30.06.2016 09:48

Buzz Osborne: Tool jeszcze nawet nie zaczął nagrań

Myśleliście, że Tool ciężko pracuje nad nowym materiałem? Lider Melvins rozwieje Wasze nadzieje. Co jeszcze powiedział o nowym albumie Maynarda Jamesa Keenana i spółki?

Buzz Osborne: Tool jeszcze nawet nie zaczął nagrań
foto: Greg Younger, CC BY-SA 2.0 + Bóg Pejnta

Pamiętacie jeszcze te przechwałki? Adam Jones mówił wpierw o 11, następnie o 20 nowych utworach. Pokazywał zdjęcia z nagrań na Instagramie, a także prezentował pierwsze dźwięki, które mogłyby się znaleźć na następcy „10,000 Days”. Przecież już nawet słyszeliśmy koncertowe wykonanie premierowej kompozycji „Descending”... Gdzie ten nowy album?! - pytaliśmy wszyscy zgodnym chórem.

Niepokój podsycił sam Maynard James Keenan, wylawszy w marcu 2016 roku kubeł zimnej wody na wszystkich wyznawców Toola. Teraz niestety jego słowa potwierdził Buzz Osborne z Melvins. Muzyk wspominał w jednym z wywiadów nagrywanie krążka „Stoner Witch”, które zajęło jego zespołowi rekordowe 19 dni. Prawie trzy tygodnie - co to znaczy w świecie Toola? No właśnie...

W swoich wspomnieniach Osborne dokonał słusznej analogii:

"

Oczywiście takie zespoły jak Tool spędzają jakieś sześć miesięcy pracując nad kolejnymi płytami, a jeszcze wcześniej 10 lat zajmuje im przygotowanie nowego materiału. A oni nawet jeszcze nie rozpoczęli nagrań, chociaż Adam Jones przyznał mi, że najkrótszy kawałek, nad którym pracują, trwa 12 minut. "

No ładnie... Czyli wszystkie te ujęcia ze studia, które widzieliśmy, to dopiero jakieś wczesne demówki? A podobno aranżacje już były gotowe i wypadało z grubsza tylko dograć wokale... Skoro tak długo zajmuje samo przygotowanie tych - zdaje się - kolosalnych utworów, to ile jeszcze może zająć ich produkcja? Tego już muzyk nie był w stanie nam powiedzieć. Jednak webmaster oficjalnej strony zespołu wyraźnie dawał nam do zrozumienia, że kapeli się nie spieszy.

"

Gdyby chodziło tylko o pieniądze, z pewnością Tool mógłby już wydać jakiś przeciętny krążek, który zadowoliłby wielu z nas, a niektórzy pewnie i tak postrzegaliby go w kategoriach wielkiego osiągnięcia. Jednak nawet jeśli już nie mają tyle energii co za młodu, podoba mi się myśl, że pracują ze wszystkich sił, żeby tylko przebić samych siebie i dostarczać za każdym razem jeszcze lepszą płytę niż poprzednio. "

Jakość jakością, ale czy naprawdę potrzeba aż 10 lat, by przygotować wartościowy materiał? Szczególnie, że skoro zespół nie wszedł jeszcze nawet do studia, spokojnie można doliczyć około roku na nagrania, produkcję, mastering i wszystkie działania marketingowe, których wymaga wytwórnia. Nowy Tool w 2017 roku? W obecnych okolicznościach to nawet nie byłaby najgorsza wiadomość...

Pozostaje się cieszyć, że lider Melvins przedstawił nam wreszcie jakiekolwiek konkretne informacje dotyczące nowego materiału Adama Jonesa i spółki. Jak już zdążyliśmy się przez te wszystkie lata przyzwyczaić, na samych muzyków nie można w tych sprawach liczyć. W swoich kanałach społecznościowych wolą bawić się w króliki albo wygłupiać na urodziny. Dobrze, że przynajmniej mają tylu zaprzyjaźnionych muzyków, którzy mogą uchylić rąbka tajemnicy.

Wierzycie, że nowy album Toola ukaże się jeszcze w tej dekadzie?

Jakub Gańko
Tagi: Rock News Tool