21.11.2014 16:12

Michał Jelonek czyli MIPOF w Ż

A jeśli chodzi o seks, to...

Michał Jelonek czyli MIPOF w Ż
foto: Jelonek

Umieram..... Umnieram.... U mnie ram.... ma 8 giga. W laptopie. Sprawdziłem zaraz po telefonie od red.nacz. Prokopa z propozycją pisania felietonów. Nie byłem pewny czy mój komputer da sobie radę z takim dziełem i zmną, jako autorem. Potem „przeczesałem i potargałem” internet na temat felietonów i wyszło, że najpoczytniejsze są o seksie, śmierci i nowinkach technologicznych. No to temat śmierci i zaawansowanej technologii mamy już za sobą w pierwszym zdaniu.

A jeśli chodzi o seks, to.... co tu będę dużo pisał, wystarczy, że załączę fotografię nagiej części mojego ciała, a dokładnie łokcia (lewy, w kusząco zgiętej pozycji).

Lokiec jelonkaOK

Nie jest to może idealna erotyczna gra wstępna ale jakoś tam nawiązuje i daje pole do popisu wyobraźni zboczeńców i innych miłośników kontaktu z naturą.

A po drugie, widziałem okładki bardzo popularnych, gorących romansów i tam ludzie też mieli łokcie.... niektórzy zgięte. Gdzieś mi zginęło „Po pierwsze..” ... nieważne.
Ważne, że nadal nie wiem o czym piszę, i Ty, Szanowny Czytelniku, też nie wiesz o czym czytasz, ale jakoś razem nam idzie, mamy już 1/3 tekstu przebrniętą i mam nadzieję, że razem dotrzemy do końca Mojego Indywidualnego Pierwszego Oryginalnego Felietonu w Życiu, w skrócie MIPOFwŻ. Ale oczywiście nie będę miał do Ciebie pretensji jeśli gdzieś się zagubisz, zostaniesz w tyle, że niby sznurówki się rozwiązały, albo że masz ważny telefon międzymiastowy z Rzeszowa....i zostanę sam....a tu jeszcze pół strony....To trochę jak na jelonkowatym koncercie......zawsze jestem pełen podziwu i wdzięczności dla ludzi którzy wytrzymują do końca ......i jeszcze się uśmiechają.

Na szczęście z pomocą nadszedł red.nacz. Prokop (ten sam, który do pisania felietonów skusił mnie wielką sławą, ogromnym bogactwem oraz połową ręki – skrót od połowy królestwa i ręki księżniczki), to znaczy wysłał mi mejla z podpowiedziami jak i o czym mam napisać felieton, cytuję:
„Tematyka: Muzyka, Teatr, Kino, Polityka, Religia, co was denerwuje, co cieszy, co inspiruje, co zachwyca. Rzeczy, które siedzą Wam w głowie, które obserwujecie, które wywołują jakieś emocje.”

Noooo to mi pomógł..... Przecież na te tematy wszyscy piszą ! I co ja, skrzypek, mimo,że „Fakinrokstar”, mogę dodać odkrywczego do muzyki, teatru, kina, polityki, religii i hodowli malin? (Hodowlę sam dodałem bo mi brakowało). Dlaczego nikt nie pisze felietonów o zwykłych sprawach, np. o ....rynnach ? Denerwują mnie one i cieszą, inspirują i zachwycają zarazem, że aż wiersz o nich napisałem:

„O rynnach chce pisać me rymmy,
gdy żołnierz leży śmiertelnie rynny,
a dama na twarz kładzie swe krymmy
ja o rurach piszę, nie kto inny.
Bo kto w obronie naszej krainny
stanie jak mężny hodowca malinny
i ubierając w częstochowskie rymmy
wypowie ten dowód korynny :
To naturalny odruch obrynny,
że montujemy na dachach rynny
bo deszcz jest zdradziecki i płynny!!!”

Dołączam do wiersza mój osobisty zbiór fotografii rynien polskich i mam nadzieję, że się powymieniamy, bo niektóre mam podwójne.

Rynny polskie 1OK
Rynny polskie 3OK
Rynny polskie 4OK
Rynny polskie 5OK
Rynny polskie 6OK

Pozdrawiam serdecznie,
Jelonek

Michał Jelonek
Tagi: Felietony Michał Jelonek