Jak było na koncercie Dave Matthews Band w Polsce?

Justyna Kierzkowska
29.10.2015 15:52
Jak było na koncercie Dave Matthews Band w Polsce? Fot. Materiały prasowe/Jakub Janecki

Zespół zagrał 28 października w ERGO Arenie na granicy Gdańska i Sopotu. Był to pierwszy występ grupy w Polsce. Zobaczcie, jak wyglądało całe wydarzenie.

Dave Matthews pojawił się na scenie ERGO Areny kilka minut po godzinie 19:30. Nim muzyk zdołał przywitać się z polską publicznością, ta spontanicznie odśpiewała tradycyjne „Sto lat!” na tysiące głosów. Następnie, wyraźnie zaskoczeni, ale uradowani artyści rozpoczęli swoje show numerem „Don't Drink The Water”.
 
Pochodzący z Johannesburga 48-letni piosenkarz nie potrzebował wiele czasu, by złapać świetny kontakt z polskimi fanami. Przywitanie z widownią artysta rozpoczął polskimi „Cześć, dobry wieczór! Dziękuję bardzo”. Później było już tylko lepiej. Frontman przeprosił Polaków za to, że dotarcie do naszego kraju zajęło muzykom tak wiele czasu, na co zgromadzeni fani zareagowali owacją braw. Kolejne godziny okazały się najlepszą rekompensatą tych wieloletnich oczekiwań.

Zobaczcie, jak wyglądał koncert na zdjęciach.

Przez blisko trzy godziny formacja nie schodziła ze sceny, zapewniając publiczności solidną dawkę rockowego brzmienia. Wśród utworów, które usłyszeli fani znalazły się m.in. „#41”, „When the World Ends”, „Death On The High Seas”, „Big Eyed Fish”, „You Might Die Trying”, „Granny” oraz „Satellite”. 
 
W przerwach Matthews chętnie opowiadał zabawne anegdoty, ujmując fanów swoją bezpośredniością. Amerykański zespół zaserwował Polakom specjalnie przygotowany na ten wieczór zbiór utworów, które zostały wybrane prawie ze wszystkich albumów grupy. Mocne rockowe brzmienie, któremu towarzyszył żywiołowy wokal Matthewsa, uzupełniały liczne utwory akustyczne. Na szczególną uwagą zasłużyły rozbudowane partie solowe wszystkich muzyków, a przede wszystkim imponujące wariacje Boyda Tinsleya i perkusyjne solo Cartera Beauforda.

Janusz Stefański z agencji Prestige MJM, która była organizatorem koncertu, podsumował całe wydarzenie:

Wyjątkowa, magiczna atmosfera tego koncertu i entuzjazm na twarzach tysięcy zgromadzonych fanów nie pozostawia wątpliwości, że zaproszenie do Polski formacji Dave Matthews Band było doskonałym pomysłem. Byliśmy to winni wszystkim tym, którzy od wielu lat pozostają wierni fenomenalnej muzyce Dave'a Matthewsa. Amerykanie udowodnili, że są muzyczną klasą samą w sobie.

Miejmy nadzieję, że na kolejny występ formacji Dave Matthews Band w naszym kraju polscy fani nie będą musieli długo czekać!

Justyna Kierzkowska Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.