06.10.2016 16:45

Anthrax zaprosił na scenę aktora z „The Walking Dead”

Chyba nie jeden fan chciałby znaleźć się na miejscu Normana Reedusa, który pojawił się na moment obok muzyków podczas ich show w Atlancie.

Anthrax zaprosił na scenę aktora z „The Walking Dead”
foto: Retna / Photoshot / Reporter / East News; ons.pl

Kojarzycie postać Daryla Dixona z serialu „The Walking Dead”, który biega cały czas z kuszą? Odtwórcą tej roli jest Norman Reedus, który okazuje się być metalowym fanem z krwi i kości. Aktor wraz z Brentem Hindsem z grupy Mastodon zrobił sobie tatuaż na cześć zmarłego pod koniec 2015 roku Lemmy'ego Kilmistera.

Dziara oczywiście nie świadczy o tym, że ktoś jest prawdziwym metalowcem, ale po obejrzeniu poniższego nagrania można jednoznacznie stwierdzić, że Reedus należy właśnie do tej grupy. Otóż aktor wraz z Gregiem Nicotero znalazł się za kulisami koncertu grupy Anthrax w Atlancie.

Co więcej Reedus wskoczył na moment na scenę i zagrał na basie podczas kawałka „Indians”. To się nazywa mieć szczęście!

Jeszcze w połowie listopada 2014 roku pojawiła się informacja, że Scott Ian zagra zombie w serialu „The Walking Dead”. Jak więc widać świat muzyki i filmu ma wiele wspólnego. Zresztą jako kolejny przykład można podać chociażby artystów zespołu Mastodon, którzy zagrali w odcinku 5. sezonu serialu „Gra o tron”.

Jeśli natomiast chodzi o Normana Reedusa to zdążył on również spotkać się z muzykami Slayera:

Jak więc widać aktor cały czas kręci się w metalowym środowisku.

Często okazuje się, że znane filmowe gwiazdy są fanami naprawdę ostrego grania, choć nie chodzą po czerwonym dywanie w rozciągniętych koszulkach z logo metalowych kapel. Ostatnio Margot Robbie znana z serialu „Legion Samobójców” przyznała, że ma słabość do Slipknota i Metalliki, czego nikt się po niej raczej nie spodziewał.

Jak oceniacie występ Normana Reedusa z grupą Anthrax?

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Anthrax The Walking Dead