23.11.2015 17:58

15 coverów popularniejszych od oryginałów

Wziąć na warsztat czyjś utwór i zmienić go tak, by brzmiał lepiej? Ta sztuka jest trudna, ale możliwa. Posłuchajcie kompozycji, które stały się bardziej popularne, niż oryginalne wersje.

15 coverów popularniejszych od oryginałów
foto: kadr z wideo

Wydawałoby się, że pierwotna wersja jest najlepsza, ale nic bardziej mylnego. Okazuje się, że czasem nawet niewielkie zmiany w aranżacji albo po prostu odpowiedni moment ukazania się kawałka spowoduje skok popularności utworu. Takie sytuacje w historii mocnych brzmień miały miejsce niejednokrotnie. Oto 15 kompozycji, które jako covery są bardziej rozpoznawalne, niż oryginalne wersje.

1. Metallica – „Whiskey in the Jar”

Irlandzki ludowy utwór nieznanego autora opowiada historię rozbójnika, którego zdradza kobieta. Kompozycja została zaprezentowana szerszej publice za sprawą zespołu The Dubliners. Kawałek doczekał się już wielu coverów, chociażby w wersji Thin Lizzy, Grateful Dead czy Smokie. Jednak to właśnie wersja Metalliki z 1998 roku, która tchnęła nowego ducha w tę kompozycję, spowodowała, że fani mocniejszego grania zwrócili uwagę na ten numer.

Oryginał:

2. Nirvana – „The Man Who Sold the World”

Utwór Davida Bowiego był 45. numerem na osobistej liście Kurta Cobaina obejmującej 50 ulubionych kawałków. Zespół Nirvana wykonał go w czasie koncertu MTV Unplugged, który potem ukazał się jako singiel, a następnie na albumie „MTV Unplugged in New York”. Wersja przypadła do gustu słuchaczom, bowiem wydobyła z oryginału niesamowitą głębię. Cover pochwalił sam Bowie, choć fakt, iż młodsze pokolenie sądziło, że oryginał należy do Nirvany, trochę go denerwował.

Oryginał:

3. Joan Jett & The Blackhearts – „I Love Rock 'n' Roll”

Gitarzystka pierwszy raz zobaczyła The Arrows, który wykonał swój utwór „I Love Rock 'n' Roll” podczas ich telewizyjnego programu w 1976 roku. Trzy lata później kompozycję autorstwa Alana Merrilla oraz Jake’a Hookera, Jett nagrała wraz ze Stevem Jonesem i Paulem Cookiem z Sex Pistols. Ale dopiero kolejna jej interpretacja z 1981 roku nagrana z zespołem The Blackhearts stała się przebojem. Agresywniejsza „babska” wersja Joan Jett przypadła publice do gustu, zajmując w samych Stanach Zjednoczonych pierwsze miejsce list przebojów przez 7 tygodni. To wszystko spowodowało, że większość fanów rocka zna właśnie cover, a nie oryginał. W konsekwencji utwór stał się chyba najbardziej rozpoznawalnym przebojem Joan.

Oryginał:

4. Type O Negative - „Cinnamon Girl”

Utwór Neila Younga z jego krążka „Everybody Knows This Is Nowhere” z 1969 roku jako singiel zajął 55. lokatę na liście Billboardu Hot 100 w 1970 roku. Będąc wielkim hitem Younga doczekał się również wielu coverów w wykonaniu chociażby Smashing Pumpkins czy Radiohead. Jednak wersja Type O Negative, która jest bardziej mroczna i ostrzejsza, zdobyła szerszą publikę. Kawałek ukazał się na albumie zespołu zatytułowanym „October Rust”.

Oryginał:

5. Johnny Cash – „Hurt”

Kawałek został skomponowany przez Trenta Reznora i ukazał się na krążku „The Downward Spiral”. Jest to ballada, która w wersji oryginalnej ma silny wydźwięk opowiadając o bólu, który człowiek sam sobie zadaje. Choć wiele osób ją coverowało, na wyróżnienie zasługuje właśnie wersja Johnny’ego Casha z 2002 roku z albumu „American IV: The Man Comes Around”. Bardzo intymna i osobista interpretacja doczekała się wzruszającego klipu dodającego dramatyzmu tej kompozycji. Za reżyserię odpowiedzialny jest Mark Romanek, który stworzył chociażby klip do utworu Nine Inch Nails „Closer”. Teledysk do „Hurt” otrzymał nagrodę Grammy jako najlepszy klip roku.

Oryginał:

6. Judas Priest - „Diamonds and Rust”

Również ci panowie stworzyli cover popularniejszy od oryginału. Utwór został skomponowany w 1974 roku przez Joan Baez i wydany w 1975 roku. Bardzo melodyjny i spokojny dostał rockowego pazura za sprawą Judas Priest. Zespół zmienił nieco tekst i w takiej wersji kawałek ukazał się na krążku „Sin After Sin”, choć początkowo miał się ukazać na płycie „Sad Wings of Destiny”. Sama wokalistka przyznała, że wersja Judas Priest bardzo przypadła jej do gustu.

Oryginał:

7. Guns N' Roses – „Knockin' on Heaven's Door”

Ten kawałek doczekał się już tylu wersji, że gdy spytasz przeciętnego Kowalskiego o autora tego hitu, to odpowiedź może być zaskakująca. Otóż utwór powstał w 1973 roku na ścieżce dźwiękowej do filmu „Pat Garrett and Billy the Kid”. Wśród artystów, którzy postanowili wziąć na warsztat ten kawałek, są m.in. Eric Clapton, Bon Jovi, Mark Knopfler czy Guns N’ Roses. Początkowo zaczęli włączać utwór w swoje koncerty setlisty, by następnie nagrać utwór, który ukazał się najpierw na ścieżce dźwiękowej do filmu „Szybki jak błyskawica”, a następnie na „Use Your Illusion II” i stał się chyba najpopularniejszą wersją tego numeru.

Oryginał:

8. The Clash – „I Fought The Law”

Również punkowcy mają na swoim koncie cover, który w ich wykonaniu stał się słynniejszy niż oryginał. Utwór skomponowany przez Sonny’ego Curtisa z The Crickets w 1958 roku doczekał się pierwszego coveru w wykonaniu The Bobby Fuller Four w 1964 roku. Następnie The Clash stworzył swoją wersję tego utworu w 1979 roku. Podczas, gdy mało kto pamięta oryginał, to właśnie szalona wersja punkowców najbardziej utknęła fanom muzyki w pamięci.

Oryginał:

9. Eric Clapton – „Cocaine”

Gitarzysta często grał piosenki Cale’a, chociażby „After Midnight” czy „Cocaine” dzięki czemu je po prostu rozsławił. Panowie połączyli swoje siły w 2006 roku podczas nagrywania albumu „Road To Escondido”. Zaś w 2014 roku Clapton wydał album „The Breeze: An Appreciation of JJ Cale” składając hołd swojemu nauczycielowi. „Cocaine” powstał w 1976 roku, ale to właśnie wersja Claptona z 1977 roku stała się najpopularniejsza.

Oryginał:

10. The Jimi Hendrix Experience – „Hey Joe”

Trudno jednoznacznie przypisać komukolwiek autorstwo tej kompozycji, a najwcześniejsze nagranie tego kawałka pochodzi z 1965 roku w wykonaniu kapeli The Leaves. Jednakże właśnie wersja boga gitary na stałe wpisała się w historię rocka, choć początkowo w 1967 roku utwór zajął 6. pozycję list przebojów w Wielkiej Brytanii, zaś w USA zupełnie przepadł. Z biegiem czasu kompozycja urosła jednak do miana legendarnego utworu.

Oryginał:

11. Santana – „Black Magic Woman”

Oryginalna wersja Fleetwood Mac z 1968 roku to świetnie bujający blues, który od razu wpada w ucho. Mimo to, właśnie wersja Santany zdobyła znacznie większy rozgłos. Gitarzysta dodał tej kompozycji latynoskiego „smaczku” i taka odsłona tego utworu stała się prawdziwym hitem gitarzysty. Przy tym kawałku nogi zaczynają same chodzić.

Oryginał:

12. Led Zeppelin – „When The Levee Breaks”

Na albumie „Led Zeppelin IV” znalazł się bluesowy utwór, który oryginalnie skomponowało małżeństwo Joe McCoy oraz Memphis Minnie w 1929 roku. Utwór opowiada o powodzi Missisipi, która miała miejsce w 1927 roku. Rockowa wersja tej kompozycji Led Zeppelin stała się już legendarnym utworem, który wpłynął na wielu późniejszych artystów inspirujących się brytyjską kapelą.

Oryginał:

13. The Beatles – „Twist and Shout”

Kompozycja powstała w 1961 roku za sprawą Phila Medleya oraz Berta Bernsa. Natomiast zespół The Beatles dodał pazura temu utworowi, nic więc dziwnego, że ta wersja wpadła w ucho ówczesnemu pokoleniu babyboomersów. Kawałek ukazał się na debiutanckim krążku The Beatles „Please Please Me” i obecnie ma status legendarnej kompozycji, która również jest popularnym utworem jeśli chodzi o liczbę coverów.

Oryginał:

14. Marilyn Manson – „Tainted Love”

Ten utwór miał dwa ważne momenty w swojej karierze. Oryginalnie skomponowany przez Ediego Cobbiego w 1964 roku, został wykonany przez Glorię Jones. Starsze pokolenie na pewno kojarzy nowofalowy zespół Soft Cell, który wraz z innymi kapelami synthpopowymi stał się reprezentantem tak zwanej „drugiej brytyjskiej fali”. Jego największy przebój to właśnie „Tainted Love” z 1981 roku. Natomiast młodsze pokolenie jednak kojarzy ostrą wersję Marilyna Mansona, który lubi brać na warsztat synthpopowe piosenki i przerabiać je na swoją manierę. W konsekwencji w utwory tchnięte jest nowe agresywne życie.

Oryginał:

15. The Offspring –  „Feelings”

Wersja Morrisa Alberta jest bardzo spokojna, nostalgiczna i trochę usypiająca. Panowie z amerykańskiej kapeli postanowili zatem dodać trochę powera temu kawałkowi. Taka szalona wersja ujrzała światło dzienne na 5. krążku „Americana”. Kto by mógł przypuszczać, że pierwowzór tego utworu jest tak bardzo ckliwy, gdy aranżacja The Offspring jest zupełnym jego przeciwieństwem.

Oryginał:

Znacie jeszcze inne covery popularniejsze od oryginałów?

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele