06.05.2016 09:57

Axl Rose: Nie chcę nic odbierać Brianowi Johnsonowi

Lider Guns N' Roses i tymczasowy wokalista AC/DC udzielił pierwszego wywiadu od lat. Jak naprawdę wyglądało jego dołączenie do grupy Angusa Younga?

Axl Rose: Nie chcę nic odbierać Brianowi Johnsonowi
foto: Splash News / East News + Bóg Pejnta

Kontrowersje wokół dołączenia Axla Rose'a do AC/DC nie ustają. Po tym, jak muzyk został oficjalnie ogłoszony jako zastępstwo na europejską trasę dla Briana Johnsona, który musiał zrezygnować z występów z powodów zdrowotnych, mnóstwo fanów wyraziło swoją dezaprobatę. Oprócz licznych internetowych przepychanek, ich niezadowolenie znalazło odzwierciedlenie również w sprzedaży biletów - aż 7 tysięcy Belgów zwróciło zakupione bilety, gdy dowiedziało się, że będzie miało słuchać australijskiej grupy w zmienionym składzie.

Teraz mamy możliwość poznania całej sytuacji od drugiej strony. Lider Guns N' Roses znany jest ze swojej niechęci do udzielania wywiadów, postanowił jednak wypowiedzieć się na temat swojego udziału w trasie twórców „Highway to Hell”. Okazuje się, że to on wyszedł z inicjatywą i skontaktował się z zespołem jeszcze tego samego dnia, w którym media podały informację o problemach Briana Johnsona.

"

Zadzwoniłem od razu do ich menedżera, bo wiedziałem, że będą mieli problem ze sprzedażą biletów, wyprzedanymi koncertami i tego typu rzeczami. Więc jeśli mógłbym pomóc i byłbym w stanie coś zrobić, a oni byliby tym zainteresowani, zaoferowałem im chęć wsparcia. I od tego wszystko się zaczęło. "

Axl Rose już kilkukrotnie składał hołd muzykom AC/DC, wykonując ich utwory na koncertach Guns N' Roses. Starał się jednak nie podchodzić do całej sytuacji z przekonaniem, że będzie nowym wokalistą zespołu - po prostu pragnął zaoferować swoją pomoc. Szczególnie że nie był wcale pewien, czy da radę wykonać niektóre z utworów wykonywanych na trasie promującej krążek „Rock Or Bust”.

"

Sporo utworów z „Back in Black” stanowi prawdziwe wyzwanie. Nie jestem tutaj, żeby cokolwiek odebrać Brianowi. Jego śpiewowi nie można nic zarzucić. To doskonały wokalista i wykonywanie jego partii to ciężkie zadanie. Staram się im oddać sprawiedliwość ze względu na fanów. "

Choć muzyk jest podekscytowany wizją występowania na jednej scenie obok Angusa Younga, zdaje sobie sprawę, że cała sytuacja ma słodko-gorzki posmak i nie da się z niej jednoznacznie cieszyć. Wie, że część fanów jest nastawiona dość chłodno i przede wszystkim przejmuje się stanem Johnsona.

"

Z jednej strony jestem bardzo zadowolony i podjarany, ale nie wydaje mi się, żeby na miejscu było świętowanie. To tak jakby balować niejako na koszt kogoś innego. Nie po to tutaj jestem. To bardzo niefortunna sytuacja. "

Równie wiele plotek narosło wokół tematu odejścia Briana Johnsona. Choć wokalista wydał specjalne oświadczenie w tej sprawie, wciąż nie brakuje fanów, którzy zarzucają Angusowi, że potraktował kolegę z grupy nie fair. Zaprzyjaźniony z muzykiem komik Jim Breuer zarzucił nawet gitarzyście, że potraktował go jak kasjera w hipermarkecie, którego w każdej chwili można wymienić. Young postarał się wyklarować tę sytuację.

"

Brian bardzo chciał dokończyć trasę, ale ze względu na te problemy ze słuchem, musiał podjąć decyzję. To ciężkie zadanie, ale stał w jego obliczu od samego początku tournée. To był jego wybór. Dla nas to też był szok. Ostatnia rzecz, jakiej chciał, to odejść, ale nie chciał się znaleźć w tragicznej sytuacji: jak ogłuchnąć czy paść ofiarą innych schorzeń. "

Jak Axl Rose sprawdzi się w roli zastępstwa Johnsona? Mieliśmy już okazję posłuchać amatorskich nagrań z pierwszych prób zespołu w zmienionym składzie. Z okazji wizyty w Portugalii Angus Young i Cliff Williams pojawili się z nim również w krótkim wideo, zapraszającym do Lizbony na pierwszy koncert w takiej konfiguracji personalnej. Występ odbędzie się 7 maja 2016.

Dacie szansę Axlowi w AC/DC?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News AcDc