02.04.2015 11:40

A Ty jakie masz życie?

Dobre życie – to taki popularny ostatnio zwrot, tak jak popularne były kiedyś papierosy Popularne, które z dobrymi papierosami miały niewiele wspólnego :)

A Ty jakie masz życie?
foto: Mariusz Demon Dzwonek

Jest grupa ludzi, która wyraźnie nadużywa tego zwrotu – nie to żeby zaraz ktoś tu ;)... ale na pewno się z tym spotkaliście. Grupa ludzi niby pięknych i wspaniałomyślnych – bo jak nazwać tych, którzy pokazują innym, na czym polega piękno dobrego życia? O co chodzi? Już wyjaśniam.

Robimy fotki i wrzucamy. Kiedyś tylko Facebook, a dziś przede wszystkim Instagram. Tematem przewodnim fotek dotychczas bywały fotki okazjonalne, fotki z imprez z przyjaciółmi i rzecz jasna selfie. Od jakiegoś czasu obserwuje zgoła odmienne podejście do tematu, które ma w podtekście dobrobyt, luksus, bogactwo. Nie ma tu praktycznie miejsca na inne substytuty... hmmm dobrego życia.

logo

Główny sens  tego procederu jest taki, aby pokazywać się w miejscach eleganckich, jedząc wykwintne posiłki i popijając markowymi trunkami. Dojeżdżamy w te miejsca oczywiście luksusowymi samochodami – chociaż pojawiają się samoloty i helikoptery nawet. Mamy na sobie drogie biżuty i eleganckie stroje. Chętnie też pokazujemy logówki znanych marek. Jakby to wnosiło wyższą jakość do foty.

I w takiej oto scenerii robimy zdjęcia, dodając hashtag #Dobreżycie. I nie ma w tym właściwie nic zatrważającego. Każdy ma takie samo prawo do szczęścia, jak i nieszczęścia. A wiadomo, że zarówno jedno i drugie to pojęcia względne :) Ale wchodząc głębiej w tagi, trudno nie odnieść wrażenia, że tej fokusowej grupie totalnie imponuje i nierozerwalnie kojarzy się ze szczęściem i dobrym życiem odwiedzanie popularnych – czytaj modnych – miejsc, mieszkanie w hotelach, boojanie się furami, stołowanie w drogich restauracjach. Tu uwaga – pojawia się też #zdroweżycie – bo przecież drogi jest tu synonimem zdrowego ;)

Tu konsumpcja osiąga najwyższy możliwy level i przyciąga kolejnych złaknionych dobrobytu. Tu nikt nie zastanawia się skąd i dlaczego. Rzesze praktykujących ten proceder kopiują zwyczaje protoplastów, powielając schemat... Tu przecież chodzi o to, by być na takim samym poziomie. Dla jednych czymś wspaniałym będzie foto z Dubaju, ale już wieża Eifla to nie to samo ;)

selfie

I tak oglądamy ten świat przerysowany – nie raz się na tym złapałem. Sam oczywiście posiadam konto na FB oraz Instagramie – i tak, zdarzyło mi się pyknąć selfie – wiadomo. Ale jednak zauważam pewne nowe okoliczności. I tak, jak nie wierzymy świadomie we frazes, że telewizja kłamie, tak samo łykamy tę codzienność facebookowoinstagramową jako coś prawdziwego. Coś do czego mamy dążyć. A według licznego grona nawet musimy. I na każdym kroku #followme...

Puenta być musi jakaś i jest.

swiat

Jakoś zawsze dobre życie kojarzyło mi się ze szczęściem związanym z rodziną, zdrowiem, przyjaciółmi. Dobre życie to również spokój, pasja, a przede wszystkim dawanie miłości – która przy pełni szczęścia wraca. Czego Wam wszystkim życzę... nawet na tych fotografiach :)

Urszula Drabińska
Tagi: Felietony Mariusz Demon Dzwonek