27.08.2016 15:21

Anthrax pokazał swoje potworne oblicze

Otrzymaliśmy kolejny teledysk promujący ostatnie wydawnictwo zespołu Anthrax. Zobaczcie klip do „Monster At The End”.

Anthrax pokazał swoje potworne oblicze
foto: kadr z wideo

11. krążek kapeli promował również teledysk do „Blood Eagle Wings”, który wyreżyserował Jack Bennett współpracujący już z gitarzystą Anthrax przy produkcji „Blood and Guts with Scott Ian”. Teraz doczekaliśmy się kolejnego wideo, za które odpowiedzialny jest ten sam twórca.

Cała idea sprowadzała się do tego, aby zebrać czterech fotografów na planie na Florydzie, podczas gdy zespół wykonywałby numer „Monster At The End”. Każdy aparat miał przez ten czas nieustannie pracować wykonując zdjęcia zespołu podczas grania. Z tysięcy powstałych w ten sposób fotografii zmontowano następnie teledysk wyglądający, jak animacja poklatkowa.

W procesie postprodukcji Bennett przejrzał każdą klatkę i sam wybrał te, które następnie animował. Zamiast wyświetlić materiał z szybkością 24 klatek na sekundę postanowił „poruszyć” muzyków przy wykorzystaniu nieruchomych obrazów tworząc tym samym postrzępiony ruch:

"

Nie chcieliśmy płynności. Zależało nam na wytworzeniu klimatu, jak z komiksu. To jak przewracanie kartek z obrazkami w zeszycie. Dodaliśmy też efekty zaczerpnięte z „Egzorcysty” mające na celu sprawić, aby całość wyglądała bardziej analogowo. "

Zobaczcie teledysk do „Monster At The End”, a będziecie wiedzieć o czym mowa:

Jack Bennett przy pracy nad klipem wykorzystał metodę rotoscopingu stosowaną m.in. przez studio Walta Disneya w latach 20. i 30. XX wieku. Jest to metoda malowania bezpośrednio na błonie filmowej. Dzięki temu na ekranie możemy zaobserwować, jak pojawiają się potwory czy komiksowe dymki.

Charlie Benante, perkusista Anthrax, opowiedział o pracy nad teledyskiem do „Monster At The End”:

"

W teledysku pokazujemy naszą miłość do komiksów i horrorów. Zawsze uwielbialiśmy filmy z serii „Koszmarne opowieści” i chcieliśmy czegoś podobnego w klipie. Łatwo nam się pracowało z Jackiem Bennettem. My musieliśmy tylko zagrać numer, to on wykonał prawdziwą pracę przy edycji i uzyskaniu wyglądu na jakim nam zależało. "

Utwór „Monster At The End” znalazł się na płycie „For All Kings”, która trafiła na rynek 26 lutego 2016 roku. Krążek promowały wcześniej utwory „Evil Twin” i „Breathing Lightning”. Album doczekał się limitowanej edycji ze specjalną talią kart.

W Was też drzemie potwór? :)

Robert Skowronski
Tagi: Anthrax Rock News