08.06.2018 14:48

A Flock Of Seagulls powrócił w oryginalnym składzie po 32 latach

Zespół, który dla twórców „La La Land” był definicją muzyki lat 80., znów gra w klasycznym składzie. Z tej okazji nagrał na nowo jeden ze swoich wielkich przebojów.

A Flock Of Seagulls powrócił w oryginalnym składzie po 32 latach
foto: kadr z wideo

Być może nazwa A Flock Of Seagulls nie wszystkim młodym Czytelnikom coś powie, ale na pewno każdy z Was kojarzy nieśmiertelny utwór „I Ran (So Far Away)” z 1982 roku. Niedawno przypomnieli go twórcy hollywoodzkiego przeboju „La La Land”.

W bardzo zabawnej scenie główna bohaterka, grana przez Emmę Stone Mia spotyka na party w ogrodzie swojego znajomego, jazzowego pianistę Sebastiana (Ryan Gosling). Jazzman jest bardzo ambitny, ale ma kłopoty finansowe, dlatego musi robić chałturę w coverbandzie, grającym popowe utwory z lat 80. Aby zrobić Sebastianowi na złość, Mia prosi kapelę o zagranie „I Ran” A Flock Of Seagulls, w którym klawiszowiec gra tylko jednym palcem.

A Flock Of Seagulls - powrót w klasycznym składzie

Na fali popularności oscarowego filmu o A Flock Of Seagulls przypomnieli sobie fani muzyki. Członkowie brytyjskiego zespołu nowofalowego postanowili znów zebrać się w klasycznym składzie. Do zespołu, którego jedynym stałym członkiem był wokalista Mike Score, dołączyli gitarzysta Paul Reynolds, basista Frank Maudsley i perkusista Ali Score, brat lidera.

Ten skład zarejestrował na nowo „Space Age Love Song”, pochodzący z albumu „A Flock Of Seagulls” z 1982. Nagrał go z towarzyszeniem instrumentalistów Praskiej Orkiestry Symfonicznej. Posłuchajcie, jak wypadł powrót gwiazdy lat 80. po latach:

A Flock Of Seagulls

A Flock Of Seagulls odnosił największe sukcesy za sprawą takich singli, jak „Wishing (If I Had A Photograph Of You)”, „Transfer Affection”, „The More You Live, the More You Love”, a także wspomnianych „Space Age Love Song” i „I Ran”.  Wówczas skład stanowili właśnie bracia Score, Reynolds i Maudsley. Grupa rozwiązała się w 1986 roku. Mike Score reaktywował ją dwa lata później i odtąd działał z innymi muzykami. 

Maciej Koprowicz
Tagi: Rock News