12.04.2018 10:13

George Ezra - „Staying at Tamara's” [RECENZJA]

Nagranie drugiej płyty to wyzwanie - czy młody George Ezra podołał zadaniu? Okazuje się, że zastosował podobne patenty co na debiucie i taki zabieg się sprawdził.

George Ezra -
foto: materiały prasowe

Niektórzy mówią, że młode pokolenie obecnie jest bardzo pesymistyczne i tworzy smutne piosenki. Gdy zatem w radiu słyszysz George'a Ezrę jego optymizm od razu zaraża i sporo osób sądzi, że ma do czynienia ze starszym facetem. Muzyk posiada głęboki, niski głos, który mocno kontrastuje z jego wiekiem - ma bowiem 24 lata i na swoim koncie dwie solowe płyty.

Debiutanci, którzy odnieśli spory sukces przy wydaniu pierwszego krążka często czują presję tworząc drugi album. Słuchając jednak nowej płyty „Staying at Tamara's” można odnieść wrażenie, że George Ezra podszedł do zadania bezstresowo - rozsiadł się w oldschoolowym barze z karaoke i po prostu cieszył się z tego, że może pośpiewać i wystąpić.

W takim właśnie klimacie zostały zaprezentowane lyric video do nowych utworów - niech żyje oldschool!

Chłopak z gitarą

Tak jak w przypadku pierwszej płyty „Wanted On Voyage” nowy materiał został zainspirowany podróżami i to słychać w tym materiale - jest słonecznie, wakacyjnie i bardzo optymistycznie.

Płyta rozpoczyna się od „Pretty Shining People” i jest to pozytywny utwór, który od razu powoduje uśmiech na twarzy słuchacza. Na pierwszy plan wysuwa się gitara, która kojarzy się z klimatem country, ale Ezra zwinnie żongluje stylami muzycznymi i tak naprawdę ciężko go zaszufladkować. Momentami słychać folkowe smaczki, czego przykładem jest utwór „Saviour”, nie brakuje też dobrze skrojonych radiowych piosenek, jak „Don't Matter Now”, który stał się pierwszym singlem promującym nowy album.

Natomiast w „Shotgun” możemy usłyszeć funkowo brzmiący bas. Można popstrykać palcami, ale też poskakać przy chociażby „Get Away”, czy „Paradise”, w którym prym wiedzie znowu folkowo brzmiąca gitara.

George Ezra - „Staying at Tamara's”: Tracklista

  1. Pretty Shining People
  2. Don't Matter Now
  3. Get Away
  4. Shotgun
  5. Paradise
  6. All My Love
  7. Sugarcoat
  8. Hold My Girl
  9. Saviour
  10. Only a Human
  11. The Beautiful Dream

Słoneczna muzyka dla każdego

George Ezra to sympatyczny chłopak z gitarą, który potrafi za sprawą swoich piosenek przywołać lato - potwierdzeniem tego jest „Sugarcoat” z bujającym refrenem. Na płycie w sumie pojawiło się 11 utworów i chociaż zaczęła się od wesołego utworu, to na końcu mamy kompozycje zdecydowane spokojniejsze, choć nie pozbawione tego charakterystycznego optymizmu w głosie Ezry. Album zamyka rozmarzony utwór „The Beautiful Dream”, w którym dla odmiany słyszymy syntezatory.

Chociaż to aż 11 utworów, to krążek szybko przemija i słuchacz automatycznie odpala płytę od początku. Nie zawsze mamy ochotę na mocno ambitną muzykę, a fakt, że nowy materiał Ezry jest nośny wcale mu niczego nie ujmuje. Ezra wie jak stworzyć chwytliwe melodie, dodać do tego głęboki i autentyczny wokal oraz ciekawe folkowo brzmiące aranżacje. Materiał jest dobrze wyprodukowany i przyprawiony szczyptą słonecznego optymizmu. Chłopak z gitarą pojawi się 20 października 2018 roku w warszawskiej Progresji Music Zone i warto wybrać się na ten koncert, bo muzyk poprawi humor nawet największemu pesymiście.

Ocena: 9/10

Aleksandra Degórska
Tagi: #Recenzje