10. rocznica śmierci Krzysztofa „Docenta” Raczkowskiego

Justyna Kierzkowska
18.08.2015 17:19
10. rocznica śmierci Krzysztofa „Docenta” Raczkowskiego Fot. Żbiczek/CC BY 2.5

Dokładnie 10 lat temu, z powodu niewydolności serca, zmarł Docent, perkusista m.in. zespołu Vader. Z tej okazji przygotowaliśmy krótkie podsumowanie jego kariery muzycznej.

Docent, czasem zwany również Docem, tak naprawdę nazywał się Krzysztof Raczkowski. Urodził się w Kętrzynie w 1970 roku, a już w wieku 15 lat zainteresował się grą na perkusji. W 1988 roku przeprowadził się do Olsztyna i zaczął grać w zespole Vader, z którym do tej pory jest najbardziej kojarzony.

Muzyczne początki

Raczkowski był samoukiem, nigdy nie miał profesjonalnego nauczyciela gry na perkusji, nie chodził też do żadnej szkoły muzycznej.

Po prostu, podpatrywałem innych drummerów w TV, słuchałem radia, kojarzyłem wizję z fonią, i jak pierwszy raz dali mi usiąść za "prawdziwą perkusją", to już wiedziałem jak ją ustawić i którą ręką jak bić na czym, żeby zagrać podstawowe 4/4 (…) Jestem typowym bębniarzem intuicyjnym – od małego coś tam klepałem na kolanach, no i nie wolno tu zapomnieć o tym, że tak naprawdę styczność z instrumentami miałem od malca, bo mój ojciec miał zespół od zawsze...

mówił w wywiadzie dla serwisu Perkusja OnLine w 2002 roku. Przyznał też, że jego pseudonim artystyczny – Docent – wziął się właśnie z zamiłowania do czytania. W szkole podstawowej, zamiast grać w piłkę, wolał czytać książki. 

Krzysztof Raczkowski w latach 70.

Początkowo Raczkowski interesował się głównie punkiem, polskim rockiem i nową falą. W wywiadach opowiadał, że w dzieciństwie mieszkał w małym miasteczku i miał utrudniony dostęp do najnowszych zagranicznych przebojów. Dzięki temu, że w 1987 roku uczył się w technikum elektronicznym w Olsztynie, poznał też więcej osób zafascynowanych muzyką. W tym okresie zainteresował się zespołami takimi, jak: Joy Division, Cocteau Twins, Dead Can Dance czy The Police. 

Docent i Vader

Raczkowski nagrywał z Vaderem przez 17 lat. Razem z zespołem wydał łącznie 5 płyt i odbył wiele tras koncertowych po Europie, Azji, Ameryce Południowej i Północnej.

Płyty nagrane z Raczkowskim

W 2004 roku, w trakcie sesji nagraniowej do płyty „The Beast”, Docent uległ nieszczęśliwemu wypadkowi, w wyniku którego doznał poważnych urazów ręki i nogi. Zespół musiał zawiesić nagrania i – ze względu na zakontraktowane koncerty – w bardzo krótkim czasie znaleźć zastępcę dla Raczkowskiego. Został nim Dariusz „Daray” Brzozowski, który ostatecznie zajął też miejsce Docenta po jego śmierci.

W marcu 2005 roku Raczkowski odszedł z grupy Vader i dołączył do zespołów: Sweet Noise oraz Hunter.

Uzależnienie przyczyną śmierci?

Były perkusista Vadera przez wiele lat był uzależniony od alkoholu i narkotyków. Z tego też powodu wiele osób spekulowało, że to właśnie używki mogły być prawdziwą przyczyną śmierci Docenta. Oficjalnie muzyk zmarł z powodu niewydolności serca.

Docent faktycznie miał problemy z narkotykami, ale to się skończyło; on z tego wyszedł. Z drugiej strony wpadł w alkoholizm. Nie ukrywajmy tego, bo taka jest prawda, że Docent miał problemy z alkoholem.

wspominał Maurycy „Mauser” Stefanowicz, były gitarzysta zespołu Vader, w rozmowie z dziennikarzem muzycznym Jarosławem Szubrychtem. Wypowiedź znalazła się w książce „Vader. Wojna totalna”, wydanej w 2014 roku. 

Docent był zajebistym człowiekiem, bardzo inteligentnym i przyjaznym. Po prostu był dobrym człowiekiem. Zawsze był też bardzo do przodu, jeśli chodzi o rozumienie muzyki, o aranżacje. Niestety zżarło go to, co zżera wiele podobnych indywidualności. Nie potrafił sobie z tym poradzić, więc został legendą. Był legendą za życia, jest legendą po śmierci. Bo nieistotne jest to, co działo się pod sam koniec. Ja i tak będę go pamiętał takim, jakim był kiedyś.

Docent – muzyk wszechstronny

W czasie swojej kariery Raczkowski nagrywał z wieloma zespołami, m.in. z grupami: Hunter, Slashing Death, Sweet Noise, Dies Irae i Christ Agony. Nie ograniczał się jednak tylko thrash i death metalu. Współpracował też z jazzową grupą Overdub Trio i alternatywnym Sweet Noise, z którym nagrał album „The Triptic”.

Jego zainteresowania były szerokie także w przypadku muzyki, którą lubił prywatnie. Lubił słuchać trip hopu, rocka, a także muzyki elektronicznej.

Tak naprawdę to na dzień dzisiejszy prawie nie słucham death metalu. Wystarczy mi tej ekspresji na próbach i koncertach. W domu raczej się luzuję przy jakimś lżejszym klimacie - dużo elektroniki, sampli (Scorn!!! - zupełna czapa - polecam "Evanescence"), takie historie jak Massive Attack, Tricky, Lamb, Fsol, Orbital, Björk, a jak mam ochotę na coś ostrzejszego to raczej rzeczy w stylu Fear Factory, Helmet, Rammstein itp.

tłumaczył w wywiadzie dla Perkusja OnLine.

Upamiętnienie muzyka

O tym, jak ważną postacią w życiu Olsztynian był Docent świadczy graffiti wykonane przez fanów. Powstał po jego śmierci, przy ulicy Synów Pułku. 

W listopadzie 2005 roku Vader nagrał też mini album „The Art of War”, który zadedykował swojemu zmarłemu koledze, a w grudniu, w warszawskim klubie Proxima, odbył się koncert charytatywny. Zagrały na nim m.in. zespoły Dead Infection, Lost Soul i Corruption. Zyski zostały przekazane na rzecz najbliższej rodziny muzyka.

Vader - The Art of War

Muzyczny świat o Docencie

Raczkowski był lubiany i szanowany w środowisku muzycznym.

„Doc był jednym z najlepszych deathmetalowych perkusistów wszech czasów. Spoczywaj w pokoju”

mówił po śmierci Raczkowskiego Shaun Glass, ówczesny gitarzysta amerykańskiego zespołu Soil. 

Byłem wówczas kompletnym żółtodziobem i na europejską trasę zjawiłem się z absolutnym minimum sprzętowym. Dopiero co go poznałem, a on bez zastanowienia pożyczył mi trochę swojego osobistego zestawu. Taki właśnie był. Jeśli mógłby ci w czymś pomóc, zrobiłbym to z dużą przyjemnością.

dodał perkusista Tony Laureano.

10 lat po śmierci

Raczkowski pochowany jest na cmentarzu w rodzinnych Korszach pod Kętrzynem. W 10. rocznicę śmierci muzyka Antyradio.pl pamięta o perkusiście, który znacząco przyczynił się do popularności zespołu Vader.

Justyna Kierzkowska Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.