24.08.2015 17:25

40 lat temu Queen zaczął nagrywać „Bohemian Rhapsody”

24 sierpnia 1975 to jedna z najważniejszych dat w historii zespołu Queen. To właśnie tego dnia, w Rockfield Studios w Walii, zespół Queen rozpoczął nagrania do jednego ze swoich największych przebojów.

40 lat temu Queen zaczął nagrywać „Bohemian Rhapsody”
foto: Facebook.com/Queen

Nigdy wcześniej muzyczny świat nie widział czegoś takiego – połączenie rocka, opery i to wszystko z dodatkiem fragmentów a capella? Projekt był niezwykle ryzykowny, dlatego trudno się dziwić, że wytwórnia płytowa dość nieufnie podchodziła do całego projektu.

Cały utwór to wyłącznie pomysł Freddiego Mercury'ego, który – jak mówili w wywiadach pozostali członkowie Queen – zapisał swoje pomysły na wielu małych kartkach. To on kierował pracą zespołu i jako jedyny wiedział, jak nagranie ostatecznie ma wyglądać.

Nagrania trwały przez trzy tygodnie, Brian May, Mercury i Roger Taylor śpiewali swoje partie wokalne przez kilka dni po 12 godzin dziennie, uzyskując 200 osobnych ścieżek.

Nie obyło się bez problemów. Wytwórnia płytowa twierdziła, że 5 minut i 55 sekund to zbyt dużo, żeby nagranie mogło stać się popularne. Roger Taylor mówił w późniejszych wywiadach, że zespół mocno sprzeciwił się zmianom w nagraniu.

"

Wytwórnia w swojej nieskończonej ignorancji natychmiast zasugerowała skrócenie utworu. Odmówiliśmy, chociaż wiedzieliśmy, że to będzie utwór na chybił-trafił. Albo okaże się wielkim sukcesem, albo totalną porażką. "

Freddie Mercury jednak się nie pomylił. Nagranie bardzo szybko stało się numerem 1 w Wielkiej Brytanii.

Queen - Bohemian Rhapsody

Za późniejszy sukces „Bohemian Rhapsody” odpowiada też Rockfield Studios. To studio, które zostało założone w 1963 roku przez dwóch braci, którzy postanowili przerobić swoją farmę. Dwa lata później było już pierwszym na świecie studiem, w którym gwiazdy mogły mieszkać w czasie swojej pracy, z daleka od zgiełku miasta.

W ciągu ponad 50 lat działalności była farma gościła na nagraniach wiele gwiazd brytyjskiej muzyki. Oprócz Queen, które w 1974 roku nagrało tam „Sheer Heart Attack” w 1974 i „A Night At The Opera” w 1975, walijska grupa Budgie stworzyła tam aż 7 swoich płyt. Utwór „Bohemian Rhapsody” został zarejestrowany w studiu The Quadrangle Studio.  

W następnych latach tworzyli tam też zespół Hawkwind, Peter Hammill, Judas Priest, Black Sabbath, Mike Oldfield, Iggy Pop, New Order, Bullet for My Valentine, Robert Plant i Oasis. Swoje pierwsze kawałki nagrywał tu również Motörhead.

„Bohemian Rhapsody” prawdopodobnie nie zyskałoby takiej popularności, gdyby nie nagrano wyjątkowego teledysku, który stał się przełomowym w historii klipów muzycznych. Po wydaniu utworu Queen wytwórnie zaczęły regularnie promować piosenki w ten sposób.

Video do singla powstało w zaledwie 4 godziny i kosztowało 4500 funtów. Rozpoczyna się od takiego samego ujęcia, jakie znalazło się na okładce albumu „Queen II” zainspirowanego zdjęciem aktorki Marlene Dietrich. Muzycy wielokrotnie mówili, że to ich ulubione zdjęcie zespołowe.

„Bohemian Rhapsody” po ukończeniu produkcji był najdroższym i jednym z najbardziej złożonych utworów w historii muzyki popularnej. Otrzymał wiele nagród, a w 2004 roku dostał wyróżnienie Grammy Hall of Fame Award.

W 2002 roku powstał minidokument pt.: „Inside The Rhapsody” przedstawiający historię tego utworu. Muzycy Queen opowiadają w nim, jak powstawał jeden z ich największych przebojów.

„Bohemian Rhapsody” zabrzmiało też na koncercie poświęconemu zmarłemu Freddiemu Mercury'emu na stadionie Wembley w Londynie, 20 kwietnia 1992 roku. Utwór wspólnie zagrali pozostali muzycy Queen, Elton John i Axl Rose.

W tym samym roku znalazł się też na ścieżce dźwiękowej do filmu „Świat Wayne’a” z Mikiem Myersem i Dana Carveyem w rolach głównych.

Zespołowi Queen z Freddiem Mercurym w składzie udało się zrobić coś naprawdę wyjątkowego – nagrać utwór ponadczasowy. Po 40 latach od początków nagrań „Bohemian Rhapsody” wciąż brzmi równie dobrze.

Justyna Kierzkowska
Tagi: Rock News Queen