18.02.2016 12:42

Bring Me The Horizon zdemolował stół Coldplay w odwecie?

Zemsta jest słodka. Zobaczcie, jak wokalista kapeli narobił trochę zamieszania podczas gali wręczenia nagród NME 2016.

Bring Me The Horizon zdemolował stół Coldplay w odwecie?
foto: twitter.com/RossBarbour, East News; Caryca Pejnta

W momencie, gdy Coldplay ujawnił grafikę zdobiącą nowy album „A Head Full of Dreams”, Oliver Sykes zarzucił zespołowi plagiat. Frontman jest bowiem odpowiedzialny za okładkę „Sempiternal” z 2013 roku i zauważył podobieństwo okładek.

Choć są one rzeczywiście podobne, trudno mówić o plagiacie, bowiem oba projekty nawiązują do starożytnego symbolu, nazywanego kwiatem życia. Znak ma już 6000 lat.

Najwidoczniej taka argumentacja nie zadowoliła Sykesa, który postanowił zrobić psikusa Coldplay podczas gali wręczenia nagród NME Awards w Austin w Texasie. Podczas wykonywania utworu „Happy Song” wokalista wskoczył na stół, przy którym siedziała załoga Coldplay. Sykes energicznie wyśpiewywał kolejne słowa utworu, trząsł stołem, rozdeptał butelki i zniszczył mebel. 

W całej tej sytuacji najbardziej chyba szkoda alkoholu, który się zmarnował:

Głupia mina Chrisa Martina mówi wszystko:

Bring Me The Horizon otrzymał tego wieczoru nagrodę NME Innovation Award. Natomiast Coldplay został uhonorowany Godlike Genius Award. Po tym wydarzeniu panowie jakoś pozbierali się w sobie i również wystąpili na scenie. Wprawdzie w czasie ich koncertu obyło się bez podobnych incydentów:

Chris Martin po imprezie wyznał w wywiadzie, że nigdy nie słyszał o Bring Me The Horizon, ale chłopaki dali czadu podczas swojego występu. Czyżby muzyk chciał się odgryźć na Olim?

Sykes natomiast twierdzi, że całkiem przypadkowo wybrał stół Coldplay:

"

Miałem problemy z odsłuchem i pomyślałem, że może tam będę lepiej słyszeć, ale tak nie było. Po drodze zauważyłem stół, na który wskoczyłem. Niestety tam też był kiepski odsłuch, ale występ stał się bardziej energetyczny. To nie był protest wymierzony w Coldplay. "

Jak widać po komentarzach obu panów, całą sytuację trzeba traktować z przymrużeniem oka.

Trzeba przyznać, że Coldplay nie ma ostatnio szczęścia. Nie dość, że rozdmuchano sprawę z odmową Davida Bowiego, który nie chciał współpracować z zespołem, to również Chino Moreno uważa jego twórczość za najnudniejszą na świecie.

Aleksandra Degórska
Tagi: Duperele Coldplay Bring Me The Horizon