21.07.2015 14:41

Życie na skróty

Szybciej! Mocniej! Więcej!

Życie na skróty
Antyradio.pl

I tak każdego dnia! I na każdej niemal płaszczyźnie. Czas biegnie nieubłaganie - każdemu z nas tak samo. Nie wszyscy jednak potrafimy ten czas właściwie zagospodarować. Zmian, których doświadczamy nie da się cofnąć. Wiadomo... pęd technologiczny bla, bla, bla, a na przeciwległym biegunie zanikanie tradycji bla, bla, bla...

Ale do meritum.

Swego czasu pojawiło Gadu Gadu jako doskonały komunikator, niesamowicie przydatny, a co za tym idzie popularny. Potem wyparła go Nasza Klasa, która w rezultacie została zdetronizowana przez Facebook. Każde narzędzie oferowało „jeszcze więcej”. Teraz mamy dodatkowo Instagram czy Tinder – przykładowo. Dlaczego o tym wspominam? Wszystkie te aplikacje powodują, że zawieramy znajomości w zgoła odmienny sposób niż ten tradycyjny gdy patrzymy komuś w oczy i karmimy się jego uśmiechem. To bardzo pomocne narzędzia, ale powodują przy okazji, że relacje międzyludzkie stają się spłycone. Uogólniam  i być może demonizuję ale możemy odnieść wrażenie, że ten proces to droga do drugiego człowieka na skróty...

Kiedyś marzeniem było przespacerować się z dziewczyną za rękę... Serce kołatało na pierwszej randce, tchu brakowało... Petting - jeśli do niego doszło był szczytem możliwości. Teraz wszystko załatwiamy online... Scenariusz randki jest nierzadko ustalony już z wyprzedzeniem. Uproszczony, pozbawiony magii, niepewności, emocji. Seks nie jest problemem. Nie czekasz, nie pragniesz, dostajesz. Na skróty...

foto: Liu jiang - Imaginechina / FOTOLINK / East News

Mamy wszystko pod ręką... Telefony z kalendarzem, zegarkiem, pocztą, aparatem, obsługą video i komunikatorami... A właśnie stawiamy kolejny krok w przyszłość z zegarkami oferującymi dokładnie te same możliwości... Niebawem pojawią się „wszystko widzące i wiedzące” okulary. Dostaniemy wszystko na tacy pod nos... Na skróty...

Nie zapomnę emocji towarzyszących odsłuchiwaniu muzyki z kaset czy winyli. Potrafiłem godzinami wlepiać oczy w okładkę, przeglądać wkładki delektując się przy tym muzyką. Przyszły płyty cd i było tak samo. To był rytuał. Teraz mamy serwisy z muzyką, darmowy streaming, dyskografie na Youtube czy muzykę w formacie mp3. Magii już nie ma. Dostajemy to samo. Bez czekania. Po prostu. Na skróty...

Proces zdobywania kariery na scenie muzycznej został zaburzony totalnie. Nowy sposób na sukces to kariery telewizyjne, sezonowe, chwilowe błyski, które znikają szybciej niż się pojawiają. Nie ma już drogi, pracy u podstaw. Można zacząć od końca. Wpierw telewizja, a potem cała reszta z koncertami i płytą na czele. Czasy nagrań demo odeszły do lamusa. Kariera... Na skróty...

Zawsze synonimem drogi na skróty byli dla mnie „koksiarze”, którzy w krótkim czasie chcieli zbudować masę mięśniową na anabolikach... Teraz spotykam się z „życiem na skróty właściwie wszędzie”.

Weźmy jeszcze na tapetę popularną ostatnio sprawę dopalaczy... Coraz mocniejsze, o bardziej wymyślnym działaniu... Bo ciągle nam mało i chcemy więcej...

Prawdziwe głębokie doznania zastępujemy płytkimi substytutami, które działają na nas mocno. Tu ważniejszy jest cel niż droga doń.

O ile w sporcie poprawianie wyników ma swoje uzasadnienie, to w życiu już bieg na czas pewnie jest efektowny, ale już z pewnością nie efektywny w końcowym rozrachunku. Rachunek zysków i strat może wielu z nas zaskoczyć. Czy warto więc się tak spieszyć ze wszystkim dla chwilowej przyjemności?

foto: instagram.com/__remmidemmi/
Mariusz Demon Dzwonek
Tagi: #Felietony #Mariusz Demon Dzwonek