17.11.2015 17:45

17 lat temu The Offspring wydał płytę „Americana”

Pod koniec lat 90. chyba każdy znał choć jeden utwór z tej płyty. 17 listopada 1998 roku zespół The Offspring wydał krążek „Americana” - poznajcie ciekawostki dotyczące tego wydawnictwa.

17 lat temu The Offspring wydał płytę „Americana”
foto: materiały prasowe

Triumf przyszedł wcześniej, bo jeszcze w 1994 roku kiedy to Kalifornijczycy wypuścili swój trzeci album „Smash”. Już wtedy punk rock ze słonecznych ulic Orange County przedarł się na salony i do świadomości mas. Kolejne wydawnictwo „Ixnay on the Hombre”, już pod banderą wielkiej firmy fonograficznej Columbia Records, nie odniosło aż tak spektakularnego sukcesu. W końcu ciężko jest pobić czwarte miejsce w sprzedaży płyt w Ameryce i pierwsze w Australii.

A jednak The Offspring przeskoczył swój własny rekord za sprawą drugiego krążka w barwach Columbia Records i piątego studyjnego. Kapela tym razem wspięła się na pierwsze miejsce aż w czterech państwach. Zespół miał u stóp cały świat, a to za sprawą płyty „Americana”.

Kontynuacja ścieżki

Muzycznie The Offspring podążył tą samą drogą co na „Ixnay on the Hombre”, gdzie pojawiło się dużo melodii. Tak obrany kierunek komentował Dexter Holland:

"

Chciałem stworzyć płytę, która nie byłaby radykalnym odejściem od tego co zrobiliśmy wcześniej. Czuję, że udało nam się zmieniać z „Ignition” na „Smash”, a następnie na „Ixnay...”. Jesteśmy w takim miejscu, że mniej lub bardziej ustaliliśmy granice, których już nie musimy dalej rozciągać i robić swingowej piosenki lub czegoś podobnego. Nie mieliśmy zamiaru na nowo wynajdować koła. "

„Americana” była nagrywana od lipca do września 1998 roku w studiach Eldorado Recording, czyli w tym samym miejscu co poprzedni album i z tym samym producentem - Davem Jerdenem.

Biały koleś

Największym hitem z tej płyty, który wziął szturmem słuchaczy na całym świecie był utwór „Pretty Fly (for a White Guy)”. To żartobliwa kompozycja mówiąca o osobie, jaką jest wigger (od angielskiego nigger) - białym człowieku, który stara się zachowywać jak Afroamerykanin. Choć początkowo zespół chciał zaangażować do wystąpienia w teledysku do tego numeru Setha Greena, to ostatecznie tytułowym pozerem został Guy Cohen. Zobaczcie jak sprawdził się w tej roli:

Charakterystyczny początkowy zwrot „Gunter glieben glauchen globen” to sampel z utworu „Rock of Ages” z repertuaru Def Leppard. The Offspring mógł wykorzystać tę frazę po wcześniejszym zapłaceniu 10 tysięcy dolarów. Brzmi znajomo?

Dziewczyno/chłopaku, weź się do roboty

Innym znanym z „Americany” singlem jest „Why Don't You Get a Job?”. Klip był kręcony m.in. na zewnątrz Universal Studios Hollywood. Widzimy tam też takie lokalizacje, jak Colonial Street czy Courthouse Square (to miejsce wystąpiło też w filmie „Powrót do przyszłości”).

W teledysku dochodzi do różnych nietypowych sytuacji - jedną z nich jest skok rowerzysty z dachu. Okazuje się, że jego upadek spowodował u niego prawdziwą kontuzję. Kurą domową, która zrzuca w pewnym momencie podomkę, by ukazać długie nogi i wyeksponowane pośladki jest Carmit Bachar, czyli członkini The Pussycat Dolls. Zobaczcie to wszystko w wideo:

„Why Don't You Get a Job?” zarzucano plagiat i to dwukrotnie. Niektórzy słyszeli nieodparte podobieństwo do „Ob-La-Di, Ob-La-Da” The Beatles:

Inni do utworu „Cecilia” duetu Simon & Garfunkel:

Jej problemy

Teledysk do „She's Got Issues” to praca wielu osób ze względu na wykorzystanie w nim animowanych wstawek. Odpowiedzialny był za nie Wayne White, który wcześniej współpracował z Peterem Gabrielem i The Smashing Pumpkins. Reżyserią obrazka zajął się duet Jonathan Dayton i Valerie Faris. Dziewczynę z problemami zagrała Zooey Deschanel - aktorka, która dała się później poznać z takich filmów, jak „500 dni miłości” czy „Zabójstwo Jesse'ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda”.

Zobaczcie efekt ich współpracy:

Możecie też przyjrzeć się kulisom powstawania klipu:

El mariachi

Po ostatnim utworze na płycie, czyli psychodeliczno-orientalnym „Pay The Man”, który ostatecznie przeradza się w najcięższy kawałek na krążku słyszymy jeszcze jedną kompozycję. Jest to „Pretty Fly (for a White Guy)” zagrany przez meksykański zespół Mariachi Campestre. Brzmi to tak:

Kim jest X-13?

To pseudonim Chrisa Higginsa, który wspierał zespół na scenie już od 1994 roku. To właśnie on obsługiwał różne przeszkadzajki czy zajmował się dodatkowymi wokalami. Choć w okresie wydania „Americany” działał z grupą już od 4 lat, to dopiero na tym krążku zarejestrowane zostały jego partie. Użyczył głosu w kilku numerach na płycie oraz pojawił się w teledysku do „Why Don't You Get a Job?”.

Nie kojarzycie człowieka? To ten w zielonej koszuli :)

Współpracę z zespołem zakończył w 2005 roku po ukończeniu prac nad albumem „Rise and Fall, Rage and Grace”. Postanowił skupić się na rodzinie i działalności w kościele St. John's Lutheran Church of Orange.

Chłopiec z karaluchem

Za okładkę płyty odpowiedzialny był Frank Kozik. Miał on już na koncie pracę przy grafikach albumów takich kapel, jak: Nirvana, Pearl Jam, Stone Temple Pilots czy Red Hot Chili Peppers. Dexter Holland zdecydował się na zatrudnienie artysty, bo:

"

Jego prace miały konotacje, które wiązaliśmy z „Americaną”. Były bardzo gładkie, niewinne, miały coś z lat 50., ale posiadały też pewien zakręcony aspekt. "

Kozik już wcześniej znał Hollanda i zgodził się na wykonanie okładki oraz ilustracji do jej wnętrza za 75 tysięcy dolarów. Słynny blond chłopiec początkowo miał się ukazać na płycie innego zespołu - pochodzącego z Nebraski Ritual Device. Ostatecznie trafił jednak do Kalifornijczyków. Artysta ten wizerunek wykorzystał raz jeszcze w zmienionej wersji przy okazji wydania albumu ze swoimi pracami, czyli „Man's Ruin: The Poster Art Of Frank Kozik”:

cover

Parodie

Jak to bywa z artystami, którzy odnoszą sukcesy wcześniej czy później ktoś postanowi ich nieco wyśmiać. Tak też było z The Offspring. Twórczość zespołu w krzywym zwierciadle pokazał Weird Al Yankovic:

Jednak i The Offspring nie odmówił sobie skorzystania z okazji, że cały świat patrzy w stronę zespołu, dlatego muzycy postanowili pośmiać się z kilku topowych artystów:

Wszystko to z okazji MTV European Music Awards z 1999 roku, gdzie The Offspring wykonał utwór „The Kids Aren't Alright”, który jest aluzją do innej kompozycji z twórczości The Who („The Kids Are Alright”). Posłuchajcie Dextera i reszty grupy na żywo z rozdania nagród MTV:

Czy z okazji rocznicy wydania albumu zamierzacie odświeżyć sobie „Americanę”?

Robert Skowronski
Tagi: Rock News The Offspring