25.11.2014 12:21

Bob Dylan zagrał dla jednej osoby

Który fan nie chciałby, żeby jego idol wystąpił specjalnie dla niego? Jak widać, marzenia się spełniają...

Bob Dylan zagrał dla jednej osoby
foto: en.wikipedia.org

Bob Dylan, który od 26 lat znajduje się w „Never Ending Tour” („niekończącej się trasie”), potrafi odnaleźć sposoby na to, by szara codzienność go nie dobijała. Muzyk przerabia klasyczne hity w zupełnie inne kompozycje, wymienia członków towarzyszącego mu zespołu, zmienia instrumenty, na których gra. Tym razem postanowił zabrać się za publiczność... Zamiast dla kilku tysięcy wielbicieli, Dylan postanowił wystąpić tylko dla jednego szczęściarza!

Artysta zagrał niezwykły koncert 23 listopada 2014 roku w Philadelphia’s Academy of Music. Wyjątkowe wydarzenie miało miejsce w ramach nagrywania szwedzkiej serii filmowej „Experiment Ensam”, w której osoby doświadczają rzeczy zazwyczaj przeznaczone dla wielu odbiorców, w zupełnej samotności. Wybrańcem był wielki fan Dylana, Fredrik Wikingsson, przyjaciel reżysera dokumentu, Andersa Helgesona.

fredrik

Jak to wyglądało?

Show „tylko dla Wikingssona” zawierało kawałki „Heartbeat” Buddy’ego Holly’ego, „Blueberry Hill” Fatsa Domino, „It’s Too Late (She’s Gone)” Chucka Willsa i bluesowe jam session.

Co czuje osoba, której się tak poszczęściło?

"

Było zupełnie ciemno i pusto. Wtedy jakiś facet wszedł na scenę i zaczął coś mówić do oświetleniowca. Okazało się, że to był Dylan i skinął w moją stronę. Nie czuć było w tym żadnej uroczystości. On po prostu zaczął mówić do swojego basisty i perkusisty o tym, jaką piosenkę zagrają na początek. "

Zaaferowany Wikingsson nie do końca wiedział jak się zachować. Po zakończeniu pierwszego utworu postanowił zaklaskać.

"

Nikt mnie nie zauważył. Pomyślałem, że może to po prostu brzmiało fałszywie lub dziwnie. Podczas drugiej piosenki, „Blueberry Hill”, uświadomiłem sobie, że wypadałoby coś powiedzieć. Krzyknąłem: „Brzmicie świetnie!” To spowodowało, że Bob Dylan wybuchł śmiechem. Mam dwójkę dzieci i ich narodziny były dla mnie wspaniałym przeżyciem, ale widok Dylana śmiejącego się na scenie z mojego popieprzonego komentarza to niewiarygodne doświadczenie. "

Mocne słowa. Fredrik długo nie mógł się otrząsnąć po tak wzruszającym wydarzeniu.

"

Uśmiechałem się tak bardzo, jakbym był na ecstasy. Szczęka bolała mnie jeszcze przez kika godzin. "

Zazdrościcie?

Dla wszystkich, którzy chcieliby zobaczyć ten nietypowy koncert mamy dobrą wiadomość – show zostanie udostępnione w serwisie YouTube już 15 grudnia 2015 roku. Jeśli znacie język szwedzki, możecie posłuchać co jeszcze „wybraniec Dylana” mówił o koncercie w trailerze poniżej:

Magdalena Słomka
Tagi: #Bob Dylan #Rock News