08.04.2019 17:41

Brat Micka Jaggera twierdzi, że muzyk mógł umrzeć i powinien przestać koncertować

Wokalista The Rolling Stones przeszedł operację serca i ma się dobrze. Jednak jego brat, Chris twierdzi, że muzyk powinien przystopować z koncertowaniem.

Mick Jagger
foto: MAR/Capital Pictures/EAST NEWS

Kiedy pod koniec marca 2019 roku świat obiegła informacja, że grupa The Rolling Stones odwołuje koncerty, fani rocka zamarli. Okazało się, że wokalista zespołu, Mick Jagger ma problemy ze zdrowiem. Pierwsze oświadczenie zespołu nie wyjaśniało dokładnie, co dolega legendarnemu muzykowi. Wkrótce jednak dowiedzieliśmy się, że artystę czeka operacja serca.

Keith Flint
Keith Flint
Przeczytaj także Fani Keitha Flinta chcą postawić mu pomnik i stworzyli specjalną petycję

Mick Jagger po operacji. Jego brat twierdzi, że muzyk mógł umrzeć

Zabiegł przeszedł pomyślnie i obyło się bez żadnych komplikacji. Wokalista The Rolling Stones podziękował lekarzom za opiekę i zapewnił fanów, że czuje się dobrze i że czuje się o wiele lepiej niż przed operacją. I chociaż fani odetchnęli z ulgą, to brat Micka, Chris Jagger nadal martwi się o muzyka. Mężczyzna zauważył, że kłopoty z sercem wykryto u wokalisty przypadkiem, a na podobne schorzenie zmarł Joe Strummer z The Clash. 

"

Mick dobrze sobie radzi, rozmawiałem z nim. Wykryto jego stan na prześwietleniu, to mogło się zdarzyć każdemu. W przypadku Joe Strummera skończyło się śmiercią.

Kiedy osiągniesz pewien wiek, trzeba się badać i sprawdzać, czy wszystko jest ok. Gdy masz 70 lat, musisz być ostrożny. Mam nadzieję, że Mick teraz trochę zwolni. Koncertowanie to duża presja. "

Zobacz też: >>Cover The Rolling Stones w wykonaniu Motörhead w reklamie<<

Joanna Chojnacka
Tagi: Rock News Mick Jagger The Rolling Stones