Pogoda
17.08.2016 14:51

8 utworów znienawidzonych przez sprzedawców gitar

Chcesz wybrać nową gitarę, szarpiesz za struny i widzisz skwaszoną minę sprzedawcy...

8 utworów znienawidzonych przez sprzedawców gitar
foto: kadr z wideo

Przychodzisz do sklepu muzycznego i dostajesz oczopląsu. Na ścianach wisi milion różnych gitar, chcesz zagrać na każdej i najchętniej wszystkie też byś kupił. Trudno zdecydować się na tylko jeden model, bo dobra gitara powinna spełnić kilka wymogów - idealne brzmienie, rozsądna cena i ładny wygląd.

Jak w tym stosie odnaleźć tą jedną jedyną, która wytrzyma wszystkie próby, koncerty i nie rozpadnie się po kilku dniach? Sięgasz zatem po jedną, drugą, trzecią i sprawdzasz, jak brzmi to cudo i czy czujesz się z nią swobodnie.

Oczywiście nie będziesz grać gamy czy pasażu, bo to trochę obciach. Najlepiej pokazać innym osobom w sklepie, że wiesz co w trawie piszczy i nie jesteś uczniakiem. Jaki zatem zaczynasz grać utwór? Najlepiej sprawdzają się znane hity, jak „Smoke On The Water”, „Smells Like a Teen Spirit” czy „Stairway to Heaven”.

Tymczasem sprzedawcom więdną uszy i modlą się, żebyś czym prędzej kupił jakąś gitarę i sobie poszedł:

Następnym razem zastanów się czy nie lepiej jeszcze trochę poćwiczyć w domu zamiast torturować biednych sprzedawców grając coś co ma przypominać utwór Guns N' Roses, ale chyba sam Slash nie poznałby swojego charakterystycznego riffu.

Niektórzy postanawiają podnieść sobie poprzeczkę i nieco improwizują czując się niczym prawdziwa rockowa gwiazda, choć do piedestału jeszcze naprawdę daleko. Niestety sprzedawcy muszą znosić te tortury, ale taka jest ich praca. Najważniejsze, żeby klient w końcu coś kupił i męki nie poszły na marne.

Prawda jest taka, że grać można dosłownie wszędzie - co potwierdził Rob Scallon biegający z gitarą w bibliotece czy u dentysty. Chyba do tej listy należy dodać właśnie sklep, bo jak widać, nie wszyscy są zadowoleni, gdy szarpiesz za struny instrumentu.

A Wy co gracie w sklepie muzycznym? :)

 

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele