18.01.2017 09:39

A Perfect Circle: Dołożymy wszelkich starań, by wydać coś nowego w 2017

Czekacie na nowy album Toola? Czekajcie dalej - wszystko wskazuje na to, że wcześniej otrzymamy nowy materiał projektu Billy'ego Howerdela.

A Perfect Circle: Dołożymy wszelkich starań, by wydać coś nowego w 2017
foto: materiały prasowe

Narzekacie, że najbardziej znany zespół Maynarda Jamesa Keenana każe czekać na następcę „10,000 Days” już 11. rok? To co mają powiedzieć fani, którzy wolą A Perfect Circle... Ostatni album studyjny tego projektu, „Emotive”, ukazał się w 2004 roku, a przecież to też był tak naprawdę zbiór coverów. Jeśli patrzeć na pełnoprawny materiał, musimy cofnąć się jeszcze rok wcześniej.

Fani grupy dawali się nabrać Billy'emu Howerdelowi już kilka razy - wpierw gdy grupa ruszyła w trasę w 2011 roku, a następnie dwa la później, gdy na rynek trafiła kompilacja „Three Sixty”, na której znalazł się nawet jeden premierowy kawałek. Wiele wskazuje jednak na to, że tym razem naprawdę jest na co czekać. Mózg A Perfect Circle jest bardzo ostrożny w swoich słowach, ale daje całkiem sporo nadziei...

"

Niczego nie obiecujemy, ale dołożę wszelkich starań i dam z siebie wszystko, byśmy na najbliższej trasie zagrali nowy materiał, a wkrótce potem go wydali. To mi przypomina, kiedy zaczynaliśmy z Maynardem w 1999 roku. Początkowo pracowaliśmy nad dwoma utworami, a później zdecydowaliśmy się na koncerty i to nas podjarało do skończenia płyty. W ten sam sposób podeszliśmy do tego w tym roku. "

A Perfect Circle faktycznie ogłosił obejmujące 21 wieczorów tournée, które rozpocznie się 7 kwietnia 2017 roku w Las Vegas. Gitarzysta sam zdaje się być pełen nadziei, że ta inicjatywa wprowadzi zespół w lekką panikę i pomoże przygotować nowe kawałki. Jak przyznaje, też jest nieco rozczarowany, że przerwa w działalności jego zespołu zrobiła się ostatecznie aż tak długa...

"

Szczerze mówiąc liczyłem, że dojdzie do tego kilka lat wcześniej. Ale wszyscy mamy tyle zaplanowanych rzeczy. Maynard angażuje się w mnóstwo projektów, parę lat temu zdawało się, że to już ta chwila, ale tak już nam się układają grafiki. Zawsze jednak jestem podekscytowany, by postawić naszą maszynę z powrotem na nogi. "

Rozmowy nad powrotem A Perfect Circle trwały już od wiosny 2016 roku, aż muzycy doszli do wniosku, że wolą najpierw pojawić się na scenie i pozwolić, by występy zainspirowały ich do rozpoczęcia prac na kolejną pozycją w swojej dyskografii. Howerdel zamierza szukać inspiracji we własnych kawałkach z przeszłości, które do dziś są dla niego ważne.

"

Będę się zastanawiał, co jeszcze mogę wymyślić, by poszerzyć ten repertuar. Co mogę zrobić, by go czymś uzupełnić zamiast zastępować? To daje mi silną pozycję, z której mogę czerpać siłę twórczą. Wtedy można spokojnie wrócić do paranoi spod znaku „O cholera, tyle czasu już minęło - każdy tylko czeka na ciąg dalszy. To musi być co najmniej tak dobre jak ostatnio”. Dobrze jest zachować taki balans. "

Nie wiadomo, jak w obliczu tych planów wygląda przyszłość innego projektu Billy'ego Howerdela, Ashes Divide. Grupa wydała tylko jedną płytę, „Keep Telling Myself It's Alright” z 2008 roku. Pod koniec 2012 roku muzyk zapowiadał, że chce już miksować nowy materiał, nic się jednak z tych zapowiedzi nie zmaterializowało. Część utworów została rzekomo przekazana A Perfect Circle, lecz i pod tym szyldem do dziś ich nie usłyszeliśmy...

Jeśli przegapiliście Ashes Divide, przypominamy promujący tamten materiał singiel:

Czekacie na nowy krążek A Perfect Circle?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News A Perfect Circle