Beyoncé sprzedawała przypinki inspirowane logiem Slayera

Maciej Daszuta
12.10.2016 11:12
Beyoncé sprzedawała przypinki inspirowane logiem Slayera Fot. Lucas Secret / CC BY 2.0 + Narcoticq / CC BY 3.0 + Hrabia Painta

Na trasie koncertowej „The Formation World Tour 2016” Beyoncé sprzedawała metalowe przypinki z napisem „Slayoncé”. Czcionka napisu bardzo przypomina znaną z nieśmiertelnego logo zespołu Slayer, wliczając w to „S” w kształcie błyskawicy.

Beyoncé, dzięki występowi na Super Bowl w lutym 2016 roku zyskała nowy przydomek. Jej matka, Tina Knowles, była tak zachwycona występem córki podczas przerwy meczu, że zaczęła nazywać ją „Slayoncé”. Pseudonim ten został szybko podchwycony przez członków ekipy Beyoncé, którzy po występie zaczęli klaskać, skandując „Slayoncé” na backstage'u, co można zobaczyć na filmiku z instagrama Tiny:

Takie połączenie słów slay (z ang. zabijać) oraz once (jednokrotnie) może jednak sugerować, że będzie to niestety jedyny tak udany występ w karierze wokalistki. Żona Jaya Z jednak nie wierzy widocznie w tak czarny scenariusz, bo zdecydowała się wypuścić metalowe przypinki z pseudonimem nadanym przez matkę w ramach promocji aktualnej trasy koncertowej.

Tym ciekawsze jest jednak, że przypinkę ewidentnie stylizowano na logo Slayer - wykorzystuje tę samą czcionkę, włącznie z przypominającym błyskawicę „S”, którego krój thrashmetalowcy pożyczyli od nazistowskiej formacji SS.

Zdjęcie produktu pokazała żona gitarzysty Slayera, Kerry'ego Kinga na swoim instagramowym profilu. Sądząc po komentarzu, Ayesha King nie była zachwycona takim wykorzystaniem wizerunku kapeli męża:

Po prostu. Przestańcie. Przestańcie w tej chwili. To prawdziwa przypinka sprzedawana przy stołach z koncertowymi gadżetami na jej trasie.

Przypinki spodobały się widocznie fanom - koncertowa pamiątka cieszy się zainteresowaniem na portalu eBay, gdzie jej cena wynosi 40 dolarów. Podobno jedynym oficjalnym źródłem, w jakim można było dostać ten produkt były budki z materiałami promocyjnymi na koncertach wokalistki. Trasa już się zakończyła, więc zainteresowanym pozostaje już tylko rynek wtórny. Nie wiadomo niestety, jaka była cena przypinek na koncertach.

Beyoncé to kolejna artystka pop, która ma swoje metalowe logo. Wcześniej na podobny pomysł wpadła Rihanna, a także Justin Bieber. Pokazywaliśmy już kiedyś koszulki gwiazd pop w metalowym wydaniu.

Maciej Daszuta Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.