18.02.2015 12:38

Życiu Toma DeLonge'a (ex Blink-182) zagrażają kosmici!

Według byłego wokalisty i gitarzysty Blink-182 sprawa jest bardzo poważna, a na niego samego czyha wielkie niebezpieczeństwo.

Życiu Toma DeLonge'a (ex Blink-182) zagrażają kosmici!
foto: A.Savin, CC BY-SA 3.0

Tom DeLonge nie martwi się bardzo o obce cywilizacje, które przybyły na Ziemię. Niebezpieczeństwo stanowią ci, którzy chcą zatuszować ich obecność. Niedawno w wywiadzie dla magazynu „Paper” opowiedział o ostrzeżeniu, które otrzymał w związku ze swoim zaangażowaniem w sprawę.

"

Pewnego razu zacząłem mówić o urządzeniu, które jest w tajemnicy budowane przez rząd, by mógł on naśladować zjawiska obserwowane od dziesięcioleci. Mówiłem o jego polu magnetycznym i o tym, jak potrafi wyprzeć 89% masy statku, jak jonizuje silnik, jak się świeci – opowiedziałem o tym wszystkim 70-letniemu inżynierowi, a on spojrzał na mnie i zaczął: „Lepiej uważaj, o czym mówisz”. A ja na to „Ok, czyli jestem blisko”. „Nie żartuję sobie. Lepiej uważaj”. Zadzwonił do mnie następnego dnia. „Dzwonili do mnie i pytali o ciebie. Jeśli ktoś podjedzie do ciebie i poprosi, byś wsiadł do samochodu, za nic tego nie rób” [śmiech]. Z tym się zmagam. "

Tom DeLonge przeczytał ponad 200 książek o tym, jak porozumiewać się z kosmitami. Boi się ich mniej niż amerykańskich władz. By obserwować dziwne zjawiska, wybrał się nawet kiedyś na pogranicze Strefy 51. Z innymi pasjonatami spędził pod namiotem dwie noce. Postępowali ściśle wokół wypracowanego przez poprzedników protokołu.

"

Było późno, ale nic się nie działo. Powtarzałem chłopakom: jeśli cokolwiek się stanie, to będzie to o trzeciej nad ranem, zwykle wtedy coś się dzieje. Nie pytajcie mnie dlaczego. Dorzuciliśmy drewna do ognia, ognisko rozświetlało wszystko, i zasnęliśmy około pierwszej czy drugiej. Obudziłem się około trzeciej. Całe moje ciało było jakby naelektryzowane. Otworzyłem oczy, ogień wciąż się palił, poza namiotem toczyła się jakaś rozmowa. Brzmiało, jakby było tam z 20 osób. Byli w naszym obozie nie po to, aby nas skrzywdzić, gadali o jakimś gównie, ale nie mogłem zrozumieć o czym. Pracowali nad czymś. Zamknąłem oczy, a kiedy się obudziłem, minęły jakieś trzy godziny. "

Rano spytał innych, czy doświadczyli tego samego. Jeden człowiek potwierdził jego wersję – ktoś kręcił się wokół namiotu i rozmawiał. Reszta niczego dziwnego nie zauważyła.

Dlatego Mark Hoppus i Travis Barker – koledzy z Blink-182 – postanowili pożegnać się z Tomem i zastąpić go wokalistą / gitarzystą Alkaline Trio, Mattem Skibą? To nie zespół Angels & Airwaves zajmował mu czas w ostatnich miesiącach.

"

Musicie zrozumieć, jestem w to zaangażowany od dłuższego czasu. Mam źródła w rządzie. Mój telefon jest na podsłuchu. Robiłem wiele różnych rzeczy w tej dziedzinie - ludzie nie uwierzyliby, gdybym im o tym powiedział. (...) To wykracza daleko poza powiedzenie „Hej, to małe światełko na niebie to małe, zielone ludziki”. To nie oddaje powagi sytuacji. "

Czujecie się ostrzeżeni?

Urszula Drabińska
Tagi: Duperele Blink 182 Tom DeLonge