28.09.2016 13:46

Black Sabbath nie chciał „Paranoid”, bo brzmiał jak Led Zeppelin

Geezer Butler wspominając nagrywanie utworu zdradził, że muzycy początkowo sceptycznie podchodzili do wydania tego kawałka...

Black Sabbath nie chciał „Paranoid”, bo brzmiał jak Led Zeppelin
foto: kadr z wideo

Jeden z najsłynniejszych numerów Black Sabbath pojawił się na krążku o tym samym tytule w 1970 roku. Muzycy jammowali w studiu i nagle Tony Iommi zaczął grać charakterystyczny riff. Skomponowanie numeru zajęło Black Sabbath mniej niż pół godziny i tak oto powstał słynny utwór.

Jednak jak się okazuje losy tego numeru mogły potoczyć się zupełnie inaczej. Geezer Butler zdradził, że on i Ozzy byli zmartwieni, że kawałek przypomina twórczość Led Zeppelin. Muzycy byli wówczas pod wrażeniem płyty zatytułowanej „Communication Breakdown” z 1969 roku:

"

W tym czasie uwielbialiśmy Led Zeppelin, siedzieliśmy na podłodze, paliliśmy trawkę i słuchaliśmy jego pierwszego albumu. Tak więc, gdy Tony przedstawił riff do „Paranoid”, ja i Ozzy od razu powiedzieliśmy: „Nie możemy tego zrobić!”. "

Wtedy też zaczęły się schody:

"

Skończyliśmy na całkiem dużym sporze. Zgadnij, kto nie miał racji? Fakt, że ten utwór stał się tak wielkim przebojem i jest to jeden z naszych najpopularniejszych utworów - to mówi wszystko, serio. "

Po dłuższym namyśle Black Sabbath jednak zdecydował się na to, żeby opublikować ten kawałek. „Paranoid” miał oczywisty potencjał, żeby stać się hitem i zespół nawet zdecydował się, aby nazwać tak album. Początkowy pomysł brzmiał zupełnie inaczej, bowiem krążek miał nosić tytuł „War Pigs”.

Butler podchodzi teraz do tego całego zamieszania z przymrużeniem oka:

"

Ironią jest to, że Led Zeppelin „pożyczył” kilka riffów z dobrze znanych wówczas utworów. To jest jednak związane z rock'n'rollem, każdy to robi, szczególnie, gdy muzycy są jeszcze młodzi i dopiero startują. Stawiasz własne piętno na czymś, co jest istotne i Black Sabbath oczywiście tego dokonał. "

Co więcej pojawiły się pogłoski, że „Paranoid” był plagiatem utworu „Get Down” grupy Half Life. Led Zeppelin jednak również nie jest bez grzechu. Rzeczywiście lubił zerkać na inne zespoły, co doprowadziło nawet do sprawy sądowej.

Jimmy Page i Robert Plant zostali pozwani przez Michaela Skidmore'a, który zarzucił artystom splagiatowanie utworu zespołu Spirit. Sąd jednak uniewinnił Led Zeppelin. Co więcej muzycy wyznali, że nie zamierzają pozywać tych twórców, którzy ściągali od nich pomysły, zatem Black Sabbath może spać spokojnie...

Aleksandra Degórska
Tagi: Rock News Led Zeppelin Black Sabbath Geezer Butler