08.02.2018 10:57

Depeche Mode w Krakowie [GALERIA]

Dwadzieścia numerów, niesamowite wizualizacje, świetne nagłośnienie i rewelacyjna atmosfera. Tak jednym zdaniem można opisać pierwszy z trzech halowych koncertów Depeche Mode w Polsce w 2018 roku.

Depeche Mode w Krakowie [GALERIA]
foto: Romana Makówka / Antyradio.pl

Brytyjczycy zawitali do nas ponownie w ramach trasy Global Spirit Tour promującej ich ostatni album „Spirit”. Mamy dla Was relację z pierwszego z trzech koncertów, który odbył się w krakowskiej TAURON Arenie 7 lutego 2018. Kolejne dwa odbędą się odpowiednio 9 lutego 2018 w Łodzi oraz 11 lutego 2018 w gdańskiej ERGO Arenie.

Po fantastycznie przyjętym i długo wspominanym koncercie na Stadionie Narodowym w Warszawie Depeche Mode po raz kolejny udowodnił, że jest doskonale przygotowaną koncernową maszyną, zaś sądząc po pierwszej odsłonie polskiej części trasy, wszystkie trzy koncerty przejdą do historii.

Bezkonkurencyjne show rozpoczęło intro z piosenką The Beatles „Revolution”. Chwile później na scenie pojawili się towarzyszący zespołowi na trasie Peter Gordeno (klawisze i chórki) oraz Christian Eigner (perkusja) i wreszcie Andrew FLetcher, Martin Gore oraz Dave Gahan.

Na pierwszy ogień poszło „Going Backwards” z zapierającymi dech w piersiach wizualizacjami, a TAURON Areną wstrząsnął krzyk i gromkie brawa zgromadzonej publiczności. Od samego początku można było zauważyć, że zespół (a szczególnie Dave) jest w fantastycznej formie. Zaraz po nim przyszła pora na „It's No Good” (tu Dave od razu zaczął w charakterystyczny dla siebie sposób wirować i biegać po scenie) oraz przeboje „Barrel of a Gun” oraz „A Pain That I'm Used To”, które tylko potwierdziły, że trio z Basildon od lat nieprzerwanie rządzi muzyczną sceną.

Ogromne emocje wzbudziło wykonanie „World in My Eyes” - gąszcz kolorowych laserów połączony z fenomenalną biało-czarną wizualizacją. Kawałek był poprzedzony utworami „Useless” oraz gromko oklaskiwanym „Precious”. Potem nastąpił szybki powrót do ostatniego albumu w postaci „Cover Me” i kolejny skok do klasyków w postaci „Insight”, „Home”, po którego zakończeniu publiczność jeszcze długą chwilę śpiewała słowa refrenu czy „In Your Room”, podczas którego dodana została spektakularna wizualizacja. Ciężko jest opisać entuzjazm panujący na Arenie, należy jednak przyznać, że dawno Kraków nie doświadczył tak znakomitego widowiska, tym bardziej że Dave Gahan i spółka najlepsze zostawili na koniec.

„Everything Counts”, „Stripped” i oczywiście „Enjoy the Silence”, gdzie w roli głównej wystąpiły widoczne na telebimach zwierzaki, nie pozostawiły wątpliwości, że wyśmienite show nieuchronnie zbliża się ku końcowi. Na koniec zespół wykonał „Never Let Me Down Again”, po którym wielka muzyczna trójka zebrała gromką owację. Na bis krakowska publiczność usłyszała aż cztery utwory: akustyczne „Strangelove”, jak również „Walking in My Shoes”, „A Question of Time” oraz „Personal Jesus”.

Należy wspomnieć, że przed koncertem na telebimach został wyświetlony spot promujący współpracę Depeche Mode z marką Hublot, która ma na celu wspieranie organizacji charytatywnej. Jej misją jest doprowadzenie czystej i zdatnej do picia wody do ludzi mieszkających w państwach rozwijających się.

Romana Makówka
Tagi: #Depeche Mode #Galeria #Koncerty #Romana Makówka