zwany powszechnie disco polo. Każdy z Was pewnie doświadczył - choćby w wakacje - głośnej łupaniny dochodzącej spod bloku, najczęściej zza okna stojącego pod nim BMW (Bardzo Małego Wozu).

Nie musimy jednak bezczynnie siedzieć i dać się terroryzować tanecznej sieczce. Jeśli akurat nie mamy pod ręką dyskografii Slayera, możemy zemścić się na adwersarzu, puszczając jego ulubione hity w znacznie mocniejszej wersji. Zobaczymy, kto da więcej czasu w takim starciu!

Materiału do walki dostarcza nam regularnie YouTube'owy kanał Na metalowo - tym razem wziął na warsztat przebój „Żono moja” grupy Masters. Zespół rodem z Zambrowa dał się poznać również dzięki przebojowi „Bella” poświęconemu... Dokładnie tak, głównej bohaterce sagi „Zmierzch”. Liczymy, że i ten numer nie umknie uwadze YouTubera.

Tymczasem sprawdźcie „Żono moja” w metalowym coverze:

Jeśli szukacie akurat klasyki disco polo, sprawdźcie jak kanał Na metalowo potraktował takie szlagiery jak „Bierz co chcesz” Shazzy i „Jesteś szalona” formacji Boys. Przerabiane były już też motywy z seriali „Gumisie”, „Tabaluga” i „Pokemon”, a także „Bania u Cygana” czy „Kroplą deszczu” Gabriela Fleszara. Metalowych coverów doczekał się też Kazik i Maanam.

Jak Wam się podoba przebój Masters w takim wydaniu?

Jakub Gańko
Tagi: Duperele