15.11.2017 17:12

10 naprawdę długich nazw zespołów

Ostrzegamy - po przeczytaniu tego artykułu może Was rozboleć głowa.

10 naprawdę długich nazw zespołów
foto: materiały prasowe; Caryca Pejnta

Czym należy sugerować się, gdy tworzy się nazwę zespołu? Musi być chwytliwa i charakterystyczna, żeby każdy od razu wiedział z kim ma do czynienia. Geneza powstania nazw znanych zespołów jest naprawdę różnorodna i często są czystym przypadkiem. Co więcej - nie wiadomo, jak je należy dokładnie wymówić.

Patrząc jednak na te nazwy zespołów naprawdę można nieźle się zdziwić - po co wymyślać aż tak długie? Dopóki je się wymówi to zapomni się, po co w ogóle porusza się temat tej kapeli.

Najwidoczniej jednak jest jakiś powód dlaczego zespoły decydują się na nazwy, które mają po 40 liter.

1. Paracoccidioidomicosisproctitissarcomucosis

Nawet nie warto próbować przeczytać tej nazwy, która oczywiście nawiązuje do słownika medyków. Co więcej wszystkie kawałki meksykańskiej formacji związane są z różnymi chorobami, np. Parakokcydioidomikozą.

2. Acid Mothers Temple & The Melting Paraiso U.F.O.

W skrócie oczywiście japoński band nazywa się po prostu Acid Mothers Temple. Kapela powstała w 1995 roku i wykonuje psychodeliczny rock - zapewne wymyślając nazwę zespołu członkowie wypili sporą ilość herbatki z magicznych grzybków.

3. Vaginal Penetration of an Amelus with a Musty Carrot

Austriacka kapela wykonująca goregrind ma naprawdę pokręconą nazwę - Penetracja Waginy Płodu Spleśniałą Marchewką, co więcej muzycy posługują się pseudonimami seryjnych morderców. Jak można się domyślić tytuły kawałków są w podobnym klimacie.

4. Orchestral Manoeuvres in the Dark

Przyjęło się już posługiwać skrótem OMD, ale jest to po prostu skrót. Nazwa zespołu była związana z tekstami piosenek Andy'ego McCluskeya, chodziło też o to, żeby nikt nie pomylił ich z punkową kapelą. Formacja nadal prężnie funkcjonuje i w ramach promocji albumu „The Punishment Of Luxury” odwiedzi Polskę i zagra 11 lutego 2018 roku w Warszawie.

5. Dicephalustetrapusdibrachius Anthropohagolagnia

Goregrind ma to do siebie, że muzycy poruszają w nich tematykę związaną z torturami, śmiercią czy pornografią, zatem i nazwy zespołów nie mogą być normalne. Potwierdzeniem tego jest ta kapela z USA.

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele