04.07.2015 14:01

Bruce Dickinson: Rak zaatakował podwójnie

Leczenie Bruce'a Dickinsona, wokalisty Iron Maiden, było bardziej agresywne, niż myśleliśmy. Wszystko przez drugiego guza, który był wielkości piłki golfowej!

Bruce Dickinson: Rak zaatakował podwójnie
foto: SPL1070350_021/ Splash News/ East News

O drugim, umiejscowionym na karku guzie Bruce Dickinson opowiedział po raz pierwszy. Wokalista Iron Maiden jest już całkowicie zdrowy i coraz częściej udziela wywiadów na temat swojej choroby.

Bruce Dickinson przyznał w jednym z nich, że w trakcie leczenia wykryto u niego kolejną zmianę nowotworową, tym razem na karku. Guz był większy, niż ten u nasady języka i miał ponad 3,5 centymetra średnicy.

"

3,5 centymetra to rozmiar piłki golfowej. To sporo. Tymczasem guz u nasady języka miał 2,5 centymetra średnicy i ciągle się powiększał. To były jedyne objawy. Kolejna zmiana pojawiła się na szyi, z tyłu. Pamiętam, że poszedłem do lekarza, a ten powiedział „o, to jest dziwne”. Zrobił skan, popatrzył na wyniki, pokręcił głową i poinformował mnie, że mam nowotwór na karku. Byłem w szoku, ale postanowiłem wziąć przysłowiowego byka za rogi. "

W trakcie terapii Bruce Dickinson poznał wiele osób, które miały dokładnie te same objawy, co on. Muzyk przyznał, że dało mu to mocno do myślenia.

"

To zabawne, odkąd zdiagnozowano u mnie nowotwór, poznałem co najmniej sześc osób, które chorowały dokładnie na to samo, co ja. Mieli dokładnie takie same guzy, w tym samym miejscu. Nawet leczenie przebiegało prawie identycznie. Do tego wszyscy byli między 40-tym, a 60-tym rokiem życia. "

Teraz wokalista Iron Maiden jest już całkowicie zdrowy. Często pojawia się publicznie, angażuje się też w charytatywne akcje. Bruce Dickinson pracuje też ze swoim zespołem nad nowym krążkiem.

Wszyscy zastanawiali się, jak agresywne leczenie wpłynie na głos Bruce'a Dickinsona. Artysta uspokoił swoich fanów mówiąc, że wszystko jest ok i już niedługo powinien wrócić do wokalnej formy, jaką miał przed chorobą.

"

Wszystko się nadal goi. Mówić mogę bez problemu, ale pamiętajcie, że przeszedłem intensywną radioterapię. Można powiedzieć, że moja głowa dosłownie się ugotowała. Ze śpiewaniem też nie mam problemu, ale zanim wrócę do pełnej sprawności na pewno minie jeszcze trochę czasu. Lekarz powiedział mi, że aby dojść do siebie będę potrzebował co najmniej roku, ale jak widzicie udało mi się zrobić wielki progres przez sześć miesięcy. Będzie tylko lepiej. Mamy naprawdę dużo czasu. "

Jeśli chodzi o proces rekonwalescencji, Bruce Dickinson powiedział, że wszystko idzie zgodnie z planem. Lekarz nie zgadza się jedynie na trasę koncertową, bo ta za bardzo może obciążyć jego gardło. Na taką promocję nowej płyty przyjdzie nam więc jeszcze trochę poczekać.

Przypomnijmy, że wydanie albumu „The Book Of Souls” Iron Maiden zaplanował na 4 września 2015 roku.

Małgorzata Wierzejewska
Tagi: Rock News Iron Maiden Bruce Dickinson