18.10.2018 10:31

Bad Religion wraca do starego brzmienia w nowym utworze. Posłuchaj singla „The Profane Rights of Man”

Legenda amerykańskiego punk rocka powraca z zapowiedzią nowej płyty. Jak prezentuje się kawałek „The Profane Rights of Man” Bad Religion?

Bad Religion wraca do starego brzmienia w nowym utworze. Posłuchaj singla „The Profane Rights of Man”
foto: Mairo Cinquetti/Splash News/EAST NEWS

O grupie Bad Religion ostatnio nie było zbyt głośno. Wszystko dlatego, że członkowie od kilku miesięcy pracują nad 17. studyjnym albumem. Latem 2018 roku pojawiła się pierwsza od 2013 roku nowa piosenka zespołu, zatytułowana „The Kids Are Alt-Right”. Fani nie musieli długo czekać na oficjalną muzyczną zapowiedź nowej płyty. W sieci pojawił się kawałek „The Profane Rights of Man”, który spodoba się wszystkim miłośnikom klasycznego brzmienia Bad Religion. 

Bad Religion - „The Profane Rights of Man”: zapowiedź nowej płyty

Utwór pojawił się w internecie 17 października 2018 roku i fani są zgodni co do jednego. Utwór to powrót do tego, z czego słynie Bad Religion - ostrego, szybkiego punkowego grania połączonego z melodią, harmoniami i chórkami. Brzmienie „The Profane Rights of Man” przypomina czasy albumu „Stranger Than Fiction”, chociaż pojawiają się przebłyski wcześniejszych („Suffer”) i późniejszych („The Gray Race”) płyt Bad Religion. Oto jak prezentuje się nowy singiel.

Utwór trwa trochę ponad dwie minuty, czyli ma standardową dla Bad Religion długość. Nie ma zbędnego przedłużania, wszystko jest podane zwięźle, a kawałek wpada w ucho dzięki melodyjności. Tekstowo „The Profane Rights of Man” to również punk rock pełną gębą. Politycznie zaangażowany tekst zwraca uwagę słuchacza na problemy społeczno-polityczne dzisiejszego świata, nie zahaczając jednak konkrety, co sprawia, że piosenka nabiera uniwersalnego charakteru. Nie wiadomo, kto jest autorem tekstu, ale biorąc pod uwagę analityczne podejście do tematu, całkiem prawdopodobne, że napisał go wokalista Greg Graffin

Bad Religion - kiedy premiera nowej płyty?

Muzycy zespołu na razie nie zdradzili, kiedy możemy spodziewać się 17. krążka. Prawdopodobnie premiera będzie miała miejsce w roku 2019. Trudno tez określić, na jakim etapie prac nad płytą są członkowie Bad Religion. Na instagramowym portalu gitarzysty Bretta Gurewitza pojawiło się ostatnio kilka zdjęć ze studia ohasztagowanych nazwą zespołu, więc prawdopodobnie nagrywanie kolejnych piosenek jest w toku. 

W 2020 roku zespół Bad Religion będzie obchodził 40-lecie istnienia. Nowa, wciąż niezatytułowana płyta będzie pierwszym wydawnictwem, na którym usłyszymy w akcji nowych członków grupy. W 2013 roku zespół opuścił Greg Hetson, gitarzysta znany również z innej punkowej kapeli - Circle Jerks. Natomiast w roku 2015 z Bad Religion odszedł perkusista Brooks Wackerman, który dołaczył do Avenged Sevenfold. Hetsona zastąpił Mike Dimkich - były muzyk The Cult i Steve'a Jonesa. Za Wackermana wszedł natomiast Jamie Miller, który grał w Snot, ...And You Will Know Us by the Trail of Dead, TheStart, Orgy, Brother Clyde oraz Souls at Zero. Nowy album ukaże się nakładem wydawnictwa Gurewitza Epitaph Records.

Sergiusz Kurczuk
Tagi: Rock News Bad Religion Punk rock