04.06.2019 22:21

Slayer w Gliwicach. Zespół pożegnał się z polską publicznością [GALERIA]

4 czerwca 2019 roku Slayer pojawił się w Arenie Gliwice, by pożegnać się z polskimi fanami. Grupa odwiedziła Polskę w ramach trasy World Final Tour. Zobaczcie, jak było na koncercie.

Slayer
foto: Romana Makówka / Antyradio.pl

Slayer po ponad 37 latach na scenie, po wydaniu 12 albumów studyjnych i wielu albumów koncertowych, po 3000 zagranych koncertów we wszystkich zakątkach świata, zdobyciu pięciu nominacji i dwóch nagród GRAMMY kończy działalność.

Jedna z najważniejszych grup w historii metalu, ogłosiła koniec działalności 22 stycznia 2018, co było ogromnym zaskoczeniem dla fanów i całego świata muzycznego. Zespół Kerry'ego Kinga i Toma Arayi kończy karierę jako pierwszy z Wielkiej Czwórki Thrash Metalu.

Po koncercie, który odbył się 27 listopada w Łodzi, zespół ogłosił jeszcze jeden występ w Polsce. Grupa przyjechała do Gliwic prosto z USA, gdzie zakończyła amerykańską cześć trasy koncertem w Xfinity Center, amfiteatrze zlokalizowanym w Mansfield.

Zespół słynie z niezwykle bezkompromisowych występów, szaleńczego tempa utworów i niesamowitej energii, która od lat zachwycają się fani z całego świata. Grupa wielokrotnie gościła w Polsce, dając niezapomniane koncerty.

Slayer w Polsce: Pożegnalny koncert w Gliwicach

Thrashmetalowy gigant z Kaliforni i tym razem nie zawiódł swoich fanów. Przekrojowy materiał gliwickiego koncertu obejmował między innymi takie klasyki jak "Mandatory Suicide", "War Ensemble", "Seasons in the Abyss", "Dead Skin Mask" czy nieśmiertelne "Hell Awaits". Oczywiście nie mogło zabraknąć również sztandarowych numerów zespołu: "South of Heaven", “Raining Blood", "Chemical Warfare" i "Angel of Death".

Zobacz galerie z tego wydarzenia

Niesamowite wrażenie robiła również scenografia, przypominająca obrazy rodem z piekła. Spektakularna pirotechnika, ogień buchający z każdej części sceny, ogromne, często zmieniające się tła, ogniste orły i pentagramy sprawiały wrażenie, jakby zespół miał zaraz spłonąć żywcem.

Wacken Open Air
Wacken Open Air
Przeczytaj także Wacken 2019 [LINE-UP, DATY, SZCZEGÓŁY]

Pasja i gniew, bijąca od Toma Arayi, Kerrego Kinga, Garego Holta i Paula Bosthapa udzieliła się niemal natychmiast publiczności. Fani na płycie przez cały czas tańczyli w ogromnym moshu i ani na chwilę nie przestawali krzyczeć i śpiewać. Nad ich głowami stale kłębił się dym i ogień buchający ze sceny.

Ten koncert przejdzie do historii, nie tylko ze względu na to, że był to ostatni występ grupy w Polsce. Można śmiało stwierdzić, że był to najlepszy show Slayera, a fani będą go wspominać przez długie lata.

Behemoth na koncercie w Gliwicach

Na wydarzeniu pojawili się wyjątkowi goście specjalni. Polska grupa Behemoth wielokrotnie występowała jako gość Slayera.

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych na świecie polskich zespołów death metalowych – Behemoth aktualnie promuje swój 11. album "I Loved You At Your Darkest" wydany 5 października 2018. Na płycie pojawiły się takie kawałki jak m.in. jak "God=Dog" czy "Bartzabel", które oczywiście znalazły się również na koncertowej setliście grupy.

Zobacz jak prezentował się Behemoth w roli gościa specjalnego Slayer

Gliwicki koncert Slayer był ostatnim wstępem grupy w Polsce, jednak prawdopodobnie nie ostatnim, który dla Was relacjonujemy.

Kto z Was był na koncercie? Podzielcie się swoimi wrażeniami!

Zobacz także: Die Antwoord wystąpił w Warszawie [RELACJA]
.

Tagi: Koncerty Slayer Behemoth Romana Makówka Galeria