10 najciekawszych koncertów MTV Unplugged

Aleksandra Degórska
12.10.2016 08:31
10 najciekawszych koncertów MTV Unplugged Fot. kadr z wideo

Dzięki tym występom muzycy pokazali siłę akustycznej gitary. Sprawdźcie, którym zespołom wyszło to najlepiej.

Lata 80. to złoty okres stacji MTV, która biła wszelkie rekordy oglądalność i była w stanie wypromować każdego muzyka pod jednym warunkiem - musiał on mieć ciekawy teledysk. W końcu stacja wpadła na pomysł, żeby zorganizować serię koncertów, które znacznie różniłyby się od całej reszty programów.

Pierwszy akustyczny koncert w MTV odbył się 1987 roku. Jethro Tull zagrał jako trio kilka kawałków bez prądu. Pomysł na cały cykl pojawił się dopiero później w głowach producentów Roberta Smalla i Jima Burnsa oraz kompozytora Julesa Sheara.

Seria koncertów bez prądu rozpoczęła się w 1989 roku i cieszyła się prawdziwą popularnością w latach 90., a sporo płyt z zapisem występów rozchodziło się jak świeże bułeczki. Spośród wielu rockowych artystów, którzy wzięli udział w tym wydarzeniu wybraliśmy 10 najciekawszych koncertów.

1. Nirvana

Występ kapeli odbył się 18 listopada 1993 roku i stał się jednym z tych najpopularniejszych. Nirvana postanowiła nagrać koncert za pomocą jednego ujęcia, przez co grupa trenowała przed tym dwa dni. Widzowie byli już przyzwyczajeni, że artyści zawsze podczas tego typu koncertów wykonywali swoje największe przeboje, tymczasem Nirvana podeszła do tej sprawy zupełnie inaczej. W setliście znalazły się cztery utwory z „Nevermind”, singiel z „Bleach”, trzy numery z „In Utero” oraz sześć coverów: Meat Puppets, Lead Belly, The Vaselines i Davida Bowiego. 

Utwór Bowiego zatytułowany „The Man Who Sold the World” był 45. numerem na liście Kurta Cobaina obejmującej 50 ulubionych kompozycji. Cover przypadł do gustu słuchaczom i w konsekwencji stał się słynniejszy od oryginału. Wersję Nirvany pochwalił sam Ziggy Stardust, choć fakt, iż młodsze pokolenie sądziło, że oryginał należy do grupy Cobaina, trochę go denerwował.

Płyta z zapisem występu Nirvany została wydana 1 listopada 1994 roku i zadebiutowała na liście Billboard 200 na pierwszym miejscu. Krążek jest trzecią najlepiej sprzedającą się płytą zespołu, który otrzymał za nią nagrodę Grammy w kategorii Best Alternative Music Album w 1996 roku.

2. Eric Clapton

Mistrz wystąpił w 1992 roku, a zapis z jego koncertu jest najlepiej sprzedającym się krążkiem z koncertu MTV Unplugged w ilości ponad 7 milionów. Album przez 3 tygodnie był na samym szczycie listy Billboard 200. Co więcej płyta została nagrodzona aż 6 statuetkami Grammy - to mówi samo za siebie.

Z wizerunkiem Claptona ściśle wiąże się elektryczna gitara, zatem koncert bez prądu był ciekawym doświadczeniem dla fanów muzyka, który zamienił swojego Stratocastera na gitarę Martina.

Nie był to najłatwiejszy okres dla artysty, bowiem w 1991 roku doszło do rodzinnej tragedii - czteroletni syn Claptona wypadł z okna. Ballada „Tears in Heaven” powstała właśnie po tym wydarzeniu i była próbą zmierzenia się ojca z utratą pociechy. Podczas koncertu Unplugged gitarzysta wykonał m.in. ten utwór, który dosłownie ściska za serce. Nic zatem też dziwnego, że właśnie to nagranie zajęło 2. pozycję na liście Billboardu 200 i zdobyło 3 statuetki Grammy.

Podczas tego koncertu Clapton wykonał również takie utwory, jak „Layla”, „Lonely Stranger”, „Old Love” czy „San Francisco Bay Blues”.

3. Pearl Jam

Zespół dopiero rozkręcał się po wydaniu świetnego debiutu „Ten” 27 sierpnia 1991 roku, który obok płyt Nirvany i Soundgarden sprawił, że o grunge'u dowiedziały się szerokie tłumy. Pierwszym singlem z tego krążka został utwór „Alive”, który stał się przebojem i nadal wybrzmiewa w radiu. Co więcej zespół wybrał się w trasę razem z Red Hot Chili Peppers - świat stał wówczas otworem przed Pearl Jam.

Koncert kapeli w ramach MTV Unplugged odbył się 16 marca 1992 roku, trzy dni po zakończeniu europejskiej trasy koncertowej. Oczywiście setlista składała się z utworów z debiutanckiej płyty. Nie zabrakło też numeru Neila Younga „Rockin' in the Free World”.

Wkrótce po tym koncercie Pearl Jam ruszył na podbój klubów wraz z takimi kapelami, jak Soundgarden, The Smashing Pumpkins czy Rage Against the Machine. Koncert bez prądu wraz z kolejnymi klipami do singli „Even Flow” czy „Jeremy” przyczyniły się popularyzacji kapeli.

4. Jimmy Page & Robert Plant

Dzięki MTV fani mogli stać się świadkami reaktywacji The Eagles czy Kiss. Choć oczywiście o powrocie Led Zeppelin nie mogło być mowy, to jednak ponowne zobaczenie na jednej scenie Planta i Page'a było nie lada wydarzeniem. Niestety Johna Paula Jonesa nikt nawet nie zapytał, czy chce zagrać na tym koncercie.

Występy bez prądu nagrywano w Londynie, Walii oraz Maroku i miały miejsce w 1994 roku. 8 listopada 1994 zapis pojawił się na sklepowych półkach jako płyta „No Quarter: Jimmy Page and Robert Plant Unledded”. Muzycy współpracowali z wieloma egipskimi muzykami, jak również z orkiestrą smyczkową.

Oczywiście artyści zagrali takie klasyki, jak „Kashmir”, „The Battle of Evermore”, „Since I've Been Loving You” czy „No Quarter”.

5. Alice in Chains

Niektóre występy w ramach koncertów MTV Unplugged były początkiem nowego okresu w karierze zespołu. Niestety w przypadku Alice in Chains był to początek końca.

W 1995 roku po dłuższej przerwie światło dzienne ujrzało trzecie studyjne dzieło kapeli. 10 kwietnia 1996 roku odbył się koncert bez prądu i był to pierwszy występ od czasu zakończenia trasy koncertowej w 1993 roku. Publiczność usłyszała wówczas takie przeboje, jak m.in. „Would?”, „Down in a Hole”, „Heaven Beside You”, jak również nowy utwór zatytułowany „The Killer Is Me”.

W lipcu tego samego roku wydano koncertową płytę z tego wydarzenia i krążek poszybował na 3. miejsce listy Billboardu 200. Niestety ten koncert był jednym z ostatnich występów kapeli z wokalistą. Layne Staley zmarł 5 kwietnia 2002 roku.

6. Korn

9 grudnia 2006 roku Korn przerzucił się na instrumenty bez prądu i był to drugi akustyczny występ kapeli w telewizji po pojawieniu się w programie „Jimmy Kimmel Live!”.

Podczas koncertu Korna w MTV muzycy zaprosili słynnych artystów - Roberta Smitha oraz Simona Gallupa z The Cure, by wykonać połączone numery „Make Me Bad/In Between Days” oraz Amy Lee, z którą zagrali „Freak on a Leash”. Tego dnia nie zabrakło takich utworów, jak „Blind”, „Got the Life” czy „Falling Away from Me”, jak również coveru Radiohead „Creep”.

Album z tego koncertu zadebiutował na 9. pozycji na liście Billboardu 200 sprzedając się w pierwszym tygodniu w nakładzie 51 000 sztuk.

7. Oasis

Jak na braci Gallagher przystało nie mogło się obyć bez niespodzianek. Koncert w ramach MTV Unplugged odbył się w 1996 roku, kiedy to Oasis był u szczytu sławy ze względu na dobrze przyjęty drugi krążek zatytułowany „(What's the Story) Morning Glory?”, zaś single „Wonderwall” oraz „Don't Look Back in Anger” były często puszczane przez stację MTV. Nic zatem dziwnego, że kapela została zaproszona do zagrania swoich utworów tym razem bez prądu.

Ci, którzy liczyli na zobaczenie kłótni braci na scenie Royal Festival Hall w Londynie niestety się zawiedli, gdy w roli wokalisty pojawił się sam Noel. Liam z powodu bólu gardła nie występował tego dnia i oglądał koncert z balkonu. Pomimo problemów zdrowotnych był jednak w stanie palić papierosy i wykrzykiwać coś w stronę swojego brata.

Tymczasem Oasis zagrał takie numery, jak „Hello”, „Live Forever”, „Morning Glory” czy „Wonderwall”, przy czym niektóre z nich Noel zaśpiewał po raz pierwszy.

8. Stone Temple Pilots

29 września 1992 roku światło dzienne ujrzał debiutancki album zespołu zatytułowany „Core” spotykając się z bardzo ciepłym przyjęciem krytyków. Na tej płycie pojawiły się takie przeboje, jak „Plush”, „Sex Type Thing”, „Creep” czy „Wicked Garden”.

Właśnie te utwory wybrzmiały podczas koncertu kapeli w ramach MTV Unplugged. Zrelaksowany Scott Weiland siedział na bujanym krześle wyśpiewując numery Stone Temple Pilots, m.in. „Big Empty”, który formacja zaprezentowała po raz pierwszy. Utwór pojawił się w 1994 roku na ścieżce dźwiękowej do filmu „Kruk”, następnie na drugim krążku kapeli zatytułowanym „Purple”.

W setliście koncertu pojawił się również cover Davida Bowiego zatytułowany „Andy Warhol”.

9. Paul McCartney

MTV zdecydowanie było nastawione na młodego słuchacza, jednak jak się okazywało muzyczni giganci, którzy byli u szczytu popularności kilka dekad wcześniej również skutecznie podbijali serca widzów. Paul McCartney wystąpił akustycznie 25 stycznia 1991, rok po pierwszej światowej trasie The Wings.

Podczas koncertu MTV Unplugged muzyk zaprezentował oczywiście numery z repertuaru The Beatles, takie jak m.in. „Blackbird”, „And I Love Her”, jak również covery „Ain’t No Sunshine”, „Blue Moon of Kentucky” czy kawałek „I Lost My Little Girl”, który napisał, gdy miał 14 lat.

Nagranie z tego występu ukazało się w limitowanej edycji, zaś w późniejszych latach wznowiono to wydawnictwo.

10. Hey

Pierwszą polską artystką, która wzięła udział w przedsięwzięciu MTV Unplugged była Kayah. Hey poszedł w ślady wokalistki i wystąpił akustycznie 10 września 2007 roku w Teatrze Roma.

Tego dnia zespół zaprezentował m.in. utwory „Teksański”, „Mru Mru”, „Dreams, „A ty?” czy „W imieniu dam”. Nie zabrakło też coveru PJ Harvey, który Hey wykonał wraz z Agnieszką Chylińską czy numeru z repertuaru Iggy'ego Popa zagranego wspólnie z wokalistą zespołu Pogodno.

Album z zapisem tego koncertu wydano 19 listopada 2007 i rozszedł się jak ciepłe bułeczki. W konsekwencji krążek pokrył się potrójną platyną.

A Wy który występ w ramach MTV Unplugged lubicie najbardziej?

Aleksandra Degórska Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.