Basista Nightwish odchodzi z zespołu i życia publicznego. Zarzuca branży wyzysk i mówi o depresji

12.01.2021 11:57
Marko Hietala Fot. Romana Makówka/Antyradio.pl

Marko Hietala postanowił opuścić zespół Nightwish. Oświadczył również, że wycofuje się z publicznego życia. Deklaracja zszokowała fanów formacji.

Marco Hietala to fiński gitarzysta basowy znany ze współpracy z grupą Nightwish, do której dołączył w 2001 roku. Muzyk poza niskimi dźwiękami basu odpowiadał również za wokale w niektórych utworach. Skąd ten czas przeszły? To nie błąd, muzyk ogłosił właśnie, że opuszcza świat muzyki.

Na Facebooku artysty pojawiło się obszerne oświadczenie, w którym Hietala oznajmił, że opuszcza szeregi nie tylko Nightwish, ale też wycofuje się całkowicie z życia publicznego. Basista udzielał się jeszcze w grupie Tarot i Delain, z których najwyraźniej również zrezygnował. Skąd taka decyzja?

Marko Hietala odszedł z Nightwish. Skąd taka decyzja basisty?

Hietala podkreśla, że na zrobienie tego kroku złożyło się wiele czynników. Wyznał, że przez ostatnie lata rzeczy, które robi, wydawały mu się pozbawione sensu.

Polecamy

Muzyk nawiązał również do sytuacji artystów, którzy jego zdaniem spotykają się z wyzyskiem ze strony serwisów streamingowych i organizatorów koncertów.

Serwisy streamingowe żądają od artystów oddawania dużej części dokonań, co nie łączy się wcale ze sprawiedliwym podziałem zysków. Nawet wśród artystów jest z tym problem. (...) Najwięksi organizatorzy koncertów wyciskają dla siebie procent nawet z naszych własnych towarów.

Artysta wyznał, że to ostatni rok dał mu wiele do myślenia. Muzyk miał czas na zastanowienie się nad swoim miejscem w branży muzycznej.

Poczułem się rozczarowany wieloma sprawami. Aby móc pisać, śpiewać i grać, muszę mieć ku temu powód, inspirację. Jak w utworze "My Walden". Cierpię na chroniczną depresję. Jeśli się tym nie zajmę, mogę stwarzać zagrożenie dla siebie i osób, którymi się otaczam. Niektóre myśli, które pojawiły się w mojej głowie, były naprawdę mroczne. Nie martwcie się, wszystko jest w porządku. Mam dwóch synów, żonę, rodzinę, przyjaciół, psa i czuję się kochany. Raczej nie odejdę na zawsze.

Jednocześnie Hietali podkreślił, że nie ma żadnych pretensji do Tuomasa Holopainena, lidera Nightwish. Poprosił, żeby jego fani nie obwiniali muzyka za zaistniałą sytuację, a także zaapelował o uszanowanie jego decyzji i prywatności.

Muzyk napisał, że być może przerwie milczenie w 2022 roku i opowie o tym, co działo się w jego życiu podczas nieobecności w mediach. Jednak podkreślił także, że to nie jest obietnica.

Stanowisko w sprawie opublikował także zespół Nightwish, który odniósł się do gorzkich słów kolegi.

Rezygnacja Marko postawiła nas przed trudnymi decyzjami, które będziemy musieli teraz podjąć. Po długich przemyśleniach uznaliśmy, że trasa "Human. :II: Nature" odbędzie się zgodnie z planem, ale z basistą sesyjnym na scenie.

Zespół podkreślił również, że życzy basiście wszystkiego najlepszego i nie zamierza szerzej komentować sprawy.

Polecamy
Joanna Chojnacka
Joanna Chojnacka Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.