05.11.2015 09:19

Avenged Sevenfold z nowym perkusistą

Niedawno zespół Bad Religion rozstał się ze swoim bębniarzem. Wiemy już dlaczego tak się stało. Brooks Wackerman dołączył do składu Avenged Sevenfold.

Avenged Sevenfold z nowym perkusistą
foto: Miszcz Pejnta

Pierwotnym perkusistą zespołu był The Rev, czyli James Owen Sullivan, który zmarł w grudniu 2009 roku z powodu przedawkowania leków wymieszanych z alkoholem. Po tym tragicznym wydarzeniu kapelę wspierał zza swojego zestawu Mike Portnoy znany m.in. z Dream Theater. Nie był on jednak oficjalnym członkiem grupy, a jedynie muzykiem sesyjnym, na stałe do składu wszedł za to w 2011 roku Arin Ilejay, który rozstał się z Avenged Sevenfold w 2015 roku.

Muzycy Avenged Sevenfold ujawnili wcześniej, że z nowym bębniarzem współpracują już od roku. Okazuje się, że za zestawem perkusyjnym zasiadł Brooks Wackerman, którego poprzednią kapelą było Bad Religion. M. Shadows, wokalista Avenged Sevenfold, zdradził, że pomysł na to, aby ściągnąć muzyka do zespołu istniał już od bardzo dawna:

"

To było jedno z nazwisk, które rozważaliśmy po śmierci Jamesa, mogące pojawić się na naszej płycie „Nightmare”. Poczuliśmy jednak, że Mike Portnoy jest właściwym wyborem i dalej tak uważamy - był perfekcyjny. O Brooksie wspomniał nam nasz manager, jednak w tamtym czasie był pochłonięty obowiązkami w Bad Religion no i... ludzie patrzyliby na niego inaczej, bo był punkowym perkusistą. "

M. Shadows wyjaśnił kogo zespół szukał na stanowisko bębniarza. Opisał Avenged Sevenfold jako grupę ludzi, w której każdy czerpie inspiracje z czego innego. Nowy muzyk musiał być w stanie dojść do kapeli i wpasować się w te różne wpływy. Kapela chciała też wytoczyć swoje najcięższe działa:

"

Doszliśmy do wniosku, że możemy funkcjonować tak jak do tej pory i będzie w porządku. Jednak możemy też zatrząsnąć wszystkim i ponownie wystrzelić. Chcemy być zespołem największych twardzieli na tej planecie, chcemy dominować na scenie. Stwierdziliśmy, że zależy nam na tym, żeby pogadać z Brooksem i dowiedzieć się na jakim etapie swojego życia jest teraz. "

Z dołączenia do kapeli cieszy się też sam Wackerman, który mówi, że był fanem Avenged Sevenfold od 10 lat, a telefon od M. Shadowsa całkowicie nim wstrząsnął. Perkusista wyjaśnił też powody, dla których opuścił skład Bad Religion: 

"

W przeciągu ostatniego roku dokonałem ponownej oceny tego co chcę ze sobą robić. Jestem bardzo dumny z pracy jaką wykonaliśmy w Bad Religion, ale potrzebowałem czegoś nowego, zmiany stylu i w tym czasie zadzwonił do mnie właśnie Shadows. "

Nie jesteście przekonani co do osoby Wackermana? Zobaczcie jak sobie radzi za bębnami:

Co sądzicie o wyborze nowego perkusisty Avenged Sevenfold?

Robert Skowronski
Tagi: Rock News Avenged Sevenfold