24.05.2016 16:25

10 ciekawostek o Bobie Dylanie

24 maja 2018 roku legendarny muzyk obchodzi swoje 77. urodziny. Czego jeszcze nie wiecie na temat tej postaci?

10 ciekawostek o Bobie Dylanie
foto: Frank Micelotta / PictureGroup / East News

Muzyk, poeta, malarz, żyjąca legenda. Historia muzyki potoczyłaby się zupełnie inaczej, gdyby nie folkowy artysta, który postanowił chwycić za elektryczną gitarę i wprowadzić ambitne teksty do rocka.

Życie Boba Dylana jest niezwykle barwne. Bogata dyskografia, współpraca z wybitnymi osobowościami, liczne inspiracje - z tego wszystkiego można stworzyć niejeden film biograficzny. Dlatego też redakcja serwisu Antyradio.pl postanowiła przedstawić 10 ciekawostek na temat legendarnego muzyka.

1. Kim jest chłopak z bujną czupryną?

Robert Allen Zimmerman, bo tak brzmi prawdziwe nazwisko muzyka, urodził się 24 maja 1941 roku w Duluth w Minnesocie. Latem po zakończeniu szkoły średniej muzyk pracował jako pomocnik kelnera w kawiarni w Fargo. Wówczas Robert poznał kapelę The Shadows, do której dołączył pokazując swoje umiejętności gry na pianinie i twierdząc, że właśnie grał z Conwayem Twittym.

Wtedy to postanowił sobie nadać sceniczny przydomek Elston Gunn. Zespół długo nie przetrwał, a artysta jesienią rozpoczął naukę na University of Minnesota.

W 1962 roku, po tym jak wydał swój debiutancki album, muzyk oficjalnie zmienił nazwisko na Bob Dylan. Większość twierdzi, że nawiązuje ono do poety Dylana Thomasa. Inna teoria głosi, że artysta zainspirował się zawodnikiem amerykańskiej drużyny futbolowej Green Bay Packers, a miał nim być Bobby Dan Dillon.

2. Kapelusz jak u Charliego Chaplina

Można byłoby wyliczać artystów, którymi się zainspirował muzyk, jednak raczej nie jeden się zdziwi z powodu faktu, że właśnie brytyjski komik silnie wpłynie na Boba Dylana, czego z resztą nie ukrywał sam artysta:

"

Charlie Chaplin bardzo mnie zainspirował, nawet w kontekście tego, jak śpiewam. Jego filmy zapadają w pamięć. Lubię widzieć dobry humor w świecie, bo jest tego zdecydowanie za mało. "

Na początku swojej muzycznej kariery Bob Dylan używał kapelusza jako rekwizytu w podobny sposób, jak to robił Chaplin. W 2006 roku Dylan wydał album „Modern Times” i tytuł oczywiście nawiązuje do filmu komika z 1936 roku.

3. Trudne początki

Pierwsze profesjonalne nagranie, na którym pojawił się muzyk grając na harmonijce, datuje się na rok 1960 i był to album Harry'ego Belafontego. Dylan otrzymał wówczas 50 dolarów za ten występ.

John H. Hammond z Columbia Records, po tym jak usłyszał Dylana grającego na harmonijce na płycie Carolyn Hester, postanowił podpisać kontrakt z muzykiem. Bob Dylan miał wówczas 20 lat i jako nieletni musiał mieć zgodę od rodziców. Muzyk nie chciał w to angażować swojej rodziny i powiedział Hammondowi, że jest sierotą.

Debiutancka płyta Dylana ukazała się w 1962 roku i nosiła tytuł po prostu „Bob Dylan”. Krążek składał się głównie z coverów i rozszedł się w nakładzie tylko 5000 sztuk.

Wytwórnia Columbia Records oczywiście nie była za bardzo zadowolona z obrotu sprawy i zastanawiała się nad zakończeniem współpracy z muzykiem. Na pomoc przybył przyjaciel Dylana, Johnny Cash, który przekonał jednak kierownictwo, by dać jeszcze szansę artyście. Tym samym w 1963 roku ukazał się legendarny już krążek „The Freewheelin' Bob Dylan”.

W 1969 roku Dylan odwdzięczył się kumplowi występując w pierwszym epizodzie „The Johnny Cash Show”:

4. Muza mistrza

„The Freewheelin' Bob Dylan” zawiera jedne z jego najlepszych kompozycji, takie jak chociażby „Masters of War”, „Girl from the North Country” czy „A Hard Rain's a-Gonna Fall”. Na okładce płyty znalazło się zdjęcie wokalisty z jego ówczesną dziewczyną i muzą - Suze Rotolo.

foto: materiały prasowe

Para była razem w latach 1961-1964. To właśnie Rotolo opowiedziała historię Emmetta Tilla, która zainspirowała go do stworzenia „The Ballad of Emmett Till”.

Takie numery, jak „Boots of Spanish Leather”, „One Too Many Mornings”, „Tomorrow Is a Long Time”, „Ballad in Plain D” czy „Don’t Think Twice, It’s All Right” dotyczyły właśnie Rotolo.

Matka Suze nie była zadowolona z tego, że jej córka spotykała się z Dylanem po tym, jak muzyk powiedział jej, że z powodu choroby może stracić wzrok. Oczywiście kłamał.

5. Jeden z ojców rocka

Trudno jednoznacznie wskazać datę powstania rocka. Niektórzy twierdzą, że jest to występ Presleya w amerykańskiej telewizji 28 stycznia 1956 roku w programie „Jackie Gleason Stage Show”, inni zaś wskazują Beatlemanię jako początek tego całego zamieszania. Zdecydowanie jednym z najważniejszych momentów rozwoju rocka był pewien koncert Boba Dylana, który na stałe wpisał się do historii, jako znaczny zwrot w brzmieniu tego gatunku.

Bob Dylan wystąpił 25 lipca 1965 roku na Newport Folk Festiwal i postanowił zaprezentować się z elektryczną gitarą grając naprawdę głośno. Muzyk widział przyszłość właśnie w elektrycznym graniu i jak się okazało, nie mylił się.

Choć początkowo publiczność nie była tym zachwycona, to jednak Dylan nie szedł na ustępstwa i usilnie wprowadzał granie z prądem na swoich koncertach.

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Bob Dylan