27.04.2016 15:21

10 najgorszych coverów Guns N' Roses

Śpiewać każdy może, choć słuchając tych wersji można mieć odmienne zdanie. Posłuchajcie, jak nie należy grać.

10 najgorszych coverów Guns N' Roses
foto: kadr z wideo; Ed Vill, CC BY 2.0

Guns N' Roses ma na swoim koncie ponad 100 milionów egzemplarzy sprzedanych płyt i całą masę wiernych fanów. Wielu z nich stara się wzorować na swoich idolach z różnym skutkiem. Jednym covery kapeli wychodzą tak dobrze, że aż szczęka opada, niektórzy wypadają nieco gorzej prezentując takie wersje, przy których nie wiadomo, czy płakać, czy śmiać się, czy uciekać. Zresztą przekonajcie się sami i nie próbujcie powtarzać tego w domu!

1. Jaka to melodia?

Trudno rozpoznać co to za utwór, choć wnikliwe ucho może rozpozna charakterystyczny riff, ale naprawdę trzeba się wysilić. Trio gra nierówno, gitarzysta ewidentnie próbuje udawać, że jest drugim Slashem.

Wokalista natomiast stara się z całych sił zaśpiewać jak najlepiej. W tym problem, że słoń nadepnął mu na ucho i nie wiadomo do końca co tam wrzeszczy do mikrofonu. Gorzej być nie mogło, gratulujemy zatem odwagi tym muzykom.

2. Raz, dwa, trzy i...

Skąd zespół wytrzasnął tego wokalistę? To nie był dobry pomysł. Nie dość, że czyta z kartki, to jeszcze śpiewa oktawę niżej i jest to na tyle buczący bas, że prawie nic nie słychać. Już nawet kapela lepiej brzmi, chociaż co rusz gubi się grając kolejne takty „Knockin' on the Heaven's Door”, a im bliżej końca tym jest gorzej.

Może panowie pogubili się i do końca nie wiedzieli, czy grają ten numer w wersji Boba Dylana, Erica Claptona czy Guns N' Roses? Tak czy siak, jest źle.

3. Kucharz też chce zaśpiewać

„Don't Cry” to zdecydowanie jedna z najładniejszych ballad w repertuarze zespołu i chyba nie ma dziewczyny, która nie wzruszyłaby się, gdyby jej luby zaśpiewał dla niej ten numer. Pewni panowie postanowili wykonać cover tej słynnej kompozycji z przymrużeniem oka pozbawiając numeru jakiegokolwiek uroku.

Rzecz dzieje się w kuchni, wpół nagi facet próbuje naśladować wężowy taniec Axla i piszczeć jak słynny wokalista. Śmiać się, czy płakać?

4. Guns N' Roses i Bollywood

Brzmi zwariowanie, ale zespół doczekał się również takiego coveru. Filmy bollywoodzkie kojarzą się oczywiście z pociesznymi utworami z piszczącymi głosami i skrupulatnie ułożonymi układami tanecznymi.

Teraz wyobraźcie sobie, że bohaterowie takiego obrazu wykonują... „Sweet Child O’Mine”. Wprawdzie w porównaniu do poprzednich wykonań artyści brzmią czysto, ale trzeba przyznać, że taka wersja brzmi naprawdę dziwnie.

5. Najtrudniejszy pierwszy krok

Każdy wie, jak to jest, gdy zaczyna się karierę muzyczną. Pierwszy instrument, poszukiwanie kapeli, początki na scenie. Jedni od razu łapią wiatr w żagle, innym idzie trochę gorzej. Najtrudniej jest na samym początku i patrząc na dzieciaki, które postanowiły wyjść na scenę i zagrać „Sweet Child O' Mine”, można śmiało stwierdzić, że trema ich zjadła w całości.

Gitarzyści nie do końca wiedzą co się dzieje, wokalista stoi przed mikrofonem jak wmurowany, choć w pewnym momencie spróbował nieco rozruszać publikę zachęcając ją do klaskania. Pomimo takiego kiepskiego wykonania muzycy dostali dosyć gromkie brawa i nawet jedna z dziewczyn wykrzyczała wyznanie miłości. Jest potencjał!

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele Guns N Roses