03.11.2015 14:36

23 lata temu ukazał się debiutancki album Rage Against The Machine

Żadne poważne zestawienie najważniejszych albumów lat 90. nie może istnieć bez tego albumu - dziś mija 23 lata od ukazania się debiutu pionierów łączenia rapu z metalem. Zapraszamy do zapoznania się z ciekawostkami dotyczącymi albumu „Rage Against The Machine”.

23 lata temu ukazał się debiutancki album Rage Against The Machine
foto: materiały prasowe

Grupę w 1991 roku założyli raper i wokalista Zack de la Rocha, gitarzysta Tom Morello, basista Tim Commerford oraz perkusista Brad Wilk. Pomysł na nazwę zespołu został zaczerpnięty z tytułu jednego z utworów grupy Inside Out, w której wcześniej śpiewał de la Rocha. Taki też tytuł nosił roboczy tytuł drugiego albumu tego zespołu, który jednak nigdy nie został wydany. Inspiracją były słowa jednego z przemówień Karola Marksa.

Tom Morello tak wyjaśnił nazwę zespołu, zapytany o to, na jakie maszyny właściwie się wściekają:

"

Maszyną może być wszystko - od policji w Los Angeles, która jest w stanie bez powodu wyciągnąć człowieka z jego samochodu, zbić go na miazgę i nie ponieść za to odpowiedzialności, do państwowej kapitalistycznej maszyny, która chce zrobić z ciebie bezmyślny trybik. Trybik, który nigdy nie przeciwstawia się systemowi i czeka tylko na weekend, żeby wypić sześciopak piwa. "

Killing In The Name

Pierwszym singlem promującym album i zarazem pierwszym w ogóle wydanym przez zespół był Killing In The Name - miał swoją premierę 2 listopada 1992 roku, dzień przed ukazaniem się Rage Against The Machine w sprzedaży.

Utwór ten jest jedynym, którego tekstu nie znajdziemy we wkładce do płyty - muzycy otwarcie w nim sugerują, że wielu policjantów było lub nadal jest członkami Ku Klux Klanu. Przez przypadek kawałek, w którym aż 16 razy pada słowo „fuck” usłyszała cała Anglia - został bowiem puszczony w pełnej, nieocenzurowanej wersji przez brytyjskiego DJ-a Bruno Brookesa w programie Top-40 Chart w BBC 1.

Killing In The Name został użyty do walki z systemem kilkanaście lat po swoim debiucie. W 2009 roku małżeństwo z Londynu - Jon i Tracy Morter - uruchomili na Facebooku kampanię „Rage Against The Machine For Christmas No.1”. Kampania miała na celu przerwanie serii zdobywania świątecznego numeru jeden przez zwycięzców programu „X-Factor” (udawało im się to od 2005 roku).

Głos w tej sprawie zabrali sami jurorzy programu - Simon Cowell stwierdził, że cała inicjatywa jest wymierzona osobiście w jego osobę, a poza tym jest głupia, bo na ewentualnym zwycięstwie podopiecznego z programu wcale mu nie zależy. Cheryl Cole dodała, że akcja jest bardzo niemiła. Ostatecznie Jon i Tracy triumfowali - egzemplarzy Killing In The Name" sprzedało się więcej, niż singla „The Climb” Joe McElderry'ego z „X-Factor”.

Utwór znalazł się w Księdze Rekordów Guinnessa w 2011 roku jako najszybciej sprzedający się w historii numer w wersji elektronicznej - w ciągu tygodnia kawałek kupiono ponad 500 tysięcy razy. Jednym ze skutków tej akcji był koncert, który zespół dał 6 czerwca 2010 roku w londyńskim Finsbury Park. Wysęp ten dokumentuje koncertowe DVD.

Płonący mnich

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Rage Against The Machine jest okładka. Znajduje się na niej zdjęcie dokonującego samospalenia mnicha o imieniu Thích Quảng Ðức w Sajgonie w 1963 roku. Fotografia została wykonana przez Malcolma Browne'a, który otrzymał za nią nagrodę World Press Photo w 1963 roku. Mnich chciał w ten sposób zaprotestować przeciwko dyktaturze i prześladowaniom buddyzmu w Wietnamie Południowym przez rząd katolickiego prezydenta Ngô Đình Diệma.

Rage Against The Machine nie był pierwszym zespołem, który użył fotografii Browne'a na okładkę swojej płyty. W 1989 roku zdjęcie płonącego mnicha znalazło się na albumie „Faces, Forms and Illusions” grupy Delerium:

foto: materiały prasowe

Politycznie zaangażowani

Członkowie zespołu nigdy nie ukrywali swoich lewicowych sympatii politycznych i rewolucyjnych poglądów. O przeciwstawianiu się opresji i „demokratycznym” rządom opowiada chociażby utwór Freedom - jeden z kolejnych promujących album:

We wkładce do płyty znajdują się „podziękowania za inspiracje”. Zespół dziękuje w niej między innymi takim osobom, jak Bobby Sands (członek IRA, przywódca strajku głodowego w więzieniu 1981 roku, w wyniku którego zmarł) oraz Huey P. Newton (założyciel Partii Czarnych Panter - organizacji broniącej praw czarnej mniejszości w USA).

Zack de la Rocha podziękował także Ianowi McKaye'owi, popularyzatorowi ruchu straight edge - sam wówczas stronił od używek, w późniejszych latach zaczął palić papierosy.

Nagi protest na scenie

Do historii przeszedł „występ” Rage Against The Machine podczas festiwalu Lollapalooza 18 lipca 1993 roku. Muzycy zamiast grać, przez piętnaście minut stali nago na scenie z zaklejonymi czarną taśmą ustami, a na ciałach mieli namalowane litery P-M-R-C. Był to protest przeciwko cenzurze w muzyce i wprowadzeniu doskonale dziś znanego oznaczenia na albumach, informującego o zawartych na nich wulgarnych treściach:

foto: RIAA, domena publiczna

PMRC to skrót od Parents Music Resource Center - komitetu założonego przez Tipper Gore (żonę Ala Gore'a). To właśnie PMRC wraz ze stowarzyszeniem RIAA (Recording Industry Association Of America) lobbował za oznaczaniem albumów, które zawierać miały treści niecenzuralne lub demoralizujące.

Jak został przyjęty debiut?

Album odniósł ogromny sukces komercyjny - w Stanach Zjednoczonych został nagrodzony potrójną platynową płytą i stał się inspiracją dla odnoszących w późniejszych latach sukcesy takich grup, jak Limp Bizkit czy Linkin Park. W 2003 krążek został sklasyfikowany na 368. miejscu listy 500 albumów wszech czasów magazynu Rolling Stone. Jeden z recenzentów stwierdził, że „jest to pierwszy album, na którym komuś udało się tak udanie połączyć rap i heavy metal”, a Scott Ian z zespołu Anthrax to właśnie tej grupie przypisuje wynalezienie rap metalu.

Tracklista:

  1. Bombtrack
  2. Killing in the Name
  3. Take the Power Back
  4. Settle for Nothing
  5. Bullet in the Head
  6. Know Your Enemy (feat. Maynard James Keenan)
  7. Wake Up
  8. Fistful of Steel
  9. Township Rebellion
  10. Freedom

Często wracacie do debiutu Rage Against The Machine?

Michał Miernik
Tagi: Rock News Rage Against the Machine