09.07.2015 18:21

40 lat temu urodził się Jack White. Czego o nim nie wiecie?

Z okazji 40. urodzin muzyka postanowiliśmy zrobić Wam niespodziankę i zaprezentować fakty z jego życia, o których mogliście nie słyszeć. Sprawdźcie, czy czymś Was zaskoczymy!

40 lat temu urodził się Jack White. Czego o nim nie wiecie?
foto: 061028026088/ East News

Gra na gitarze, śpiewa, komponuje, pisze teksty. Bywa też producentem muzycznym. Właśnie dlatego śmiało można powiedzieć, że Jack White to człowiek orkiestra! Dla wszystkich fanów muzyka, i nie tylko, przygotowaliśmy sporo ciekawych faktów na jego temat. Sprawdźcie, czy wiedzieliście o wszystkich!

Dzieciństwo

John Anthony Gillis, bo tak naprawdę nazywa się Jack White, urodził się 9 lipca 1975 roku w Detroit. Matka muzyka, Teresa, pochodzi spod Krakowa. Ojciec, Gorman, jest natomiast rodowitym Szkotem.

O polskich korzeniach Jacka White'a wiadomo nie od dziś. W wielu dostępnych źródłach można przeczytać, że dziadkowie artysty mieszkali w oddalonej od Krakowa o blisko dwie godziny drogi małej miejscowości Lubzina.

Jack White jest najmłodszy z dziesięciorga rodzeństwa. Ma sześciu braci i trzy siostry. Jego rodzina od zawsze była bardzo muzykalna, a on sam uczył się gry na gitarze, perkusji i pianinie. Przygodę z tym pierwszym instrumentem rozpoczął w wieku sześciu lat.

Pierwsze zespoły

Nastoletnia fascynacja bluesem i rockiem sprawiła, że trafił do kapel The Go oraz Two-Star Tabernacle

Z zespołem Two-Star Tabernacle Jack White stworzył dwie płyty. Pierwsza ukazała się w 1998 roku, a jej nakład wynosił 500 sztuk. Wyszedł na białych płytach winylowych. Drugi, który także liczył pół tysiąca sztuk, wytłoczono na czarnych winylach. Kolejne wydawnictwo grupy ujrzało światło dzienne w 2011 roku.

Kilka piosenek Two-Star Tabernacle znalazło się później na albumie The White Stripes „White Blood Cells”. Jednym z nich był „Hotel Yorba”.

Zespół Two-Star Tabernacle zakończył działalność w 1999 roku. W tym samym roku Jack White nagrał album w duecie ze swoją żoną.

Dodajmy, że o mały włos w ogóle nie usłyszelibyśmy o muzyku. Dlaczego? Przez chwilę myślał, aby zostać księdzem! Swoje plany Jack White porzucił dosłownie w ostatniej chwili. Jak sam przyznaje,  uzmysłowił sobie po prostu, że nie będzie mógł tam zabrać wzmacniacza do gitary.

Muzyczne wpływy

Pierwszy koncert, na jaki wybrał się Jack White, to występ Boba Dylana. Jack do dziś twierdzi, że siedział na miejscu numer 666. To właśnie z jego twórczości muzyk czerpał najwięcej. Legendarny muzyk był dla Jacka także nauczycielem. Nauczył go... spawać. Podobno nawet zaproponował White'owi, że pomoże mu naprawić ogrodzenie wokół domu. Panowie współpracowali również na gruncie muzycznym.

Jack White przyznaje, że inspiruje go także wczesny blues. Duży wpływ na jego twórczość mają kawałki Led Zeppelin, Jeffa Becka czy Johna Mellencampa. Jednym z jego największych idoli jest Captain Beefheart.

The White Stripes

Swoją przyszłą żonę muzyk poznał w wieku 21 lat. Meg i Jack pobrali się w 1996 roku. Na początku nic nie wskazywało na to, że para połączy również swoje muzyczne ścieżki. Wszystko miało się zmienić wtedy, gdy artysta posadził ją dla zabawy za perkusją. Meg White miała grać na niej niczym kilkuletnie dziecko. To ujęło muzyka, który postanowił założyć nową kapelę.

foto: Masao Nakagami, CC BY-SA 2.0

Małżeństwo nazwało swój zespół The White Stripes i w 1999 roku wydało pierwszy album o takim samym tytule. Drugi, „De Stijl” ukazał się rok później, już po rozwodzie pary. Jack i Meg działali jednak dalej. Pod szyldem The White Stripes powstały jeszcze cztery albumy - wydany w 2001 roku „White Blood Cells” i „Elephant” z 2003 roku. To dzięki ostatniemu wydawnictwu zyskali największą popularność.

Z tą płytą wiąże się też ciekawa historia. Kiedy jej sprzedaż ruszyła w Wielkiej Brytanii, muzyk poinformował swoich fanów, że czeka ich niespodzianka. Okazało się, że okładka krążka była wykonana z papieru czerpanego... z odchodów słoni!

W 2005 roku zespół wypuścił krążek „Get Behind Me Satan”. Tymczasem ostatnia płyta zespołu, „Icky Thump”, ukazała się w roku 2007.

Krótka przygoda z wielkim ekranem

W 2003 roku Jack White stał się na chwilę aktorem. Muzyk zagrał w filmie „Wzgórze nadziei”. Na planie poznał Renee Zellweger, z którą połączył go romans. Pojawił się też w filmie Jima Jarmuscha „Kawa i papierosy”.

W trakcie współpracy z The White Stripes Jack White zaczął grać w jeszcze dwóch innych kapelach, z którymi działa do dziś:

  • The Raconteurs

  •  The Dead Weather

Zespół The White Stripes oficjalnie zakończył działalność cztery lata temu. W specjalnym oświadczeniu, które znalazło się na stronie grupy mogliśmy przeczytać, że zespół nie będzie więcej nagrywał i występował na żywo.

"

Powodem nie są ani różnice artystyczne, ani też niechęć do kontynuowania działalności. Nie chodzi też o kwestie zdrowotne, ponieważ zarówno Jack, jak i Meg czują się świetnie i nie mają kłopotów ze zdrowiem. Przyczyn jest całe mnóstwo, ale przede wszystkim chodzi o to aby zachować to, co piękne i wyjątkowe w tym zespole. "

007 zgłoś się

W 2008 roku Jack White wraz Alicią Keys nagrał piosenkę „Another Way To Die”. Kawałek powstał specjalnie na potrzeby filmu „007 Quantum of Solace” i był pierwszym duetem w historii przygód Jamesa Bonda. White napisał ten numer, zagrał w nim na perkusji, a także zajął się produkcją. Keys przejęła obowiązki wokalne. Artystka była zachwycona współpracą.

"

To był naprawdę niesamowity proces twórczy. To takie doświadczenie, którego nigdy nie zapomnę. Udało nam się osiągnąć mocne i seksowne brzmienie, które pokochałam. Jestem bardzo szczęśliwa, że wzięłam udział w tak ważnym przedsięwzięciu i stałam się częścią historii tego filmu. "

Szamański ślub i głośny rozwód

Swoją drugą żonę, Karen Elson, Jack White poznał na planie teledysku piosenki The White Stripes „Blue Orchid”.

Karen to wzięta modelka, która u szczytu kariery była w połowie lat 90. Ex-twarz Armaniego chodziła między innymi u takich projektantów, jak Chanel, czy Dior. Karen od razu spodobała się Jackowi. Według świadków, cholernie między nimi iskrzyło. Ślub pary 1 czerwca 2005 roku był jednak sporym zaskoczeniem. 

Zespół koncertował akurat w Brazylii, w miejscowości Manaus. Po skończonym show zszedł ze sceny, a potem u zbiegu trzech rzek: Rio Negro, Solimones i Amazonki, lokalny szaman udzielił Jackowi i Karen ślubu... na łodzi! Potem sakramentalne „tak” para powtórzyła w kościele.

W trakcie trwania ich małżeństwa Jack White pomógł Karen nagrać wymarzoną płytę. Krążek „The Ghost Who Walks” ukazał się 25 maja 2010 roku. 

foto: materiały prasowe

Mimo, że małżeństwo doczekało się dwóch córek, sielanka nie trwała długo. Para rozwiodła się w 2011 roku. I tu ciekawostka, Jack i Karen zorganizowali specjalne, rozwodowe przyjęcie dla znajomych! Z czasem jednak ich stosunki się pogorszyły, a modelka zaczęła oskarżać White'a o nękanie. Doszło do tego, że Jack dostał sądowy zakaz zbliżania się do byłej żony.

Karen Elson miała powiedzieć, że boi się o bezpieczeństwo własne i swoich dzieci. Modelka zeznała, że Jack nie nadaje się na ojca. Jak twierdzi, nie chciał on skorzystać z poradnictwa rodzinnego i do tego ma gwałtowny charakter.

Przedstawiciele muzyka zareagowali błyskawicznie i złożyli wniosek o zniesienie zakazu. W oficjalnym oświadczeniu czytamy, że Jack White nie jest agresywną osobą i że była żona próbuje go zniesławić. Prawnicy muzyka przytoczyli fakt, że wcześniej Elson określiła swojego byłego męża jako „wspaniałego ojca”. Nie miała też żadnych oporów, aby na ponad tydzień zostawić z nim dzieci.

Para ostatecznie rozwiodła się 26 listopada 2013 roku, kiedy to sąd w Nashville zatwierdził ich porozumienie.

Przygoda z reklamą

Wiedzieliście o tym, że Jack White ma za sobą przygodę z marką Coca-Cola? Piosenka „Love Is The Truth” powstała w 2005 roku.

Dlaczego White zdecydował się wziąć udział w tym projekcie?

"

W sumie nie chciałem nigdy, żeby mój kawałek znalazł się w reklamie. To wydaje się dziwne. Ale w tym wypadku wszystko fajnie się poukładało. Zostałem poproszony, aby napisać kawałek o miłości. Udało mi się napisać go bardzo szybko. "

Kariera solowa

Jack White to pracoholik. Taką ma przynajmniej opinię w branży. Nic dziwnego, że znalazł jeszcze czas na nagrywanie pod własnym nazwiskiem. Muzyk ma nawet działającą od 2009 roku wytwórnię płytową Third Man Records, która UWAGA, w niecałe trzy lata wydała 120 długogrających płyt. 

Pierwszy solowy longplay artysty, zatytułowany „Blunderbuss”, wyszedł w 2012 roku. Był to pierwszy w ogólnej karierze White'a album, który dotarł na sam szczyt amerykańskiej listy sprzedaży. Zadebiutował też na pierwszym miejscu na listach w Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Szwajcarii.

foto: materiały prasowe

Jednak to wydana 10 czerwca 2014 roku płyta „Lazaretto” zapewniła mu stałe miejsce na liście muzycznych geniuszy. To dzięki temu krążkowi Jack White trafił do Księgi Rekordów Guinessa.

foto: materiały prasowe

Drugi solowy album Jacka White'a zaskoczył nie tylko muzycznie. Słynący z zamiłowania do płyt winylowych artysta, który jawnie przyznaje, że termin „cyfrowy” doprowadza go do szału, przygotował dla swoich fanów coś specjalnego. Album został wydany na CD oraz w formie specjalnej limitowanej płyty winylowej (Ultra LP). Na winylu były miedzy innymi poukrywane specjalne hologramy!

To nie koniec. Pod naklejkami na płycie ukryto tzw. hidden tracki. Można je usłyszeć przykładając do nich igłę gramofonu. Jeden z nich jest odtwarzany w prędkości 78 RPM, drugi w 45 RPM. W połączeniu ze standardowym tempem tracków daje pierwszą płytę winylową w historii, na której znalazły się utwory w trzech różnych tempach.

Do tego strona A gra od środka do zewnątrz, czyli odwrotnie od standardowej. Na końcu nagrania umieszczono natomiast tzw. groove'y, które po zakończeniu strony zaczynają się zapętlać.

Dodajmy też, że w zależności od tego gdzie przyłożymy igłę na początku płyty, usłyszymy dwie różne wersje intra albumu - akustyczną albo elektryczną.

Ulubiony instrument

Ukochana gitara Jacka White'a, z którą najczęściej można zobaczyć go na scenie, to JB Hutto Montgomery Airline z 1965 roku. Niegdyś niezbyt popularne, to właśnie za sprawą sukcesu The White Stripes zaczęły osiągać wysokie ceny dochodzące nawet do 2000$.

foto: Fabio Venni, CC BY-SA 2.0

Muzyk posiada dwie gitary Airline. Jedną z nich, w 2004 roku dostał od swojego fana.

Koncerty na spontanie

Setlista? To nie dla Jacka White'a! Artysta każdy ze swoich koncertów gra inaczej. Muzyk zdradził w jednym z wywiadów, że to ryzykowne.

"

Ocieramy się często o katastrofę. Ale to z takich rzeczy rodzi się coś wspaniałego. Jakoś nie czuję tego, że mam siedzieć i wymyślać kolejność kawałków. Publiczność to czuje. "

Jack White nie zamierza tego zmieniać. Według muzyka dzięki temu fani bardziej go doceniają.

 Jakie ciekawostki dopisalibyście do tej listy?

Małgorzata Wierzejewska
Tagi: Rock News Jack White