Brian May wspomina najlepszy moment Queen z Freddiem Mercurym: "Nie wiedzieliśmy, że to epokowy występ"

12.11.2020 17:06
Brian May wspomina najlepszy moment Queen z Freddiem Mercurym: "Nie wiedzieliśmy, że to epokowy występ" Fot. Ilpo Musto / Rex Features/EAST NEWS

Brian May opowiedział o współpracy z Freddiem Mercurym. Jak wspomina najlepszy moment Queen z legendarnym wokalistą?

Fani Queen nadal się zastanawiają, jak potoczyłyby się losy zespołu, gdyby legendarny Freddie Mercury nie odszedł w 1991 roku. Pytania o wokalistę często padają podczas wywiadów z muzykami brytyjskiego zespołu i również przy okazji rozmowy Briana Maya z Kevinem O'Sullivanem w Talk Radio zapytano o współpracę z Mercurym. Przenieśmy się zatem w czasie i cofnijmy do czasów, gdy na scenie Queen triumfował Freddie. Jak współpracowało się z Mercurym?

Brian May wspomina najlepszy moment Queen z Freddiem Mercurym: "Nie wiedzieliśmy, że to epokowy występ"

Dziennikarz postanowił zapytać gitarzystę Queen o wspomnienia związane z Freddiem. Jak muzyk opisałby wspólne koncerty razem z Mercurym? Brian May stwierdził, że stanie razem z nim na scenie było zawsze sporym wyzwaniem:

To był nieprzewidywalny koleś, ale z którym świetnie się pracowało. Posiadał niesamowitą wyobraźnię przestrzenną, co jest bardzo istotne. Jeśli pracujesz z ludźmi na scenie, musisz mieć z nimi nie tylko kontakt „muzyczny”, ale musi być też między wami „fizyczna” chemia - świadomość, gdzie jesteś i gdzie kierujesz swoją energię. Freddie był w tym bardzo dobry i od początku się w tej kwestii zgraliśmy.

Przeczytaj także

Brian May uważa, że Freddie wytrenował u siebie umiejętności, które powinien posiadać dobry frontman. Trzeba przyznać, że Mercury potrafił od samego początku koncertu oczarować publiczność, którą trzymał w garści do samego końca show Queen.

Gitarzysta został również zapytany o najlepszy moment w karierze Queen z Freddiem Mercurym. Jego odpowiedź chyba nikogo nie zdziwi:

Muszę powiedzieć, że Live Aid i to było dziwne uczucie przeżyć to ponownie przy okazji filmu "Bohemian Rhapsody". Występ został odtworzony bardzo szczegółowo i przebywanie na planie filmowym było ekscytujące. Wspomnienia wróciły, wtedy nie wiedzieliśmy, że przeżywamy tak epokowy moment. Zeszliśmy ze sceny myśląc: "Występ był ok", nie zdawaliśmy sobie sprawy, jaki wywarliśmy wpływ.

Zobacz także: Brian May: Freddie stracił część stopy. Wtedy zrozumiałem, jak mocno cierpiał pod koniec życia

Aleksandra Degórska
Aleksandra Degórska Redaktor antyradia
Polub Antyradio na Facebooku
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.